Okładka dolin himalajskich

Doliny Himalajów

Opracował Kazimierz Widera

Katowice 2006

Spis Treści

Przedmowa. 3

Wstęp. 5

Kolizja kontynentów.. 6

Orografia. 7

Odwadnianie Himalajów.. 8

Ludność Himalajów.. 12

Religie Himalajów.. 19

Buddyzm.. 20

Wadżrajana--wóz gromu. 25

Szkoły wadżrajany. 33

Hinduizm.. 40

Tantryzm.. 46

Fizjologia tantryczna. 47

Dolina Brahmaputry. 50

Dolina Nyang Czhu – Szigace. 52

Dolina Kji-czhu lub dolina Lhasy. 55

Subansiri 61

Doliny Manas i Sankosz (Mo Chu) 63

Dolina Tisty. 67

Klasztory Sikkimu. 72

Dolina Indusu. 75

Klasztory buddyjskie Ladakhu. 78

Dolina Dras. 80

Zanskar 84

Pendżab – pięciorzecze. 89

Dżhelam.. 89

Dolina Sind. 90

Rawi 91

Czenab. 94

Bias. 96

Satledż. 99

Doab-dwurzecze. 106

Garhwal – ziemia bogów.. 111

Saptasindhu- siedem rzek Gangesu. 115

Kumaon. 118

Dolina Karnali 122

Dolina Kali Gandaki 125

Dolina Bagmati 127

Sapta Kosi i jej dorzecze. 133

San Kosi (Sun Kosi) 134

Arun Kosi 135

Dudh Kosi 136

Tamur Kosi 138

Parki narodowe w Himalajach. 139

Bibliografia. 141

Spis uwag na marginesie. 155

Spis map. Błąd! Nie zdefiniowano zakładki.

Fotografie

 

 

 Przedmowa

Jeżeli przeciętnemu człowiekowi zadamy pytanie: co wie o Himalajach? To na pewno odpowie, że zna Mt. Ewerest, najwyższą górę Ziemi. Może co dziesiąty zapytany odpowie, że zna jeszcze inne szczyty. Bo tylko szczyty są znane. Nikt nie słyszał o jakichś dolinach, a przecież góry muszą się składać z dolin i szczytów. Co dziwniejszego doliny himalajskie i rzeki w nich płynące są starsze od gór. Istniały już one zanim zaczęła się orogeneza Himalajów, czyli co najmniej 20 milionów lat temu. Dowodem na to są rzeki, które przełamują się przez Himalaje, jak na przykład Satledż, Karnali, Kali Gandaki, Manas, Subansiri i inne.

W dolinach himalajskich powstała cywilizacja, która rozlała się po całym subkontynencie indyjskim i poza nim aż do Indonezji, Chin i Japonii. Tam 35 wieków temu powstało pismo i hymny wedyjskie oraz komentarze do nich jak, brahmany, aranjaki i upaniszady. Gdy w Polsce zapisano w XIII wieku pierwsze zdanie „daj ut ja pobrusza a ti pocziwaj” w dolinach himalajskich już od tysiąca lat czytano Mahabharatę i Ramajanę. Napisane zostały Purany hinduskie i Sutry buddyjskie. Powstawały pagody, których styl w kształcie wielopiętrowych dachów dotarł do Chin i do Japonii. W podhimalajskiej Kangrze działała szkoła malarska, rozsławiona w całych Indiach.

W Skandzie Puranie zapisano, że „kto myśli o Himalajach jest większy od tego, który spełnił wszystkie ofiary w Waranasi”. Tam jest siedziba bogów hinduskich. Na górze Kajlaś mieszka bóg Śiwa wraz małżonką Parwati. Siedzi on na tygrysiej skórze, pogrążony w głębokiej medytacji, dzięki której utrzymuje świat w istnieniu. Tam również są aśramy gdzie w zaciszu medytują jogini, sadhu i sanjasini. Do nieba Indry droga prowadzi po lodowcu himalajskiej góry Kedar. Również w Himalajach miał swą siedzibę bóg Kubera, władca cennych metali, minerałów, klejnotów i wszelkiego bogactwa. Mieszka on tam w mieście Alaka, w pobliżu góry Kajlaś i ma pod swymi rozkazami zastęp gnomów (guhjaka) i półboskich duchów (jaksza). Przedstawia się go zwykle jako karła z wielkim brzuchem.

Każde wzgórze czy góra były w pewnym stopniu święte. Szczególnie dotyczy to Himalajów, które leżały u podnóża góry Meru, stanowiącej środek wszechświata. Wokół Meru, na górach sięgających samego nieba, mieszkali bogowie. Święte również były rzeki wypływające z Himalajów, jak: Ganges, Saraswati, rzeka podziemna i Jamuna. W Himalajach także  znajduje się święte jezioro Manas (Manasarowar), będące od wieków celem pielgrzymek.

Zachwyt Himalajami nie ominął także literatury, której wybitny przedstawiciel Kalidasa (IV-V wiek) opisał Himalaje w swym poemacie „Narodziny boga wojny”.

W części północnej znajduje się boski Himalaja’

władca gór,

sięgający od wschodniego do zachodniego Oceanu,

niewzruszony jak pręt do mierzenia ziemi...

 

Tam półbogowie przebywają w cieniu chmur,

Przepływających nad łańcuchem górskich wierzchołków,

Lecz gdy wygoni ich deszcz’

Uciekają ku słonecznym szczytom...

 

Przez całą noc światłonośne trawy

Niby lampy, którym nie trzeba oliwy,

Przyświecają miłości

Dziewcząt leśnych i ich kochanków...

 

A wiatr kołyszący cedrami

Niesie wilgoć z nad potoków Gangesu

I orzeźwia górskiego łowcę,

Rozwiewając jego pióra pawie.

 

 

 

Wstęp

Himalaje otoczone są przez cztery doliny, utworzone przez trzy rzeki. Brahmaputra, zwana w Tybecie Cangpo lub Jarlung Cangpo utworzyła od północy dolinę o długości 1350 m, a od południa, gdzie nazywana jest Siang lub Dihang, wyżłobiła dolinę o długości 800 km.Od południa również otacza Himalaje dolina Gangesu, która osiąga długość, licząc od Haridwaru do delty 1800 km. Wreszcie trzecią doliną otaczającą Himalaje jest dolina Indusu, która biegnąc od podnóży góry Kailas do niziny pendżabskiej rozciąga się na długości 1500 km.

Oprócz tych rzek owijających się wokół Himalajów istnieją rzeki, które dzielą w naturalny sposób te góry, przełamując się przez nie z północy na południe. Są to rzeki: Satledź, która płynąc przez wąwóz Sipki oddziela zachodnie Himalaje od centralnych; Karnali, zwana w dolnym biegu Ghogrą przełamuje się w okolicach szczytów Saipal i Gurla Mandhata; Kali Gandaki, która przełamując się między Annapurną i Dhaulagiri rozdziela te dwa masywy; rzeka Arun, która na wschód od Makalu wyodrębnia Himalaje wschodnie od centralnych i strumień Manas oddzielający Himalaje Bhutanu od grupy górskiej Namcze Barwa. Na samym wschodzie wreszcie  rzeka Subansiri przebija się przez główny grzbiet Himalajów.

Uwagi na marginesie

Źródła. I tak Indus wypływa z "paszczy lwa" (Senge-Khamba), Brahmaputra z "pyska konia"(Tamczok-Khambab), Satledż z "pyska słonia" (Lanczen-Khanbab) oraz jeszcze Karnali tryska ze źródła zwanego "dziób pawia" (Mapczu-Khambab).

Nazwa Himalajów pochodzi od sanskryckich słów hima i alaja, które oznaczają śnieg i dom, czyli Himalaje to "dom śniegu", ale alaja to też spichlerz lub skarbiec.  Rozciągają się one na długości 2500 km, i przeciętnej szerokości 170 km, od Nanga Parbat (8126 m n.p.m.) w Kaszmirze do Namcze Barwa (7756 m), we wschodnim Tybecie. Znajduje się w nich 10 masywów o wysokości powyżej ośmiu tysięcy metrów i około 140 szczytów siedmiotysięcznych. Cztery potężne rzeki wypływają z Himalajów lub z Transhimalajów; są to Ganges mający swe źródła w Garhwalu oraz Brahmaputra, Indus i Satledż, które wypływają spod Góry Kajlas w Tybecie.   

 Kolizja kontynentów

Przeciętna grubość skorupy ziemskiej wynosi 35 km, ale w Himalajach jest ona dwa razy grubsza, czyli od 60 do 70 km. To jest zagadka, którą trzeba wyjaśnić.

Przeszło ćwierć miliarda lat temu istniał jeden superkontynent zwany Gondawana, z którego później powstały obecnie istniejące kontynenty: Australia, Afryka, Ameryka Południowa i Antarktyda oraz subkontynent Indii. Między Gondawaną a starym kontynentem rozpościerał się Ocean Tetydy.

Powstałe kawałki podryfowały na południe (Antarktyda); na zachód ( Afryka i część Ameryki Pd.); na wschód (Australia) oraz na północ (Indie). Naciskały one na Azję, tak że na styku starego kontynentu zaczęło się wypiętrzanie gór. Około 60 mln lat temu subkontynent indyjski , płynąc na północ z prędkością około 15 cm/rok, zderzył się z azjatyckim.

Tajemnica mechanizmu kolizji Indii i Azji kryje się pod powierzchnią Ziemi. Aktualnie istnieje 7 gigantycznych płyt, dryfujących po powierzchni Ziemi. Obecnie one przesuwają się, zderzając lub osuwając się wzajemnie z prędkością od 1-20 cm/rok. Na przykład Decan, płaskowyż indyjski, posuwa się 2 cm/rok w kierunku północnym. Siłami, które napędzają go, są prądy konwekcyjne gazów i cieczy wewnątrz Ziemi.

Od 80 mln lat płyta indyjska kontynuuje zderzanie się z południową Azją i Tybetem. Dno oceanu na północ od Indii i ciągnie subkontynent indyjski za sobą na północ. Kolizja płyt z zatopionym dnem oceanu generuje wulkany w południowym Tybecie, ponieważ skała na wierzchu opadającej płyty topi się od nacisku i wielkiego ciśnienia zderzenia. 25 milionów lat temu szybko poruszający się kontynent indyjski zamknął prawie całkowicie ocean Tetydy wyciskając osady ponad dno oceanu. Ponieważ te osady były lżejsze, zamiast iść na dół wypiętrzyły się one w postaci łańcucha górskiego Himalajów.

Przez 10 milionów lat temu te dwa kontynenty zderzały się bezpośrednio a kontynent Indyjski z powodu nadzwyczajnej lekkości skały bogatej w kwarc był niezdolny do opadania razem z pozostałą płytą Indyjską.

Chociaż nie znamy dokładnie mechanizmu następnych wydarzeń, jest jednak jasne, że kontynent Indyjski zaczął przesuwać się poniżej Tybetu jak olbrzymi klin, zmuszając Tybet do podnoszenia się i powstrzymując Himalaje od posuwania się na północ. Pod szczytami i pod całym Tybetem płyta Indyjska ślizga się prawie bez tarcia.

Przez następnych 10 milionów lat płyty te będą dalej poruszać się z tą samą prędkością, co pozwala przewidzieć dalszy rozwój Himalajów. Po tym czasie Indie werżną się w głąb Tybetu o dalsze 180 km, czyli mniej więcej na szerokość Nepalu. Granice tego państwa ulegną zmianie, lecz Himalaje istnieć będą nadal a ich profil będzie prawdopodobnie taki sam jak dzisiaj.

Orografia

Dla celów synoptycznych Himalaje można podzielić na trzy zasadnicze grupy: H. Zachodnie, H. Centralne, i H. Wschodnie.

Himalaje Zachodnie zaczynają się od Nanga Parbat w Pakistanie i ciągną się przez Kaszmir Indyjski, Himaczal Pradeś oraz Uttar Pradeś, aż do rzeki Satledż. Mniej więej od tej doliny łańcuch Himalajów rozwidla się na trzy pasma. Na północ od głównego grzbietu rozciąga się pasmo, które później w Ladaku łączy się z grupą Stok Kangri z Pasmem Zanskaru. Dlatego czasem jest tak nazywane. Na południe od Wielkich Himalajów ciągnie się pasmo zwane Pir Pandżal, w którym znajdują się szczyty Indrasan i Sukarbeh oraz ważne przełęcze Rohtang Jot, łącząca Himaczal Pradeś z Lahaul i Spiti oraz na zachodzie siodło Banihal, stanowiące główne wrota do Kaszmiru. Między rzeką Satledż a rzeką Kali położone są wspaniałe Himalaje Garhwalu, w których można wyróżnić pięć samodzielnych górskich grup, mianowicie: pasmo Bandarpancz, pasmo Badrinath (Czaukhamby), grupę Kametu, grupę Nanda Devi, najwyższą w Garhwalu oraz najdalej na wschodzie położone pasmo Pancz Czuli

Himalaje Centralne rozciągają się od rzeki Kati, na zachodzie do grupy Kangczendzongi, na wschodzie. Znajduje się w nich kilka grup z najwyższymi górami świata, mianowicie: grupa Ewerestu (8848) i Lhotse (8511),  grupa Makalu (8481) oraz grupy ośmiotysięczników Dhaulagiri, Annapurny i Manaslu.

Himalaje Wschodnie można podzielić na cztery grupy: pasmo Kangczendzongi (8598), Himalaje Sikkimu, Himalaje Bhutanu i Grupa Namcze Barwa. Pierwsza zaczyna się od granicy Nepalu z Sikkimem z najwyższym pasmem Kangczengdzonga Himal aż do doliny rzeki Manas. W drugiej grupie znajduje się szczyt Pauhunri (7125). W trzeciej grupie mamy Czomo Lhari (7314) i Kula Kangri (7554 m). We wschodniej zaś części położone są szczyty Kangto (7090), Gyala Peri (7151) oraz Namcze Barwa (7756).

Odwadnianie Himalajów

Himalaje Wielkie, które powinny tworzyć dział wodny na całej swej długości, tworzą go jedynie na dość ograniczonym odcinku. Taki stan powstał dlatego, że rzeki Himalajów są starsze od gór, przez które one  przepływają. Dotyczy to Indusu, Brahmaputry, Satledzu, Alaknandy i Bhagira thi. Przyjmuje się, że Himalaje podnosiły się tak powoli, że rzeki nie miały trudności z wyżłobieniem sobie nowych koryt. Wczesne powstanie systemu powodowało odwodnienia nie tylko południowych stoków Himalajów, ale także północnych a dział wodny położony jest na północ od najwyższej linii grzbietu.

Himalaje są odwadniane przez 19 dużych rzek, z których Indus i Brahmaputra są największe. Każda z nich obejmuje obszar około 250 tys. km kwadratowych. Z tych 17 rzek 5 należy do dorzecza Indusu, mianowicie: Dżhelam, Czenab, Rawi, Bias, i Satledż, co obejmuje 132 tys. km kwadratowych; 8 należy do dorzecza Gangesu: Jamuna, Ramganga, Kali, Karnali, Rapti, Gandak, Baghmati i Kosi, które odwadniają obszar 218 km kwadratowych; 3 należą do dorzecza Brahmaputry: Tista, Raidak i Manas i odwadniają powierzchnię 184 tys. km kwadratowych.

Lodowce także odgrywają ważną rolę w odwadnianiu terenów położonych na dużych wysokościach i zasilaniu rzek himalajskich. Kilka lodowców pojawia się w Uttarakhand, z których największy Gangotri  ma 32 km długości. Mahalangur Himal (pole firnowe) z lodowcem Khumbu odwadnia rejon Ewerestu. Prędkość przesuwania się lodowców jest różna. Na przykład lodowiec Baltoro w Karakorum posuwa się 1,8 km na dzień, podczas gdy lodowiec Khumbu tylko 0,3 km na dzień. Ogólnie można stwierdzić, że lodowce Himalajów cofają się.

Uwagi na marginesie.

Prędkość wypiętrzania Himalajów. W literaturze można spotkać różne wartości. Encyklopedia Britannica podaje, że od środkowego plejstocenu Himalaje wzrosły o 1350 m, zależnie więc od czasu, w którym istniał środkowy plejstocen prędkość wznoszenia się wynosi 0d 1-3 mm/rok. Wg autorytetu Reutersa prędkość ta jest równa 2 cm/rok, jednakże Dorawski, autor książki "Człowiek zdobywa Himalaje". powołując się na uczonego Stiasnego podaje wartość 7,5 cm/rok. Popularne przewodniki turystyczne o Himalajach podają 0,8-0,9 cm/rok. Skąd wzięli te wartości nie podają. Obliczając średnią arytmetyczną otrzymamy wynik około 2 cm/rok tak jak fachowcy od Reutersa (pewnie też obliczyli średnią). Czy to znaczy, że taka jest rzeczywista prędkość wypiętrzania? Oczywiście, że nie. To mówi nam tylko, że taka prędkość jest najbardziej prawdopodobna ale jaka jest jej prawdziwa wartość, tego nikt nie wie. 

"Chyba ten tylko co stworzył ten świat. A może i on tego nie wie"?  

(wg Rigwedy, Hymn o stworzeniu świata)

Himalaizm

Zanim prawdziwi sportowi himalaiści wyruszyli na podbój szczytów i przełęczy himalajskich, przez góry te przedzierali się misjonarze, kupcy, myśliwi, geodeci i wywiadowcy działający pod szyldem Survey of India oraz łowcy przygód, chociaż tych ostatnich można już zaliczyć do alpinistów.

W XVII wieku do Tybetu dotarli, przekraczając Przełęcz Mana (5608 m) w Himalajach Garhwalu, ojcowie jezuici Antonio de Andrade i Manuel Marques. W 1626 roku przez przełęcz Tang La (4643 m) przedostali się Stefano Cardella i Juan Cabral, z Sikkimu do Tybetu.

W XVIII w. Do Tybetu dotarł dyplomata angielski Samuel Turner.

Na początku XIX w. zaczyna działalność słynna Survey of India, będąca topograficznym ramieniem wywiadu angielskiego. Tak więc ustalono wysokość Dhaulagiri (8172 m) i w ten sposób wyznaczono najwyższy szczyt świata na następne ćwierć wieku. Pojawiają się również pierwsi turyści, którzy na razie przebywają tylko przełęcze, jak G.W. Trail, który przekroczył grań łączącą Nanda Devi i Nanda Kot przez przełęcz nazwaną później Trail Pass.

Jednym z pierwszych eksploratorów Himalajów był botanik Joseph Hooker, który próbował zdobyć między innymi siedmiotysięczny szczyt Pahaunri (7127 m).

W 1848 roku pojawia się na scenie himalajskiej płk. G. Everest, który dał nazwę najwyższemu szczytowi Ziemi, natomiast w Karakorum działa Godwin Austin, od którego imienia nazwano drugi szczyt świata K2.

Właściwy okres eksploracji alpinistycznej rozpoczął się pod koniec XIX wieku, Przy czym nie zawsze można było odróżnić prawdziwych alpinistów od zakamuflowanych agentów i awanturników. Jednym z nich był Francis Younghusband, agent angielski, który zapuścił swój zagon w głąb Tybetu, aż do Lhassy. Spotkanie z nim w Lehu opisuje Polak, taki sam awanturnik, tyle tylko że agent carski, Bronisław Grąbczewski, w swej książce "Podróże po Azji Środkowej".

Pierwszym alpinistą z prawdziwego zdarzenia był A. F. Mummery, który w roku 1985 podjął próbę zdobycia Nanga Parbat (8125 m) w następstwie czego ginie na lodowcu Diamar.

W latach 1905-1909 działa w Himalajach i Karakorum T. G. Longstaff, z nieco większym szczęściem, czego wynikiem jest zdobycie pierwszego siedmiotysięcznika Tirsul (7120 m) w roku 1907. Drugim zdobytym siedmiotysięcznikiem był Pauhunri (7127 m), czego dokonał A. M. Kellas, znany także z wejścia na trzy wysokie sześciotysięczniki.

W latach dwudziestych XX w. zaczynają się regularne wyprawy w Himalaje, jak na przykład wyprawy niemieckie P. Bauera, w rejon Kangczendzongi, a w latach trzydziestych poddają się seryjnie szczyty siedmiotysięczne: Nanda Devi (7816 m), zdobyty w roku 1936 przez H. W. Tillmana; Dżonksang Peak (7470 m) i Kamet (7755 m), pokonane latach 1930 i 1931 przez F. S. Smythe'a. Na tym kończy się początkowy okres zdobywania Himalajów. Nowy okres będzie stał pod znakiem wypraw na najwyższą górę świata, Mt. Everest (8848 m).

Treking

W historii Południowej Afryki wielki trek był migracją w kierunku wschodnim i pn.wschodnim Afrykanerów, zwanych też Burami, którzy jako potomkowie emigrantów z zachodniej Europy, żyli jako pasterze na sposób pół koczowniczy. Znani byli jako Trekburowie.W roku 1834 Kraj Przylądkowy opanowali Anglicy i pozbawili pewnych praw dotychczasowych mieszkańców Burów. Ci zaś chcąc wyzwolić się od władzy Anglików rozpoczęli zmieniać swoje miejsce zamieszkania. W 1835–1841: ok. 8 tys. Burów opuszcza Kraj Przylądkowy i wędruje na północny wschód, co nazwane zostało „wielkim trekiem”.

W ich języku trek znaczyło dosłownie „ciągnąć wołami”.

Uwagi na marginesie

Co to jest treking? W żargonie turystycznym pójść na trek (nie treking) oznacza wyruszyć z określonego miejsca i wędrować przez pola, doliny, lasy, przełęcze itp. Aż do też określonej miejscowości. Trek to nie jest wałęsanie się bez celu. Cechą charakterystyczna treku jest poruszanie się bez specjalistycznego sprzętu, np. bez czekana, haków i lin. Stąd inna definicja treku to marsz” bez pomocy rąk.” Wspinaczka zatem nie jest trekiem. Inne właściwości treku to czas trwania wynoszący przeciętnie 8 dni.

Klasyczny trek to wędrówka cały czas inną trasą. Nie jest klasycznym trekiem marsz do jakiegoś miejsca i powrót ta samą drogą. Nie jest zatem trekiem wyprawa do obozu bazowego pod Ewerestem i powrót tą samą drogą, natomiast klasycznym trekiem jest wędrówką dookoła Annapurny, doliną Marsjandi przez Thorong La i zejście doliną Kali Gandaki.

 

 

Klasyczny trek wymaga poznania terenu, ludności, jej kultury i religii przez które prowadzi. Dlatego w przeciwieństwie do zdobywania gór, gdzie liczy się czas przejścia czas treku nie powinien być limitowany.

Do klasycznych treków można zaliczyć:

-         Z Kisztuaru w Kaszmirze przez Umasi La(5342) do Padum w Zanskarze.

-         Z doliny Marsjandi dookoła Annapurny z zejściem do doliny Kali Gandaki.

-         Z Lamajuru w Ladakhu przez Singi La(5060) do Padum Zanskarze.

-         Z Darczy w Lahul przez Szingo La(5096) do doliny Zanskaru.

-         Z doliny Rollwalling przez przełęcz Tesi Lapcza La(5755) do doliny Khumbu.

-         Z Behsi Sahar w dolinie Marsjandi przez Larkya La(5100) do Arughat w dolinie Buri Gandaki.

-         Z doliny Langtang przez Laurebina La(4610) lub przez Ganja La(5106) do doliny Malemczi.

Czasem trek łączy się ze zwiedzaniem bocznych dolin lub wejściem na pobliskie szczyty, tzw. trekingowe. Należą do nich m.i.: Pisang Pik (6091), Naya Kangri (5846), Imdża Tse (6189) w Nepalu i Stok Kangri (6121), Rumbak Kangri (5597) w Indiach.

Ludność Himalajów

Wydawać by się mogło, że na przestrzeni 2500 km, na jakiej rozciągają się Himalaje, ludność musi się składać z wielu narodowości a nawet ras. Jednakże w rzeczywistości Himalaje zasiedlone są przez ludność pochodzenia tybetańskiego, z dwoma wyjątkami, na zachodnim skraju w Kaszmirze, gdzie dominują narodowości pochodzenia indo-europejskiego o wyznaniu muzułmańskim. Ale już po przekroczeniu przełęczy Zodżi La, w Mulbekhu widzimy statuę Buddy-Maitreji, a za przełęczą Pensi La napotykamy klasztor buddyjski Ringdom Gompę. Tu zaczyna się Ladakh, zwany Małym Tybetem i Zanskar. Krainy, gdzie przeważa lamaizm, o czym świadczą klasztory buddyjskie wywierające niezatarte piękno w krajobrazach himalajskich. Dalej na wschód wkraczamy do Lahul i Spiti, gdzie również panuje buddyzm. Dopiero wschodni skraj Himalajów Zachodnich - Garhwal opanowany został przez hinduizm, i hinduistów, który znaleźli tam swoje święte miejsca: Badrinath, Kedarnath, Gangotri i Yamunotri.

Bardziej skomplikowanie przedstawiają się stosunki etniczne w Nepalu, gdzie u stóp Himalajów mieszka ludność pochodzenia mongolskiego i używająca języków, należących do grupy tybetańsko-birmańsiej. Należą do nich: Czepangowie i Gurungowie, zamieszkujący rejon miasta Ghorka; ludy Rai i Limbu, zwane Kiratami. Ponadto: Tamangowie, Magarowie i Thakalowie.

Ludność ta z reguły wyznaje odłam buddyzmu - wadżrajanę zwaną też lamaizmem, ale spotyka się także animizm i wyznania synkretyczne, będące mieszaniną buddyzmu i hinduizmu.

Sprawa jednak ulega uproszczeniu, gdy wzniesiemy się powyżej 2000 m n.p.m. Wówczas spotkamy już na ogół ludność pochodzenia tybetańskiego jak np: Szerpów, mieszkających w Solo-Khumbu i Helambu; Dolpów, Lo Pa, zamieszkałych w Mustangu; Manangów z doliny górnej Marsyandi. Wśród tej ludności dominuje głównie lamaizm oraz bon.

Ludność Kaszmiru

 Kaszmirczycy. Ludność zamieszkująca Dolinę Kaszmiru jest pochodzenia aryjskiego i mówi językiem zaliczanym do indo-europejskich. Głównym wyznaniem Kaszmiru jest islam odłamu sunnickiego. W dolinach górskich żyją jednak jeszcze inne narodowości, zarówno pochodzenia mongolskiego jak i irańsko-indyskiego.

Balti-pa. Należy do nich, ludność pochodzenia tybetańskiego, jednak wyznająca islam, odłamu szyickiego. Zamieszkuje ona Baltistan, który leży wzdłuż Indusu i rzeki Szajok. Zachowała ona swe charakterystyczne tybetańskie cechy, które widać w ubiorze, języku, sposobie odżywiania się, stylu budownictwa i gospodarstwie. Przy organizacji wypraw himalajskich spełniają podobną rolę jak Szerpowie w Nepalu.

Gudżarowie. Są to nomadzi, zajmujący się pasterstwem w całych Zachodnich Himalajach od Pakistanu do garhwalu. Nazwa ich pochodzi od słowa ghu - krowa, chociaż niektórzy wywodzą ich nazwę od stanu Gudżarat, skąd rzekomo się wywodzą.

Szinowie, Yeszunowie, Kaminowie i Domowie. Łączy ich jeden wspólny język szina i wyznanie muzułmańskie. Zamieszkują tereny w Gilgit, Hunza, dolinie Iszkoman i Indusu od Haramoszu do Dżalkot. Spotkać ich można także w Baltistanie, gdzie nazywają się Brok-pa (Drok-pa).

Uwagi na marginesie.

Język szina jest językiem dardyjskim i używanym przez większość ludności północnych obszarów Pakistanu. Mówi się nim także w okolicach Kargilu i Ladakhu w Indiach.

Dardowie są różnymi grupami etnicznymi w Afganistanie, Pakistanie i w kilku rozproszonych wsiach, w oddalonych regionach Ladakhu (Dha-Hanu). Słowo Dard pochodzi od Herodota, który opisał kraj Dardikae w Hindukuszu, Ludy w północnym Pakistanie są głównie Dardami, chociaż ten termin nie jest używany przez żadną z tych grup etnicznych, jak również włączając w to ludność Czitralu, Gikgitu, Kohistanu i górnego Swatu. Są równiez grupy dardyjskie w Afganistanie jak np. Pasza i i Kohistańczycy. Dawniej zaliczano także do Dardów Nuristańczyków, ale obecnie są oni zaklasyfikowani do innej grupy.

Ludność mówiąca w języku kaszmirskim także jest zaliczana do Dardów, ale oni sami nie uważają się za Dardów. Większość  ludów dardyjskich jest wyznania muzułmańskiego (Sunnici, Szyici i Izmaelici) ale są i tacy, którzy pozostali przy swej starej religii, jak Kalasze w Czitralu i Dardowie w Ladakhu.

Dardowie z regionu Dha (Dah)-Hanu są nominalnie buddystami, jednak czczą oni także własny panteon bogów. Ich wygląd jest indo-europejski w przeciwieństwie do przeważającej ludności  tybeto-mongolskiej w Ladakhu. Żyją oni w bardzo prymitywnych warunkach nawet w porównaniu do standardów ladakhijskich.

 

Dardowie. Są źródła, które wspominają, że w starożytności i średniowieczu na terenie Ladakhu, w okolicy Kalatse istniało królestwo Dardistan, a w IX wieku panował w nim lról Darad. Zajmowali się głównie polowaniem i czcili koziorożca jako symbol obfitości i płodności. Przypuszcza się, że pewna grupa etniczna w Dolinie Dras pochodzi od ludności tamtego królestwa. Mówią oni językiem szina i obecnie wyznają islam. Są jednak sceptycy, którzy wątpią w to i uważają wiadomości o Dardach za mit. Oprócz Dardów wyznających islam, są Dardowie, nazywajacy się Brokpa (Drokpa) i wyznający buddyzm. Zamieszkują oni dolinę Indusu w rejonie wsi Dha i Hanu, na północny zachód od Kalatse. Szina jest językiem dardyjskim i używanym przez większość ludności północnych obszarów Pakistanu. Mówi się nim także w okolicach Kargilu w Ladakhu, w Indiach.

 

Uwagi na marginesie.

Być albo nie być Dardistanu.

Nie ma ludzi w Karakorum i w sąsiedztwie dziś, którzy by się uważali sami za Dardów, a ich kraj za Dardistan, a ich język jako dardyjski.

Samo słowo dard jest nieznane w żadnym języku tamtego obszaru z wyjątkiem zapożyczeń z perskiego i urdu, w których oznacza :”cierpienie”.  Strabon, pisząc wiele lat później (64 przed Chr.do 23 po Chr.) i Pliniusz  (23 do 79 po Chr.) powtarzają historię Herodota o ludzie Dardae.

Aleksander, którego podróże dostarczają wiele danych o geografii Indii, jednak nie spotyka on żadnego ludu Dardów, ale doszedł do miejsca zwanego Daedala. Curtius pisze, że Aleksander walczył z ludem Assakenoi i Daedala. Tucci przypuszcza, że Assakenoi byli  to Scytowie, których nazwa pochodzi od konia..

Ostatecznie, Ptolomeusz dostarczył mapę, która pokazuje rzekę Indus powstającą w kraju daradras, termin uzyskany z sanskryckich eposów i puranicznych źródeł.

 

 Monowie. Pochodzą z północnych Indii lecz wymieszani są z ludnością pochodzenia tybetańskiego. Wyznają buddyzm i zajmują się pasterstwem oraz prowadzą koczowniczy tryb życia.

Spotykana jest poliandria, podobnie jak w Ladakhu i w Tybecie. Społeczeństwo ich podzielone jest na grupy zwane rhu , wewnątrz których małżeństwa są zakazane.

Kinnaurczycy. Zamieszkują dolinę Kinnaur i zajmują się pasterstwem oraz rolnictwem. Wyznają zarówno buddyzm jak i hinduizm. Dzielą się na grupy zwane khandan, które mają charakter egzogamiczny, podobnie jak grupy rhu w Lahaul.

Ponadto w Himaczal Pradeś żyją również Tybetańczycy oraz wspomniani już Gudżarowie.

Ludność Uttar Pradeś

Głównymi grupami etnicznymi Garhwalu i Kumaonu są: Dżausanrowie, Dżadhowie i Bhotiowie.

Dżausanrowie. Zamieszkują tereny w dolinie Jamuny, w północno zachodnim Tybetańczycy. Stanowią dużą grupę etniczną, która emigrowała z Tybetu w celach gospodarczych, jak i politycznych. Zamieszkują nie tylko Ladakh, ale także Himaczal Pradeś i Uttar Pradeś.

 

Ludność Himaczal Pradeś

 Gaddowie. Należą oni do ludów indo-aryjskich i wyznają hinduizm odłamu siwaickiego. Do swoich wierzeń dołączają jednak jak wszystkie ludy prymitywne zabobony i wiarę w duchy, zwłaszcza złe. Szczególnie boją się tzw. autarów, czyli duchów ludzi umarłych bezdzietnie. Zamieszkują tereny w rejonie Czamby, w szczególności okolice Bramhaur i Dharamsali w górnym biegu rzeki Rawi. Zajmują się pasterstwem i rolnictwem. W przeciwieństwie do innych mieszkańców Himalajów małżeństwa ich są monogamiczne.  

Lahulczycy. Mieszkańcy rejonu Lahaul położonego w dolinie rzeki Bhagi, Czandry i Spiti. Wyznają buddyzm a język ich należy do grupy tybetańsko-burmańskicej. Zajmują się pasterstwem i rolnictwem, co zmusza ich do prowadzenia trybu życia na wpół koczowniczegoGarhwalu; wyznają hinduizm oraz zajmują się rolnictwem. Zdarzają się wypadki praktykowania poliandrii. Według tradycji uważają się za potomków Pandawów, bohaterów Mahabharaty.

Należą do rasy mongolskiej i pochodzą z Tybetu. Wyznają buddyzm, zajmują się hodowlą  bydła i stąd wynika ich pół koczowniczy tryb życia. Zamieszkują okolice Uttarkaszi.

Bhotiowie. Jak sama nazwa wskazuje związani są z Tybetem, zarówno językowo jak i religijnie. Zamieszkują tereny w pobliżu granicy indyjsko-tybetańskiej. Oprócz hodowli bydła zajmują się także handlem wełną, solą, oliwą i artykułami kosumpcyjnymi.

Ludność Nepalu

Na początku trzeba ustalić, że w Nepalu nie ma narodowości nepalskiej, wprawdzie żyje tu populacja ludzi, którzy mówią językiem nepalskim i to stanowiąca około 45% całej populacji Nepalu, ale członkowie jej, na pytanie - "do jakiej narodowości należą?"- odpowiadają czhetri, bahun, thakuri. Paradoks polega jednak na tym, że takich narodowości nie ma, są to bowiem klasy społeczne. Grupa czhetri odpowiada hinduskiej warnie kszatrijów, bahuni to po prostu bramini, a thakuri to dżati, należąca do grupy czhetri. W celu uporządkowania tych spraw wprowadzono sztucznie wymyśloną narodowość Kha, nawiązując do istniejącego w średniowieczu państwa, na terenach zachodnich dzisiejszego Nepalu. Najciekawsze jednak jest to, że poza granicami Nepalu, narodowość nepalska się pojawia, np. w Sikkimie, Indiach i innych krainach himalajskich.

Ogólnie rzecz biorąc można podzielić ludność Nepalu, żyjącą w Himalajach na dwie zasadnicze części, mianowicie na ludność pochodzenia tybetańskiego oraz indo-europejskiego.

Ludność tybetańsko-mongolska

Newarowie  stanowią najliczniejsza grupę etniczną i prawdopodobnie najstarszą. Zamieszkują głównie miasta doliny Kathmandu, ale spotyka się ich także w pozostałych częściach Nepalu. Od ich nazwy pochodzi zresztą nazwa samego Nepalu. Języka jednak używają własnego newarskiego, należącego do grupy tybeto-burmańskiej i posiadającego swój własny alfabet. Część z nich wyznaje buddyzm, lecz pozostali są hinduistami, chociaż z wpływami synkretycznym innych religii. Mimo, że liczebnie stanowią tylko 3,5 % populacji całego kraju, wywierają duże wpływy zarówno kulturalne jak i gospodarcze. Szczególnie są bardzo zręcznymi rzemieślnikami. Należy podkreślić niezwykłą samowystarczalność gospodarki newarskiej. Sami o sobie mówią, że "tylko potrzebują sprowadzać naftę do prymusów i sól do smaku."

 

Uwagi na marginesie

Zwyczaje newarskie

- Zwykle małżeństwa są aranżowane przez rodziców celem uniknięcia mimowolnego złamania reguł kastowych.

- Starożytna tradycja wymaga, aby młoda dziewczyna, gdy osiągnie 7 lub 8 lat, poślubiła święte drzewo "behl". Małżeństwo to jest zawierane w obecności rodziców i bramina ze wszystkimi wymaganymi rytuałami. Stąd wynika szereg konsekwencji:

1. Każde następne małżeństwo jest uważane za mniej ważne, co umożliwia stosunkowo łatwiejszy rozwód.

2. Po śmierci męża wdowa nie musi popełniać "sati" ponieważ jej "mąż-drzewo" dotąd żyje.

- Kobiety nigdy nie biorą udziału w żadnym rodzaju działalności artystycznej, jak gra na instrumentach muzycznych, taniec czy  gra aktorska.

- Tęcza jest uważana za fajkę wodną (huka) króla bogów Indry, który wyciąga z niej wodę i rozpryskuje po polach jako deszcz.

- Gdy urodzą się bliźnięta i jeżeli pierwszym dzieckiem jest chłopiec a drugim dziewczyna, to wskazuje, że w poprzednim wcieleniu byli małżeństwem, albo że wdowa popełniła "sati" na stosie męża.

- "Guthi" jest stowarzyszeniem ludzi połączonych ze sobą pewnymi więzami. Celem jego jest utworzenie funduszu, aby finansować pewne święta i inne ceremonie

- Zwyczaje wieśniaków newarskich,"dżjapu". Kobiety zawsze noszą czarne sari z czerwona lamówką i to sari jest zwykle dłuższe z przodu, aby mężczyźni mogli podziwiać tatuaże na kostkach. Mężczyźni zwykle noszą płaszcze bawełniane w kolorze beżowym, zwane "labeda". Spodnie ich też bawełniane są zwykle bardzo szerokie u góry i bardzo wąskie u dołu wzdłuż nóg. W talii noszą kawałek bawełnianej tkaniny owiniętej na kształt pasa, ale nigdy nie zatykają za niego noża "kukri".

Tamangowie  stanowią drugą liczebnie grupę etniczną Nepalu lecz status ich społeczny jest niższy niż ludności Kha lub Newarów. Zamieszkują centralne i wschodnie rejony Himalajów Nepalskich. Populacja ich wynosi około 650 tys. ludzi. Język pochodzenia tybeto-burmańskiego, spokrewniony z newarskim. Wyznają głównie buddyzm z domieszką religii bon i hinduizmu. Zajmują się rolnictwem i hodowlą zwierząt, przy czym z reguły zamieszkują wyżej od ludności hinduskiej. Kobiety noszą złote kolczyki w nosie a mężczyźni kamizelki wełniane, zwane bokkhu. Biało-czarne koce, które można widzieć w sklepach Kathmandu są ich specjalnością. Ich dziełem są również malowidła "tybetańskie" zwane "thangka'. Legenda mówi, że przybyli do Nepalu, jako kawalerzyści Dżyngis-chan. Nazwa Tamang oznacza albo handlarza końmi, albo żolnierza konnego.

Gurungowie, Magarowie  i  ludy Kiranti  (Kirati). Są to podobne do siebie narodowości pod względem językowym i rasowym. Zajmują się rolnictwem i często imają się żołnierki jako najemnicy w regimentach gurkhów. Ludy Kiranti dzielą się na Limbu i Rai i mają bardzo długą historię. Wspomina już o nich Mahabharata. Ciekawą rzeczą jest widzieć wśród Raiów dhami, szamana, który jest natchniony  boskim duchem i lekarzem. Można spotkać go we wioskach zamieszkanych przez Raiów lub na oddalonych szlakach ubranego w akcesoria szamańskie i czapkę z piórami bażancimi, bijącego rytmicznie w bębenek. Limbu zaś są wynalazcami smacznego piwa tongba wyrabianego z prosa i pitego przez słomkę bambusową. Limbu żyją na wschód od rzeki Arun w rejonie Kangczengdzongi.

Szerpowie są małą grupą etniczną, zamieszkującą rejon Solo Khumbu w otoczenie Mt. Ewerestu, ale jedną z najsławniejszych w Nepalu a to z powodu ich wyczynów na stokach olbrzymów himalajskich. Nazwa ich oznacza "ludzie ze wschodu", co mówi wszystko o ich pochodzeniu, języku i religii.

Ludność Sikkimu

Sikkim zamieszkują trzy narodowości: Lepczowie, Nepalczycy i Bhutiowie.

Lepczowie  stanowią rdzenną ludność Sikkimu. Pochodzenie ich nie jest dokładnie ustalone. Przypuszcza się, że przybyli do Sikkimu z pd. wsch. Azji; inna hipoteza mówi, że pochodzą z centralnych Indii lub ze wschodnich Indii.

Bhutiowie  dzielą się na Leczung i na Laczeng zależnie od doliny, w której zamieszkują. Zajmują się rolnictwem i hodowlą bydła, chociaż ich tradycyjnym zajęciem jest pasterstwo.

Stosunkowo duży udział w populacji Sikkimu stanowią Nepalczycy, około 75%, którzy przybyli tutaj w okresie panowania Brytyjczyków.

Ludność Bhutanu

Ludność Bhutanu dzieli się na  trzy główne grupy: Bhotiowie (Bhutia, Bhote, Bhotia), Asamczycy i Gurungowie.

Bhotiowe. Jak sama nazwa wskazuje są to ludy pochodzenia tybetańskiego, posługujące się dialektami tybetańskimi, z tórych głównym jest Dzonkgha. Zamieszkują oni tereny północne i centralne. Wyznają buddyzm tybetański. Stanowią około 60 % populacji Bhutanu.

Assamczycy wykazują cechy zarówno mongolskie jak i indo-europejskie, co wskazuje, że przybyli z Indii. Praktykują buddyzm, ale ich kultura jest  bardziej podobna do kultury Indii i Burmy. Liczebność ich wynosi około 12%.

Gurungowie stanowią najpóźniejszą emigrację, głównie z Nepalu. W roku 1959 zakazano ich emigracji. Populacja ich wynosi obecnie około 14%. Posługują się językiem nepalskim i wyznają hinduizm. Zamieszkują tereny przy granicy południowej.

Plemiona Arunaczal Pradeś

W stanie mieszka około 800 tysięcy osób, które dzielą się na 82 grupy etniczne, takie jak Apatani, Khampti, Padma, Miszi, Monpa, Tangsa i Miri, oraz narodowości określane mianem Adiwasi..

Adi znaczy dosłownie górale i zamieszkują oni tereny centralne stanu. Prawdopodobnie należą do rdzennej ludności Indii. Posiadają cechy ludów południowo-wschodnich a języki ich wchodzą do grupy tybetańsko-birmańskiej. Mieszkają w chatach zbudowanych z bambusa i wzniesionych na palach. Okupują oni tereny na wschodzie i zachodzie regionu Siang.

Miszmi jest dominującą narodowością zajmujcą tereny w dystryktach Dibang i Lohit. Chodzą w ubraniach bawełnianych i z włókna pokrzywowego oraz mieszkają w bardzo długich domach.

Apatani są najbardziej cywilizowani wśród swoich sąsiadów. W przeciwieństwie do nich uprawiają normalną gospodarkę rolna a nie  żarową. Kobiety noszą drewniane nosy, by nie stać się obiektem pożądań sąsiednidnich plemion górskich.

Singpho wyznają religię buddyjską odłamu hinajany i pochodzą z Birmy. Wyróżniają się używaniem pisma tajskiego w przeciwieństwie do swych zachodnich sąsiadów, Monpa, którzy też wyznają buddyzm, ale odłamu lamaistycznego i posługują się alfabetem tybetańskim. Na ich terenie, w Tawang, znajduje się największa świątynia buddyjska w Indiach.

Niektórzy ludzie z plemion Apatani, Miszmi i Tangsa stworzyli własną religię zwaną Donyi Polo, co oznacza słońce księżyc, czyli najwyższe istoty..

Religie Himalajów

W Himalajach mieszkają wyznawcy prawie wszystkich religii, ale przytłaczająca większość to buddyści. W niektórych rejonach spotka się także inne religie jak np. hinduizm w Garhwalu i islam Kaszmirze. Można także spotkać świątynie sikhijskie, czego przykładem może być świątynia w Hemkund, w Garhwalu. W świętej księdze Sikhów “Grant Sahib” wspomniano, że Guru Gobind Singh medytował nad brzegami jeziora, które było otoczone przez siedem ośnieżonych szczytów. Uznaje się dziś, że było to jezioro Hemkund. Mozna też spotkać misje chrześcijańskie jak np. misję morawską w Leh, w Ladakhu.

Buddyzm

Nietrwałość (anitja)

"...cokolwiek istnieje, powstaje z przyczyn i warunków i jest nietrwałe pod każdym względem. Każda bez wyjątku rzecz zrodzona do istnienia i zorganizowana zawiera sama w sobie wrodzoną konieczność rozkładu. Wszystkie części składowe muszą się zestarzeć." (Majjhimanikaja) [1]

" Cztery są rzeczy, których żaden samana ani żaden bramin, ani bóg, ani żaden Mara, ani Brahma, ani żadna istota na świecie nie może spowodować: iżby to, co podlega chorobie nie było chore, iżby to, co podlega śmierci nie umierało, iżby to, co podlega rozkładowi nie rozkładało się, iżby to, co podlega przemijaniu nie przemijało." (Anguttaranikaja).

Nietrwałość duszy (anatta,pali-anatman,sans.)

Tak jak słowo wóz jest tylko sposobem wyrażenia osi, kół i innych części składowych..., lecz kiedy rozpatrujemy te części jedną po drugiej, przekonujemy się, że w sensie absolutnym wóz nie istnieje.... Tak też słowa "żyjąca istota" czy też "jaźń" są jedynie sposobem wyrażenia agregatów składników cielesnych i bezcielesnych. (Buddhaghosa, Visudhimagga) [1]

Z zasady anitji wynika zasada anatman (anatta), która oznacza nietrwałość i śmiertelność duszy.  Buddhaghosa wyraża to następująco:

"Tylko cierpienie jest - nikogo kto cierpi; Jest czyn, lecz sprawcy jego nie ma; Nirwana też, choć nikt nie szuka jej; Jest ścieżka, lecz nikt po niej nie stąpa."

Z zasady nietrwałości wynika także cierpienie duhkha, które jest wynikiem rozpadu rzeczy złożonych,  co Budda obwieścił w swych ostatnich słowach przed śmiercią:

Wszystkie rzeczy złożone ulegają rozkładowi

Cierpienie (dukkha, pali-duhkha, sans.)

"...Istnieją ludzie, którzy nie rozumieją cierpienia. Nie wiedzą oni, skąd ono przychodzi, gdzie się ono kończy, lub jak dotrzeć tam, gdzie się ono kończy....

Istnieją wszelako również ludzie, dla których cierpienie nie jest żadną tajemnicą; wiedzą oni, jak ono powstaje, gdzie się ono kończy i jak dotrzeć tam, gdzie się ono kończy...."

...Niewiedza jest podłożem wszelkiego cierpienia.

...całkowite ustanie i wygaszenie niewiedzy oznacza, że nie tworzy się już więcej żadnego cierpienia..." (Dvayatanupasana Sutta), tłum Z. N. Nikuli.

Uwagi na marginesie

 Pustka

Śiuniawada

"Nic nie powstaje -- nic nie znika,

nic nie jest wieczne -- nic nie ma końca,

nic nie jest takie samo -- nic nie jest różne,

nic nie odchodzi -- nic nie przychodzi."

(Nagardżuna)

.Wg Nagardżuny:

"..wszystkie formuły dawnego buddyzmu są puste, jak trzy stadia powstawania lub skandhy, a karman jest tylko konstrukcją umysłu..."

Cóż to jest buddyzm?"  - Tylko pustka - nic świętego" (Bodhidharma) 

Wg jogaczary świat form to czittamatra – “tylko umysł” lub widżniaptimatra – “tylko obraz

Prawo zależnego powstawania - pratitjasamutpada 

Prawo zależnego powstawania, (pratitjasamutpada, sans. - paticcasamuppada, pali)), zwane też formułą zależnego powstawania  W sutrach kanonu palijskiego występuje wielokrotnie i w różnych postaciach, jednak najczęstszą formą jest jego postać dwunastoczłonowa, znajdująca się w Winajapitace, w księdze Mahawagga. Stanowi ono jedno z najważniejszych poglądów doktryny buddyjskiej, będące jednocześnie wyłączną i specyficzną cechą buddyzmu, gdyż ani hinduizm, ani dżinizm nie sformułowały go w sposób tak wyraźny, chociaż uznają istnienie, zarówno karmana, samsary i nirwany oraz posiadają własną drogę do wyzwolenia. Celem tego prawa jest wykazanie, że na skutek istnienia niewiedzy w umyśle człowieka, skazany jest on na wieczne krążenie w kołowrocie narodzin i śmierci, a tylko uzyskanie właściwej wiedzy może to przebywanie przerwać i spowodować wyzwolenie od ponownych narodzin.

Dwanaście etapów (nidana) tego zależnego powstawania dzieli się na trzy wcielenie: życie przeszłe, obecne i przyszłe.

Życie przeszłe: (1) niewiedza (awidja), (2) siły kształtujące wg karmy (samskara).

Życie obecne: (3) świadomość (widżniana), (4) umysł i ciało (namarupa), (5) sześć zmysłów (szadajatana), (6) postrzeżenie (sparśa), (7) wrażenia (wedana), (8) pragnienie, żądza (triszna) (9) chęć życia (upadana).

Życie przyszłe: (10) powstanie nowego życia (bhawa), (11) ponowne narodziny (dżati) i (12) starość i śmierć (dżaramarana).

 Chcąc zrozumieć prawo zależnego powstawania, które kryje się za słowem pratitjasamutpada, trzeba zapoznac się wpierw z pewnymi pojęciami, na których się ono opiera. Są to: karman,, samsara, nirwana i samskara.

Karman 

Ważną rzeczą jest fakt, że w prawie karmana odgrywa znaczącą rolę sama chęć popełnienia jakiegoś czynu, nie tylko sam czyn, jeżeli więc czyn nie został popełniony, ale była wola popełnienia go, wówczas zapisany on zostanie w karmanie. Stąd wynika konsekwentnie, że gdy się popełni czyn bez woli jego dokonania, wtedy nie pozostawia on skutków karmicznych, tak więc, np. mimowolne zranienie kogoś nie zalicza się do karmana, oczywiście wykluczając niedbalstwo, które też można uważać za działalność naszej woli.

Dla niebuddystów zawsze narzuca się pytanie, jak to jest, że nie uznając nieśmiertelności duszy można przyjmować odpowiedzialność za swoją działalność z poprzedniego wcielenia. Zarzut ten podnoszony był często przez hinduistów, którzy przyjmując prawo karmana, wierzyli również w substancjalność duszy. W odpowiedzi buddyści mówili, że życie jest podobne do płomienia lampki oliwnej, który w każdym momencie jest inny, ale stale jest ten sam. Istnienie karmana należy do tych tajemnic buddyzmu, których nie da się objąć rozumem, i które czynią z niego religię; bez tych tajemnic zaś byłby tylko filozofią.

Samsara 

Dosłownie "wędrówka", w hinduizmie oznacza właśnie wędrówkę dusz, w buddyzmie jednak ze względu na nieuznawanie trwałości duszy zwana jest kołowrotem narodzin i śmierci. Pierwszy raz wspomniana w upaniszadach, następnie przyjęta przez braminizm, dżinizm i buddyzm, w którym stała się jednym z filarów jego doktryny wyzwolenia. Dżataki podają kilkaset przykładów, w których Budda pojawiał się pod różnymi postaciami, np. jelenia, zająca lub bramina, będącego w rzeczywistości Indrą, a Madżdżhimanikaja twierdzi, że po osiągnięciu oświecenia Budda mógł przypomnieć sobie poprzednie wcielenia o "dziewięćdziesiąt jeden eonów" wstecz. Samsara składa się z sześciu światów (szadakula): najwyższym, światem bogów (dewa) rządzi pycha i duma, następny, to świat ludzi (nara), którymi kieruje pożądanie, kolejny świat to kraina tytanów (asura), gdzie rządzi zazdrość i panuje wieczna wojna, czwarty świat to zwierzęta (paśiu), wśród których panuje strach, po nim zaś następuje świat głodnych duchów (preta), których zżera chciwość i wreszcie ostatni świat piekła (naraka), gdzie panuje gniew i nienawiść. Oczywiście przeciwieństwem samsary jest nirwana i jest to chyba najlepsza definicja tej ostatniej, przy czym trzeba wiedzieć, że bez samsary nie ma nirwany, tak jak bez nirwany nie ma samsary, gdyż w świecie niedualnym stanowią one jedność.

 Nirwana

 Nibbana (pali), dosłowne znaczy "zgaśnięcie", synonimem jej w hinduizmie jest moksza lub mukti. W buddyzmie stanowi cel praktyki, polegającej na stosowaniu się do zaleceń ośmiostopniowej ścieżki, prowadzącej do wyzwolenia. Rozumiana jako ostateczne wyzwolenie z koła narodzin i śmierci poprzez zniszczenie trzech namiętności: pragnienia (raga), nienawiści (dwesza) i zaślepienia (moha), przedstawianych ikonograficznie w postaci koguta (zaślepienie), węża (nienawiść) i świni (żądza).

Jednakże w różnych odłamach buddyzmu i jego szkołach rozumiana była odmiennie oraz istniały różne jej stopnie. W szkole therawady uważa się przez nirwanę osiągnięcie stanu arhata przez poszczególnego mnicha, natomiast mahajana rozumie przez nirwanę przerwanie kręgu samsary przez wszystkie istoty czujące, to znaczy nirwana zostanie osiągnięta wtedy, gdy wszystkie istoty jej dostąpią. Szkoła sarwastiwady przyjmowała, że nirwana jest dharmą nieuwarunkowaną (asamskryta), czyli niezłożoną, niezrodzoną, niepowstałą i niestworzoną, utożsamianą z absolutem. W szkole mahasanghików, jak również później w mahajanie rozróżnia się dwa stany nirwany: stan nie ustalony (apratiszthita-nirwana), np. stan bodhisattwy i stan pełnej nirwany (pratiszthita-nirwana). Szkoła madhjamaka reprezentowana przez Nagardżunę utożsamiała nirwanę z pustką, podczas gdy dla szkoły jogaczarów nirwana była konstrukcją umysłu, istniejącą tylko w świadomości. Madhjamikowie twierdzili: "nie ma różnicy między samsarą a nirwaną, tak jak nie ma różnicy między nirwaną a samsarą".:

Krótko jednak mówiąc, nirwana to stan moralny, w którym zanikły: namiętność, złość i niewiedza. Innymi słowy nirwana jest stanem bez pragnienia i wynikającego stąd cierpienia, a więc nirwanę można osiągnąć tu na ziemi, w samsarze, czyli kołowrocie narodzin i śmierci, bo nirwana to jest to samo co samsara.

Uwagi na marginesie

"...Jest taka dziedzina, gdzie nie ma ani ziemi, ani wody, ani ognia, ani powietrza; nieskończonej przestrzeni, nieograniczonej świadomości, nie ma też nicości, postrzegania ani też braku postrzegania. Nie ma tam ani tego świata, ani innego, słońca ani księżyca. Nie nazywam tego przychodzeniem ani odchodzeniem, ani znieruchomieniem, ani śmiercią, ani narodzinami. Jest to bez podstawy, przemiany czy stałości... Oto kres bólu i troski ." (tłum. Z. Wrzeszcz)

Samskara 

Jest to siła tworząca, która przenosi świadomość z jednego wcielenia do drugiego, ale przenosi ją według prawa karmana, a nie w sposób przypadkowy. Jest ona zatem tylko ślepą wykonawczynią. Gdy karman ma więcej uczynków złych, przenosi ona świadomość do gorszego wcielenia, gdy karman zgromadził więcej uczynków dobrych przenosi do lepszego wcielenia. Tylko wtedy, gdy dobre uczynki równoważą złe, samskara nie powstaje, czyli koło narodzin i śmierci (samsara) zostaje przerwane. W wadżrajanie świadomość przenosi bodhisattwa Awalokiteśwara i z tej przyczyny nazywany jest bodhisattwą miłosierdzia a wierni odmawiajają mantrę "Om mani padme hum", co ma oznaczać, zrodzony z lotosu miej mnie w swojej opiece. Inne imię Awalokiteśwary to Padmapani, czyli zrodzony z lotosu, ale przecież to nie on decyduje, gdzie złożyć świadomość lecz karman, ten nieubłagany zbiór naszych uczynków.

W kazaniu o czterech szlachetnych prawdach mówi się dużo o cierpieniu i drodze prowadzącej do jego zniszczenia, tymczasem w prawie zależnego powstawania nie widać na pierwszy rzut oka, gdzie tu jest cierpienie. Otóż ukrywa się ono w ogniwie nazwanym wrażenia, czyli uczucia (wedana), które obrazowo przedstawia się jako człowieka ze strzałą tkwiącą w oku. To jest to cierpienie, które stanowi treść pierwszej szlachetnej prawdy, ale wedana to także uczucia przyjemności i rozkoszy, których należy unikać, gdyż są przyczyną pragnienia (triszna), a same wynikają z ogniwa percepcji, (samdżnia), będącej źródłem wszelkiego zła, bo to postrzeżenie wiąże nas z przedmiotem naszych zmysłów, i przed nim należy się strzec.

Ostrzeżenie to dotyczy również narządów zmysłów (szadajatana), których jest sześć, tym szóstym zmysłem jest umysł. Na rysunku przedstawia się je jako dom z sześcioma oknami, a powstają one z zaistnienia ciała wraz z psychiką (namarupa), te zaś powstają, gdy świadomość (widżniana) przeniknie do łona kobiety. Pokazuje się ją jako małpę, chwytającą się gałęzi drzewa, to tu to tam, aż pod wpływem sił tworzących (samskara) uchwyci się nowego życia. Należy zwrócić uwagę, że samskara ma tu do spełnienia bardzo ważną rolę, gdyż to ona przenosi świadomość do nowonarodzonego ciała, a więc spełnia tę samą rolę co dusza lub ciało subtelne, lub gandharwa (osoba żywiąca się zapachami) w innych systemach religijnych. Samskara, będąca synonimem karmy, przedstawiana jest jako garncarz toczący na kole garncarskim gliniane naczynia. Pozostałe nidana to niewiedza (awidja), wyobrażana jako ślepa kobieta, szukająca na oślep drogi i żądza, główna przyczyna zła, a której to żądzy symbolem jest pijak oraz chęć życia (upadana), pokazywana jako dziewczyna, zbierająca jabłka. Pozostałe nidana, choć odgrywają niezbędną rolę w łańcuchu zależnego powstawania, są właściwie prostą konsekwencją egzystencji, należą do nich poczęcie nowego życia (bhawa), nowe narodziny (dżati) i w końcu starość i śmierć (dżaramarana).

 Teraz można sformułować  odpowiedź na nurtujące nas pytanie, co czyni buddystę. Aby stać się buddystą trzeba wierzyć w prawo zależnego powstawania, a więc również w prawo karmana i w samskarę. Nie wystarczy tutaj wiara w cztery szlachetne prawdy, czy postępowanie zgodnie z drogą wyzwolenia, czy też wyłączne przestrzeganie  pańcza sila.

Pozostaje jeszcze pytanie uzupełniające, czym różni się buddysta od hinduisty. Ten ostatni też wierzy w karman i tez wierzy w koło narodzin i śmierci, chociaż nazywa się to wędrówką dusz, gdyż hinduizm wierzy w nieśmiertelność duszy i przyjmuje, że istota nie umiera lecz tylko przechodzi z jednego ciała do drugiego. Pamiętamy, że buddyzm przyjmuje, transmigrację tylko świadomości, natomiast dusza (jaźń) jest śmiertelna i umiera razem z ciałem.

Wadżrajana--wóz gromu

Około IV w po Chr. do buddyzmu przeniknęły wpływy tantryzmu odznaczającego się ezoteryzmem i mistycyzmem. Istotą tantryzmu było wprowadzenie pierwiastka żeńskiego, zarówno do hinduizmu (siaktyzm) jak i do buddyzmu, w którym pojawiają się bóstwa żeńskie, jak bogini Pradżniaparamita, Wadżrajogini, Wadżrawarahi, Tara lub “podniebne wędrowniczki” dakinie. Buddyzm tantryczny zwany popularnie wadżrajaną, co znaczy dosłownie “wóz diamentowy” (ukryte jego znaczenie brzmi: “wóz gromu”), rozwinął się początkowo w Bengalu, Assamie i Kaszmirze, później jednak nastąpił dalszy jego rozwój w Nepalu, Tybecie, skąd rozpowszechnił się do Chin i Mongolii.

Podstawowym tekstem wadżrajany była Guhjasamadża-tantra, przypisywana Asandze, jednemu z twórców szkoły jogaczary. Tradycja uważa również Nagardżunę za prekursora “wozu gromu”, chociaż nie musi to być ten sam Nagardżuna, który stworzył szkołę środkową madhjamaka. Innym tekstem wadżrajany jest Kalaczakra-tantra (X w.), której autorstwo przypisuje się królowi Szuczuńdrze z mitycznej krainy Szambhali.

Nowa doktryna głosiła, że wyzwolenie można osiągnąć dzięki sile magicznej uzyskanej przez stosowanie praktyki tantrycznej, sadhany, tj. środków zmuszających bóstwo do posłuszeństwa. Na ogół tantry dzieli się na: krija-tantrę, czarja-tantrę, joga-tantrę i anuttarajoga-tantrę, z których pierwsza i druga dotyczą rytuałów, natomiast dwie pozostałe obejmują sposoby uświadomienia sobie najwyższej prawdy.

Niektórzy tantrycy jak Saraha i Lui-pa uważali, że medytacja, która jest najistotniejszą praktyką hinajany i mahajany, nie jest potrzebna, podobnie jak mantry i dharani. Sadhana tantryczna natomiast składa się z wizualizacji, mudr, njasy , pomocy ikonograficznych, takich jak mandala i jantry.

Charakterystyczną cechą literatury tantrycznej jest jej sekretny język, zwany sandhjabhasza, czyli “język półcieni” lub jak sugeruje M. Eliade sandhabhasza, co oznacza “język intencjonalny”. Język ten, operując symboliką erotyczną i obsceniczną zaciemnia prawdziwy sens buddyzmu tantrycznego oraz prowadzi niejednokrotnie do niewłaściwego zrozumienia jego prawdziwej treści. Istnieją dwa odłamy tantryzmu: pierwszy, który przyjmuje dosłownie teksty i zwany jest tantrą lewej ręki oraz drugi, zwany tantrą prawej ręki, gdzie nakazy takie jak pańcza makara (5 M) traktuje się wyłącznie symbolicznie. Przez pańcza makara rozumie się pięć liter “m”, które są symbolami pięciu zakazów, dotyczących (1) nie jedzenia ryb (matsja), (2) nie jedzenia mięsa (mansa), (3) nie picia alkoholu (madja), (4) nie wykonywania zakazanych gestów (mudra) i (5) nie spółkowania (majthuna). Szkoły tantryczne dopuszczały łamanie tych zakazów, niektóre dosłownie, inne zaś tylko symbolicznie. W czasie obrządków tantrycznych lewej ręki jedzono mięso, ryby, pito alkohol i dopuszczano się praktyk seksualnych, podczas gdy tantrycy prawej ręki udawali tylko, że piją alkohol, jedzą mięso i spółkują.

Wadżrajana przyjmuje, że natura buddy może się objawiać w trzech korzeniach: nauczycielu (guru), bóstwie opiekuńczym (isztadewata) i strażnikach Dharmy (dharmapala, dakinie). Korzenie te są symbolami natchnienia (adhisztana), mocy nadprzyrodzonych (siddhi) oraz działalności (karma).

Do czasów obecnych wadżrajana przetrwała w formie buddyzmu tybetańskiego, zwanego też lamaizmem. Oprócz Tybetu forma ta utrzymuje się w Mongolii, Chinach, Nepalu i północnych Indiach. W Japonii istnieje ezoteryczna sekta shingon, której doktryna wywodzi się od chińskiej szkoły chen-yan.  

Sadhana

Sadhana znaczy dosłownie “środki realizacji”, w tantrajanie jest to praktyka duchowa obejmująca medytację, która wykorzystuje obrazy, recytację mantr, stosowanie mudr, praktykę njasa i wizualizację bóstwa. Sadhana stosuje raczej środki przymusu niż prośby, w celu osiągnięcia nadprzyrodzonych mocy siddhi lub wyzwolenia z koła samsary.

W medytacji wykorzystującej obrazy bóstwa należy starać się przeniknąć intuicyjnie treść wizerunku, by zrozumieć jego istotę. Bardzo duże znaczenie ma w sadhanie powtarzanie mantr, czyli formuł umożliwiających złączenie się z bóstwem.

Mantra. Formuła magiczna lub święte zaklęcie stosowane w hinduizmie i buddyzmie, zwłaszcza w jego odmianie tantrycznej. Pochodzi od słów sanskryckich “mana”- umysł i “tra” – wyzwolenie. Praktykujący ją wierzą, że oczyszcza umysł ze splamień i zanieczyszczeń materialnych. Mantra jest obok mudry i medytacji jedną z form sadhany, czyli techniki tantrycznej prowadzącej do wyzwolenia. Rozróżnia się karma-mantrę (nirguna), która służy do utożsamienia się z absolutem, mula-mantrę (saguna), służącą do wywoływania bóstwa i bidża-mantrę, będącą brzmieniem samego bóstwa.

Każdą mantrę charakteryzuje sześć cech: (1) udzielona została przez guru, (2) długość, (3) jądro (bidża), (4) energia siakti i (6) “zamknięcie na klucz”. Mantrę w trakcie praktyki należy obudzić przez wielokrotne powtarzanie (dżapa). Stosowanie mantry polega na recytowaniu, śpiewaniu, szeptaniu i powtarzaniu w myśli. Można mantrę również pisać lub do liczenia używać koralików (mala). Istotną sprawą jest przekazanie mantry z ust samego guru, gdyż wtedy mantra ma swoją moc i można dzięki niej uzyskać wszystko, w tym również stan buddy. Najwyższa wiedza może zostać osiągnięta przez właściwe wymawianie mantr, a nawet jak wierzy się w amidyzmie, można dostać się do nieba zachodniego, powtarzając jedynie “namo amitabhaja”, co znaczy “chwała Amitabhie”. Innym przykładem mantry może być: “Om wadżra sattwa hum”, której treść oznacza istotę diamentową, czyli buddę, a sylaby om i hum są magicznymi zaklęciami bez wyraźnego znaczenia, które identyfikuje się z brahmanem, Iśwarą i bóstwami buddyjskimi. Niejednokrotnie mantry składają się z niezrozumiałych dźwięków: hrim, hram, hrum, phat, kha, stąd w dziele Bodhisattwabhumi powiedziano, że znaczenie mantry polega na tym, że nie ma ona żadnego znaczenia. Jedną z form mantrowania jest używanie młynków modlitewnych, na których są napisane słowa mantr, dlatego też nieraz wadżrajanę nazywa się mantrajaną.

Pewną odmianą mantry jest dharani, będąca na ogół dłuższą formą od mantry, lecz obdarzoną również mocą magiczną, z tym, że dharani ma wyraźne znaczenie, w przeciwieństwie do mantry, która odznacza się tym, że nie ma żadnego znaczenia. W mahajanistycznej Sutrze buddy medycyny znajduje się dharani, mająca wyraźny cel i przeznaczenie. Zadaniem jej było uzdrowienie ludzi chorych na żółtaczkę. Wypowiedziana została przez buddę, któremu z urny, czyli z kępki włosów na czole zabłysło światło, a z ust popłynęła zbawcza dharani: “Namo bhawata bhaiszadżjaguru-wajduria prabha-radżaja tathagataja arhate samjak samuddaja tadjatha. Om bhanadżija-samudgata swahu.” Treść jej można oddać następująco: “Najwyższą cześć mistrzowi uzdrowienia oddaję. Królowi lapis lazuli, Temu, który tak przyszedł, Oświeconemu arhatowi. Niech będzie pozdrowiona najwyższa zdolność uzdrawiania.”

Njasa. Praktyka tantryczna polegająca na rytualnym przedstawieniu bóstw w różnych częściach ciała. M. Eliade podaje za traktatem Hastapudżawiddhi:

...palce jednej ręki identyfikuje się z pięcioma żywiołami kosmicznymi i pięcioma bóstwami opiekuńczymi, a wtedy pięć sylab mistycznych o barwach odpowiednio: białej, żółtej, czerwonej, czarnej i zielonej zostaje nałożonych na paznokcie; te zaś sylaby reprezentują pięciu tathagatów: Wajroczanę, Ratnasambhawę, Amitabhę, Akszobhję, Amogasiddhi.”

Inny rodzaj njasy to projekcja bóstwa przez dotykanie różnych części ciała, co doprowadza do utożsamienia ciała z bóstwami tantrycznymi. Można też uprawiać njasę przez medytację, podczas której przenosi się bóstwa do różnych organów ciała.

Wizualizacja. Praktyka tantryczna (sadhana) polegająca na wytworzeniu w wyobraźni obrazu bóstwa lub rzuceniu tego obrazu na ekran wewnętrznej świadomości, w celu przyswojenia sobie mocy bóstwa i ostatecznego utożsamienia się z nim. Aby uzyskać cel wizualizacji, należy uprzednio opanować zakazy i nakazy jogiczne (jama i nijama), dharanę i dhjanę, następnie przestrzegać przyjętej ikonografii, uzmysłowić sobie obrazy przekazane przez guru. Ostatnim etapem wizualizacji jest identyfikacja z bóstwem. Utożsamiać się z bóstwem, tzn. stawać się bogiem i budzić siły boskie, znajdujące się w człowieku.

Oto sadhana tantryczna w celu wizualizacji bogini Czandamaharoszany: zaczyna się od wyobrażenia, że wewnątrz własnego serca mamy mandalę słoneczną (czerwonego koloru, położoną na kwiecie lotosu o ośmiu płatkach; w środku mandali pokazuje się sylaba “hum”, koloru czarnego. Z owej sylaby emanują promienie świetliste, które przenikają ogromne przestrzenie, a na promieniach znajduje się guru, wszyscy buddowie, bodhisattwowie i bogini Czandamaharoszana. Po oddaniu im czci i wyznaniu swych grzechów, po odnalezieniu ucieczki w potrójnej prawdzie buddyjskiej etc., uczeń ofiarowuje się odkupywać sam zbrodnie innych i czyni ślub osiągnięcia najwyższego oświecenia. Medytuje następnie nad czterema cnotami, uświadamia sobie, że ten świat jest pozbawiony własnej natury, podmiotu i przedmiotu i medytuje nad pustką absolutną, powtarzając formułę: “moją diamentową istotą jest zrozumienie pustki”. Potem wyobraża sobie sylabę “hum” umieszczoną na gałce nagiego miecza; promienie, które emanują z tej drugiej sylaby przyciągają wszystkich buddów i powodują wejście w sylabę. Uczeń medytuje nad Czandamaharoszaną, wizualizując ją jako wychodzącą z sylaby “hum”... i w centrum trzeciej sylaby wizualizuje trzecią Czandamaharoszanę jako siedzącą na sylabie “hum” etc. – przez co wreszcie dochodzi do zidentyfikowania się z boginią.”

Mandala. Figura geometryczna składająca się z koła i z wpisanego w nią kwadratu, w najprostszym wypadku. Koło jest tutaj symbolem wszechświata, kwadrat zaś zwany pałacem symbolizuje raj, w którym zamieszkuje bóstwo; do pałacu prowadzą cztery wejścia, zwane bramami, których pilnują strażnicy niebiańscy. W sadhanie tantrycznej jest środkiem służącym do koncentracji podczas medytacji, z tym, że sposób jej wykorzystania może być różny, np. może być przedmiotem, w który wpatruje się sadhaka, czyli spełniający sadhanę i starający się ją przeniknąć, tzn. uświadomić sobie jej prawdziwy sens. Mandala często jest obiektem, który sporządza się z kolorowego piasku, następnie poświęca się ją, czyli niszczy. Może być również wykonana w formie bryły przestrzennej, odlanej z metalu. Na planie mandali buduje się stupy i świątynie buddyjskie, np. w ten sposób zbudowana została słynna stupa w Borobudur. Niektóre mandale służą za mieszkanie dla bóstwa, zwłaszcza bóstwa opiekuńczego, zwanego isztadewata (sans.) lub jidam (tyb.)

Odmianą mandali jest jantra, która również składa z koła i kwadratu, lecz w ten kwadrat są najczęściej wpisane trójkąty, w nich zaś znajdują się mantry, stąd pochodzi nazwa jantra, która jest skrótem od jana mantra, trójkąty zaś mają charakter symboliczny i np. trójkąt z wierzchołkiem zwróconym w dół jest symbolem joni, podczas gdy wierzchołek skierowany do góry przedstawia lingę.

W sensie metafizycznym mandala symbolizuje świadomość, która znajduje się w “pałacu” bronionym przez strażników wrót przed niszczącymi siłami nieświadomości.

Tantra

Dosłownie “nić” lub “ciągłość”. Są dwa znaczenia tego słowa: (1) duchowa droga lub etos religijny albo zespół technik jogi i w tym znaczeniu używa się też słowa tantryzm. (2) pisma zawierające techniki medytacyjne i rytuały stosowane w celu uzyskania przychylności jakiegoś bóstwa.

Najogólniej tantrę można podzielić na tantrę siwaicką, siaktyjską i buddyjską. Istnieje również podział na tantrę prawej ręki i lewej ręki oraz na tantry ojcowskie i matczyne. Istnieje różnica zdań dotycząca pochodzenia poszczególnych rodzajów tantr. Z jednej strony uważa się, że najpierw powstała tantra hinduistyczna, a od niej wywodzi się buddyjska, jednakże buddyści stanowczo zaprzeczają temu i twierdzą, że jest właśnie na odwrót.

Tantra buddyjska dzieli się na cztery klasy: krija-tantra, czarja-tantra, joga-tantra i anuttarajoga-tantra. Ma ona charakter praktyczny i kładzie nacisk na ćwiczenia i realizację, a nie na rozważanie filozoficzne. Jej główne zasady można ująć krótko:

Cały byt i wszystko, co się pojawia, mieści się w naszym umyśle, który jest twórcą i źródłem wszystkich rzeczy.

Umysł ma nieograniczone możliwości.

Ten, kto osiągnął pełną kontrolę nad swoim umysłem, jest buddą, innymi słowy posiada umysł buddy.

Znane są dwie drogi do uzyskania umysłu buddy: droga metod i droga wyzwolenia.

Droga metod, czyli joga bez formy, zwana też mahamudrą, polega na poskromieniu umysłu.

Droga wyzwolenia, czyli joga z formą, polega na ujarzmieniu energii (prana) i wymaga dużego wysiłku oraz praktyki jogicznej.

Wg tradycji buddyjskiej tantryzm został wprowadzony w IV w., a za jego twórcę uważa się Asangę, któremu przypisuje się też najważniejsze i najstarsze dzieło tantryczne Guhjasamadża-tantrę.

Sandhabhasza. Język tajemny zwany też językiem półcieni lub językiem mrocznym, czasem występuje w formie sandhjabhasza i wtedy znaczy język intencjonalny. Celem jego jest ukrycie doktryny przed niewtajemniczonymi lub postawienie jogina w sytuacji nieoczekiwanej. Tantry zawierają wiele treści erotycznych, co zostaje ukryte przez szyfr języka tajemnego, np. bhaga (macica), wadżra (linga), dzień (aktywność), noc (odpoczynek). M. Eliade podaje kilka przykładów zaczerpniętych z Dohakoszy:

surja (słońce) – radżas (krew menstruacyjna), pingala (prawe nozdrze), pradżnia (mądrość).

czandra (księżyc) – siukra (nasienie), ida (lewe nozdrze).

lalana (kobieta) – ida, abhawa (niebyt), czandra, apana (wydech), prakriti (natura), ganga (Ganges), nirwana.

rasana (język) – pingala, prana (oddech), purusza (osoba), jamuna (rzeka), bhawa (byt).

awadhuti – ascetka, suszumna (kanał środkowy energii), pradżnia, najratmja (pusta świadomość).

bodhiczitta – myśl przebudzenia, siukra.

taruni – młoda dziewczyna, mudra.

grihini – żona, mudra.

samarasa – rozkosz, spółkowanie, zatrzymanie oddechu, unieruchomienie myśli, zatrzymanie nasienia..

Przykład tekstu Kanhy:

Kobieta i język są unieruchomione z obydwu stron – słońca i księżyca. Oznacza to zatrzymanie obydwu oddechów (prany i apany) w idzie i pingali. Inny sens tego oznacza: kobieta jest poznaniem (pradżnia), a język wysiłkiem, środkiem działania (upaja). Należy zatrzymać tak gnozę jak i wysiłek... a to “unieruchomienie” może być uzyskane tylko przez jogę (zatrzymanie oddechu). Zatrzymanie oddechu musi tu być rozumiane jako zatrzymanie ejakulacji.”

Isztadewata. Jidam (tyb.), opiekuńcze bóstwo medytacyjne. Jest ono ściśle związane z umysłem (jid – umysł, damc hig – silnie związany). Każdy uprawiający medytację pozostaje pod opieką swego osobistego jidama, bóstwa opiekuńczego. Istnieją męskie jidamy jak: bhagawa, czyli łagodne, daka – pół groźne i heruka groźne oraz żeńskie jak: bhagawati – łagodne i dakinie – groźne. Jidamy należą do bóstw sambhogakaji, ciała chwalebnego buddy i podlegają uzmysłowieniu w trakcie medytacji jogicznej.

A. David Neel opowiada (tłum. M. Jarosławski): “Nauczyciel każe się zamknąć uczniowi w camsie (pustelnia) i medytować, biorąc za przedmiot medytacji swego jidama... powtarzanie formułek magicznych tudzież konstruowanie kyilkhoru (mandala) ma zmusić jidama do ukazania się swemu czcicielowi... Po miesiącach, a nawet po latach, ukazuje się jidam w postaci mglistej i to na krótko, po pewnym czasie zostaje utrwalony i zamieszkuje teraz cams khang, a pustelnik może go już oglądać w środku kyilkhoru... W następnym etapie nabiera życia, można odczuć dotknięcie jego rąk, widzieć poruszające się oczy, otwierające się usta i słyszeć jego głos. Nagle jidam opuszcza kyilkhor i zaczyna chodzić po camsie. Jest to chwila niebezpieczna, gdy chodzi o demony złośliwe. Uwolnione bowiem będą się mściły na tym, który je zamknął w mandali... Osiągnąłeś upragniony cel – mówi nauczyciel – zdobyłeś łaski protektora potężniejszego ode mnie.”

Dharmapala, dosłownie “strażnik nauki buddyjskiej”, stanowi rodzaj bóstwa, którego energia chroni jogina przed popełnianiem błędów. Do głównych strażników należą “ubrany w czarny płaszcz” Mahakala, jego forma żeńska Mahakali i Wadżrapani, gniewna postać bodhisattwy oraz bóstwa żeńskie dakinie.

Dharmapala wraz z dakinią należy do tzw. “trzech korzeni wadżrajany”, obok guru i jidama, przy czym jest on korzeniem działalności, czyli karmy.

Mahakala należy do najpotężniejszych dharmapalów, na ogół przedstawiany jest jako czterorękie bóstwo ubrane w czarny płaszcz, na głowie ma diadem z pięciu czaszek, do jego atrybutów należą czara z czaszki, bębenek damaru, trójząb i wieniec z czaszek. Może występować w siedemdziesięciu postaciach w kolorze czarnym, niebieskim lub białym. Jego żeńskim odpowiednikiem jest Mahakali, spontanicznie powstała bogini, której atrybutami są wadżra, czaszka napełniona krwią oraz osioł ozdobiony wieńcem z czaszek. Występuje w kolorze czarnym.

Dakini. Bogini tantryczna występująca jako bóstwo opiekuńcze lub strażniczka dharmy, na ogół w postaci gniewnej. W hinduizmie uważane są za czarownice, które praktykują czarną magię, składają krwawe ofiary i należą do niższego poziomu tantry. W wadżrajanie reprezentuje trzy ciała buddy (trikaja) oraz czystą świadomość, czyli stan buddy.

W Tybecie nazywana jest Khadroma (kha – niebo, dro – chodzić, ma – kobieta), co można przetłumaczyć jako “podniebna wędrowniczka”. Przedstawiana jest w postaci nagiej, gniewnej kobiety, lecz może przyjmować także inne formy. Np. Tybetańska księga umarłych mówi, że istnieją dakinie cmentarzy, czterech sfer, trzech siedzib, dziesięciu stron świata oraz dwudziestu czterech krain, ponadto ukazują się dakinie zwierzęcogłowe jak: Wajudewi o głowie wilka i wymachująca mieczem bandan, czerwonej barwy Wari o głowie kozicy, trzymająca miecz katowski, czarna Warahi z głową maciory i pętlą w dłoni itp. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że siedzibą dakiń jest przede wszystkim nasza świadomość, z której wychodzą one na wezwanie.

Lamaizm

Buddyzm do Tybetu został przyniesiony po raz pierwszy w VII w. przez Padmasambhawę, ale później nauki te zostały w dużym stopniu zapomniane i dopiero w XI w. Atiśia ponownie je wprowadził i zapoczątkował ich rozkwit. Istniejące obecnie szkoły tybetańskie dzielą się na szkoły starej tantry (ningma-pa), wywodzące swe pochodzenie od Padmasambhawy oraz szkoły nowej tantry, do których należą: sakja-pa, kargju-pa, i gelug-pa. Te ostatnie określa się terminem żółte czapki., pozostałe zaś szkoły nazywa się czerwonymi czapkami, chociaż niezbyt ściśle. W przeszłości istniała jeszcze bardzo ważna szkoła kadam-pa, która pod wpływem nauk Cong-khapy przekształciła się w XIV-XV w. w szkołę gelug-pa. Znaczenie buddyzmu tybetańskiego jako formy wadżrajany jest bardzo ważne, gdyż po zaniku w XII w. tantryzmu buddyjskiego w Indiach, stał się on podstawową ostoją, gdzie zachowały się nie tylko żywe kulty, tradycje i systemy edukacyjne, ale także przetrwały tam kanoniczne teksty , które zaginęły w Indiach. Dwa podstawowe zbiory pism tybetańskich to Kandziur (kanon buddyjski) i Tandziur (zbiór komentarzy), lecz oprócz tych dwóch zbiorów pism istnieje jeszcze “Kompendium starych tantr”, będące podstawowym tekstem starej szkoły ningma-py.

Charakterystyczną cechą lamaizmu jest stosowanie typowych praktyk tanryczno-mistycznych (sadhana), które prowadziły do uzyskanie nadprzyrodzonych mocy (siddhi), jak np. sztuka wytwarzania wewnętrznego gorąca (tumo), sposób szybkiego przemieszczania się (lung-gom), praktyka odcinania jaźni (czöd), ożywianie trupa (rolang), sztuka alchemii (rasajana), lewitacja itp. Należy jednak pamiętać, że zasadniczym celem mnichów tybetańskich jest osiągnięcie wyzwolenia z koła narodzin i śmierci, tak jak we wszystkich odłamach buddyzmu.

Szkoły wadżrajany

Ningma-pa

rŃying-ma-pa (tyb.), szkoła starej tantry, wg tradycji założona przez Padmasambhawę w VIII wieku, gdy w Tybecie panował Thri-song-decen (K‘ri-srong-lde-brcan). Obecne teksty opierają się na “nowo odkrytych” pismach, które zaczęły się pojawiać w XIV w., a powstały przez kompilację “Kompendium starych tantr”. W odróżnieniu od szkół nowej tantry ningma-pa przyjmuje sześć grup tantr, mianowicie: krija-tantrę, upajoga-tantrę, joga-tantrę, mahajoga-tantrę, anujoga-tantrę i atijoga-tantrę. Ta ostatnia zwana jest także dzogczen i stanowi najważniejszą praktykę jogiczną tej szkoły. Ci, którzy spełnią wymagania krija-tantry osiągną wyzwolenie po ośmiu życiach, upajogi po trzech żywotach, mahajogi po śmierci, ati-jogi zaś jeszcze w obecnym życiu. Do wybitnych przedstawicieli ningma-py należy Klong-czen-rab-‘bjams-pa, który napisał “Siedem skarbów Klong-czena”.

Dzogczen, co dosłownie znaczy “wielka doskonałość”, zwany też ati-joga. Jest to praktyka i nauka mająca na celu uświadomienie sobie pierwotnego stanu umysłu. Wg nauki dzogczen istnieją trzy ścieżki prowadzące do tego celu. Pierwsza to ścieżka wyrzeczenia oparta na wiedzy sutr, druga to ścieżka przekształcenia wykorzystująca metody tantryczne, np. powtarzanie mantr i wizualizację mandali, trzecia ścieżka natomiast polega na samowyzwoleniu i to jest właśnie dzogczen. Celem tej metody podobnie jak dwóch poprzednich jest pozbycie się trzech namiętności: nienawiści, żądzy i zaślepienia. Praktyka dzogczen polega na wykorzystaniu dwóch właściwości natury człowieka, mianowicie na: stanie spokoju umysłu i stanie ruchu myśli, co właśnie stanowi właściwość każdej istoty. Porównując metodę tantry można powiedzieć, że przekształcenie namiętności w mądrość wymaga wyższego poziomu umiejętności, np. potrzebne jest zablokowanie gniewu, wymagające dużo silnej woli, podczas gdy w dzogczen po prostu obserwuje się rozwój namiętności, a następnie jej zanikanie, tak więc bez ingerencji zewnętrznej gniew jak gdyby rozpuszczał się sam w sobie. “Kto praktykuje dzogczen medytuje bez medytowania.”

Wg nauki dzogczen istnieją trzy stany buddy objawiające się w postaci: ciała tęczowego (’ja’lus), ciała promiennego (’od sku) i ciała tęczowego wielkiego przeniesienia (’ja’ lus’ pho ba chen po).

Rozróżnia się trzy praktyki, które prowadzą do realizacji tych ciał, mianowicie są to: praktyka ösel, tregczō i thōgal. W wyniku spełnienia tych praktyk uzyskuje się świadomość wizji świetlnych, pojawiających się w pewnych szczególnych okolicznościach. Np. w wyniku przemiany w ciało tęczowe wielkiego przeniesienia jogin może stać się jeszcze za życia niewidzialnym. Często pojawiają się pewne szczególne znaki po śmierci jogina, który uzyskał jedno z ciał świetlistych.

W. Y. Evans Wentz podaje, że śmierci Padmasambhawy towarzyszyły następujące oznaki:

Rano po tym jak Padma pożegnał się z królami wszystkimi obecnymi, życząc im wszystkiego, co najlepsze, na niebie, w pośrodku promieniującej tęczy, pojawił się w pełni osiodłany, błękitnej maści rumak. Dało się słyszeć niebiańską muzykę, zgromadziły się liczne bóstwa. Padma dosiadł konia, który wzniósł się do góry. Następnie Padma udzielił swego ostatecznego błogosławieństwa, w imię Buddy, Dharmy i Sanghi, i wraz z towarzyszącymi mu bóstwami zniknął w promieniach słońca.”

Padmasambhawa, dosłownie “zrodzony z lotosu”, zwany też Guru Rimpocze, czyli “drogocenny mistrz lub Guru Żiba – “łagodny mistrz”, lub Guru Drajpo – “okrutny mistrz” oraz “wielki z Udijany”. W VIII w. przybył do Tybetu na zaproszenie mnicha Szantirakszity w czasie (755-797) panowania króla Thri-song-decena (K‘ri-srong-lde-brcan). Jest postacią w dużej mierze legendarną, o czym świadczy fakt, że uważa się go za Buddę. Buddyzm, który wprowadził do Tybetu, miał charakter tantryczny, a on sam zaliczał się do siddhów, obdarzonych mocami nadprzyrodzonymi. Przypisuje mu się zbudowanie pierwszego tybetańskiego klasztoru Samje (775) oraz napisanie niezliczonych pism (terma), które podobno ukrył w nieznanych miejscach. W XIV w. “odkryto” szereg pism, w tym między innymi biografię Padmasambhawy i Tybetańską księgę umarłych (Bardo Thödöl). Uchodzi za założyciela starej szkoły ningma-pa.

Sakja-pa

Saskja-pa (tyb.), szkoła buddyzmu tantrycznego w Tybecie, należąca do tzw. nowej tantry. Pochodzenie swoje wywodzi od indyjskiego mahasiddhi Wirupy, lecz jej założycielem był ’Brog-mi, natomiast podstawy doktrynalne stworzył Kun-dga-‘sn‘ing-po. Do podstawowych jej tekstów należy Hewadżra-tantra, której tłumaczem na język tybetański był założyciel szkoły ’Brog-mi. Zwana jest także lam-‘bras, co dosłownie oznacza “ścieżka i owoc”.

Największe znaczenie osiągnęła w XIII w., gdy Sakja-pandita jako przedstawiciel całego Tybetu oddał hołd Godanowi, synowi wielkiego chana Mongołów Ogedeja. Przełożony sakja-pa uzyskał z ich poparciem wielką władzę cywilną nad całym Tybetem, porównywalną z władzą królewską.

Siedzibą tej szkoły jest klasztor pod ta samą nazwą w prowincji Cang (bCang, tyb.), założony w roku 1703. Lokalizacja klasztoru okazała się bardzo szczęśliwa, gdyż znalazł się on na szlaku handlowym, łączącym Nepal z bogatym obszarem w otoczeniu Szigace i jednocześnie na skraju ziem koczowników, dostarczających wełny i masła. Spowodowało to zwiększenie bogactwa i sławy klasztoru.

 

Kargju-pa

bKa’rgjud-pa (tyb.), szkoła należąca do nowej tantry i wywodząca swe pochodzenie od mahasiddhów Tilopy i Naropy, jednakże za założyciela jej uważa się Marpę (1012-1096), ucznia Naropy. Marpa przyniósł swą naukę z Indii, gdzie spędził szereg lat, poświęcając się w głównej mierze tłumaczeniu tekstów buddyjskich, co zjednało mu przydomek loczawa, czyli tłumacz. Do jego uczniów należą Milarepa (tyb. Milaraspa) i Gampopa, który przejął po Marpie przewodnictwo w kargju-pa. To właśnie on połączył doktrynę szkoły kadam-pa z naukami przyniesionymi przez Marpę z Indii i w ten sposób powstała nowa szkoła kargjupa.

Podstawową nauką kargjupy jest mahamudra, co znaczy dosł. “wielki znak”, istotą jej jest praktyka medytacyjna zmierzająca do uzyskania stanu oświecenia. Ponadto przyjmuje ona do swoich tekstów “Sześć nauk Naropy”, których celem jest uzyskanie oświecenia albo w tym życiu, albo w godzinie śmierci. Zawierają one również pouczenia na temat: (1) otrzymywania ciepła wewnętrznego (tumo), (2) ciała pozornego (nirmanakaja), (3) przeżyć sennych, (4) doświadczeń świetlnych (5) stanu pośredniego (bardo), (6) przejścia z jednego wcielenia do drugiego.

Do głównych jej bóstw należą: Wadżrawarahi, matka wszystkich heruków, którzy są jednocześnie jej synami i mężami oraz Mahakala i Mahakali jako strażnicy Dharmy. Specjalnością kargju-pa jest praktyka czöd polegająca na odcinaniu ego, czyli własnej jaźni.

Kargju-pa dzieli się na szereg podszkół, z których do najważniejszych należą: karma-pa, drikung-pa (’bri-k‘ung-pa) i druk-pa (’brug-pa). Przełożony szkoły karma-pa, tzw. Lama Karma-pa stoi na czele całej kargju-pa i ma obecnie swoją siedzibę w klasztorze Rumtek w Sikkimie. Podszkoła druk-kagju-pa rozpowszechniona jest w Bhutanie, Ladakhu i północnych Indiach

Mahamudra. Praktyka i nauka tantryczna, której celem jest osiągnięcie stanu buddy lub uświadomienie sobie powszechnej pustki. Zapoczątkowana została przez wielkich siddhów indyjskich Tilopę i Naropę, następnie przeszczepiona do Tybetu, gdzie zrobiła wielką karierę, zwłaszcza w szkole kargjupa. W języku tantry mahamudrę osiąga się wtedy, gdy męska energia psychiczna znajdująca się w prawym kanale psychicznym rasana i energia żeńska z kanału lalana zostaną skierowane do kanału centralnego awadhuti.

Praktyka mahamudry składa się z wglądu, medytacji i działania (sadhana). Przez wgląd rozumie się wniknięcie intuicyjne w naturę umysłu i uświadomienie sobie, że jest on pustką. Medytacja prowadzi do uświadomienia sobie czterech szlachetnych prawd, prawa karmy i zależnego powstawania oraz cierpienia związanego z kołem życia i śmierci. Należą do niej praktyka wstępna polegająca na wykonywaniu pokłonów, recytowaniu mantr, ofiarowywaniu mandali i oddawaniu czci swemu guru. Działanie polega na stosowaniu takich środków, które służą do oczyszczania “ciała, mowy i umysłu”. Należy tu między innymi praktyka czöd oraz “sześć nauk Naropy”.

Osiągnięcie umysłu buddy można uzyskać dwiema drogami: pierwsza to “droga metod zwana też jogą z formą, druga zaś to droga wyzwolenia, czyli joga bez formy. Pierwsza polega na ujarzmieniu energii psychicznej (prana) w trakcie ćwiczeń jogicznych, podczas gdy druga wykorzystuje poskromienie umysłu i to właśnie jest mahamudra. Twórca metody mahamudry Tilopa mówi:

Wyrzecz się sług i rodziny, przyczyn żądz i nienawiści. Medytuj samotnie w lasach i miejscach odosobnienia.Przebywaj w stanie nie-medytacji. Jeśli osiągnąłeś “nie chcieć nic więcej osiągnąć”, to osiągnąłeś mahamudrę.

Czod. Jest praktyką tantryczną, której celem jest pozbycie się własnej jaźni, czyli ego. Za inicjatorów tej praktyki przyjmuje się Phadampę Sangje, indyjskiego jogina i Maczing Labdrönme, tybetańską mniszkę, którzy żyli na przełomie XI i XII w. Praktyka ta polega na prowadzeniu medytacji przy wykorzystywaniu kang-ling, czyli trąbki z kości piszczelowej, damaru, bębenka małpiego, dzwonka, drill-bu i sztyletu phurbu. Na miejsce akcji czöd przeważnie wybiera się cmentarz lub miejsce kremacji zwłok, gdzie praktykujący zwołuje głodne duchy, aby pożarły jego ciało.

Tradycję praktyki czöd kontynuuje się jeszcze w szkole kargju-pa, która opiera przy tym na doktrynie Pradżniaparamita-sutry, przyjmującej jak wiadomo za podstawę wszystkich rzeczy pustkę (śiunja).

Marpa. Jogin tybetański, żył w latach 1012-1096, sławny ze swych tłumaczeń tekstów buddyjskich na język tybetański, co zjednało mu przydomek “loczawa”, czyli tłumacz. Trzykrotnie podróżował do Indii, gdzie spotkał Naropę, który go wtajemniczył w nauki ezoteryczne. Jako uczeń Naropy stał się ojcem duchowym szkoły kargju-pa, natomiast do jego wychowanków zalicza się Milarepę. Uchodzi za idealnego gospodarza, męża i ojca wielu synów.

Milarepa. Milaraspa (tyb.), żył w latach 1040-1143 lub 1052-1135. Jogin tybetański i poeta. Wiódł życie surowego ascety i nie ośmielał się przyjmować chętnie uczniów. Przekazał jednak jednemu wytrwałemu zapaleńcowi Gampopie nauki i praktyki swego mistrza Marpy. Tradycja szkoły kargju-pa uznaje go za swego ojca duchowego, obok Marpy. Szczególny nacisk kładł na wytwarzanie “wewnętrznego żaru” (tumo), co umożliwiało mu przebywanie wysoko w Himalajach, wśród śniegów i lodów. Urodził się w zachodnim Tybecie, gdzie również żył i prowadził ascetyczny tryb życia. Szczególnie upodobał sobie jaskinię Tak-Nak w Południowych Skałach. Prowadził w nich intensywne medytacje, podczas których kładł lampkę oliwną na głowie, aby nie zasnąć, i tak pozostawał bez ruchu, aż wypaliła się cała oliwa.

Gdy odwiedziła go ciotka, przynosząc mu jedzenie, udał, że jej nie poznaje i nadal medytował. Gdy zaś przybyła do niego jego siostra, początkowo go nie poznała, tak schudł, poszarzał i śmierdział z powodu odżywiania się pokrzywami. Przypominał szkielet, rysy mu się zaostrzyły, oczy zapadły, usta i język drżały.

Pieśń Milarepy:

Posłuchaj, proszę, przez chwilę mej pieśni.  Kiedy pomyślisz o mym legowisku, wydam ci się dziką bestią.

Na ten widok każdy odczuje wstręt. Kiedy pomyślisz o moim pożywieniu, wydam ci się zwykłym zwierzęciem.

Na ten widok każdy poczuje od razu mdłości. Kiedy pomyślisz o moim ciele, wydam ci się szkieletem.

Na ten widok zapłacze nawet nieprzyjaciel. Kiedy pomyślisz o moim zachowaniu, wydam ci się szaleńcem.”

Gampopa. sGampopa (tyb.) był założycielem szkoły kargju-pa, działał jako lekarz, żył w latach 1078-1153. Jako młody chłopiec wstąpił do szkoły kadampa, a następnie stał się uczniem Milarepy, a po jego śmierci opracował regułę szkoły kargju-pa. Ponadto napisał książkę pod tytułem “Ozdoba z klejnotów wyzwolenia”, która składa się z sześciu części, mianowicie:

nauki dot. stanu buddy (tathagatagarbha), - uświadomienie sobie stanu buddy, - znaczenie nauczyciela (guru), 

pouczenia o sposobach wyzwolenia się z koła narodzin i śmierci - ,nauki o trzech ciałach buddy (trikaja)

znaczenie współczucia i działanie dla innych.

Gelug-pa

dGe-lugs-pa (tyb.), dosł. znaczy “wzór cnoty”. Szkoła wadżrajany założona przez Cong-khapę na początku XV w. W klasztorach zaprowadzona została surowsza dyscyplina i celibat, zgodnie ze wskazaniami Atiśi. Macierzystą szkołą, z której rozwinęła się gelug-pa, była szkoła kadam-pa, założona przez Drom-stöna (’Brom-stona, tyb.) ucznia Atiśi. Od XVI wieku, gdy na jej czele stanął dalaj lama, stała się główną siłę polityczną Tybetu. W pewnym okresie duże znaczenie miał panczen lama z klasztoru Taszi-lhunpo (bKraszis-lhunpo). Rozwój gelug-py rozpoczął się od roku 1438, gdy głową tej szkoły został założyciel klasztoru Taszi-lhunpo Gedun Drub, bratanek Cong-khapy, uważany dzisiaj za Dalaj Lamę I, mimo, że tytuł ten otrzymał dopiero Sonam Gjaco, czyli Dalaj Lama III. Po śmierci Gedun Druba szkoła wprowadziła system sukcesji lamów-tulku, przy czym dalaj lama jest reinkarnacją Awalokiteśwary, natomiast panczen lama wciela się w buddę Amitabhę.

Podstawowym tekstem szkoły jest Lamrin-czen-mo (“Wielka stopniowa ścieżka”), której autorstwo przypisuje się Cong-khapie, lecz oparta została na dziele Atiśi Bodhipathapradipa. Przedstawia ona wzrastający sposób oczyszczenia umysłu poprzez dziesięć stopni , które prowadzą do stanu buddy. Inny ważny tekst gelug-py stanowi traktat Snags-rim czen-mo (“Wielka stopniowa ścieżka tantry”) również napisana przez Cong-khapę, który przedstawił w nim opisy tantrycznych rytuałów.

Szkoła dalaj lamów i panczen lamów posiada wiele klasztorów, zarówno w Tybecie jak i poza jego granicami. Do najważniejszych należą: Drepung (’Bras-pungs), Sera i Ganden (dGa’-ldan) wszystkie trzy położone w sąsiedztwie Lhasy, ponadto Taszil-lunpo (bKraszis-lhunpo) w prowincji Cang (gCang) oraz Kum-bum (sKu-‘bum) i Labrang (Blabrang) znajdujące się dawniej w prowincji Amdo, lecz obecnie leżące już poza granicami Tybetu. Klasztory te są jednocześnie uniwersytetami i znaczącymi centrami naukowymi.

Cong-khapa. Cong-k‘apa, (tyb.), był tybetańskim mnichem, od którego wywodzi się szkoła gelug-pa. Urodził się w roku 1357 w prowincji Amdo niedaleko klasztoru Kum-bum, gdzie w młodym wieku został wyświęcony na mnicha przez wielkiego lamę Karma-py, a mając lat siedemnaście wyruszył do Tybetu Środkowego na dalsze studia. W trakcie nauki opanował: dyscyplinę klasztorną, Sutry Pradżniaparamita, filozofię logiczną, retorykę, sztukę dyskutowania, wiedzę tantryczną, medycynę, śpiew i taniec religijny. W 1409 r. założył własny klasztor Riboganden (Ribo-dga-ldam), co oznacza “radosna góra” – dzisiejsza nazwa Ganden, gdzie kontemplował, pisał i nauczał oraz wprowadził surową dyscyplinę klasztorną. W latach 1416-1419 doprowadził do założenia dwóch klasztorów: Drepung (’Bras-pungs) i Sera, położonych obok Lhasy, które to klasztory należą obecnie do największych w Tybecie. Zmarł w roku 1419. Dorobek jego prac obejmuje 18 ksiąg, wśród nich najznaczniejsze są już uprzednio wymienione Lamrim-czen-mo i Ngari czen-mo, stanowiące podstawowe podręczniki nauczania w klasztorach gelug-pa.

Atiśia. Był uczonym buddyjskim i nauczycielem na uniwersytecie klasztornym w Wikramaśili, gdzie opracował naukę na temat oświeconego umysłu. Żył w latach 980-1055. W roku 1042 przybył do Tybetu na zaproszenie króla zachodniego Tybetu Guge, skąd rozpoczął swą misję apostolską. Trzeba bowiem wiedzieć, że wprowadzony w VIII w. przez Padmasambhawę buddyzm już zaniknął i należało budować go od nowa. Tego właśnie podjął się Atiśia, który po krótkim pobycie w Guge udał się do Tybetu Środkowego, gdzie kontynuował nauczanie. W swej pracy Bodhipathapradipa podzielił wszystkich buddystów na trzy grupy:

1. tych, którzy chcą odrodzić się w lepszym wcieleniu, 2. pragnących osiągnąć oświecenie w tym życiu,

3. bodhisattwów, których celem jest pomaganie innym.

Od czasu pobytu Atiśi w Tybecie pojawił się wzmożony kult Awalokiteśwary, po tybetańsku Czenrezig (sPjan-ras-gzigs), który zajął centralne miejsce w mandali buddów medytacyjnych jako Lokeśwara, zamiast buddy Wajroczany.

Kadam-pa i Drom-stön. Najważniejszym uczniem Atiśi był Droms-stön (’Broms-ston, tyb.), (1005-1064), założyciel własnej szkoły pod nazwą kadam-pa (bka’gdams-pa), co oznacza dosłownie “związani przykazaniem”. Różniła się ona od innych szkół tym, że wprowadziła surową dyscyplinę, żądając od swych zwolenników spełnienia czterech ślubów: – nie zawierania małżeństw, – nie picia alkoholu, – nie podróżowania i nie posiadania pieniędzy. Szkoła ta została później pochłonięta przez nowopowstałą szkołę gelug-pa.

Hinduizm

Tajemnice światów

Wody są otoczone przez  wichry. Co jednak otacza wichry?

Wichry są otoczone przez przestrzeń. Co jednak otacza przestrzeń?

Przestrzeń jest otoczona przez światy powietrzne. Co otacza światy powietrzne?

Światy powietrzne otaczają światy niebieskie. Co otacza światy niebieskie?

Światy niebieskie otaczają światy słoneczne. Co otacza światy słoneczne?

Są one otoczone przez światy księżycowe. Co otacza światy księżycowe?

Są one otoczone przez światy gwiaździste. Lecz co otacza światy gwiaździste?

Są one otoczone przez światy boże. Lecz co otacza światy boże?

Są one otoczone przez światy gandharwów . Lecz co otacza światy gandharwów?

Są otoczone przez światy Pradżapatiego. Lecz co otacza światy Pradżapatiego?

Są one otoczone przez światy Brahmana. Lecz co otacza światy Brahmana?

 – Nie pytaj zbyt wiele, Gargi, aby ci głowa nie pękła. Nie należy zbyt wiele pytać o rzeczy boskie. (Czhandogja).

Nietrwałość

"...cokolwiek istnieje, powstaje z przyczyn i warunków i jest nietrwałe pod każdym względem. Każda bez wyjątku rzecz zrodzona do istnienia i zorganizowana zawiera sama w sobie wrodzoną konieczność rozkładu. Wszystkie części składowe muszą się zestarzeć." (Majjhimanikaja)

" Cztery są rzeczy, których żaden samana ani żaden bramin, ani bóg, ani żaden Mara, ani Brahma, ani żadna istota na świecie nie może spowodować: iżby to, co podlega chorobie nie było chore, iżby to, co podlega śmierci nie umierało, iżby to, co podlega rozkładowi nie rozkładało się, iżby to, co podlega przemijaniu nie przemijało." (Anguttaranikaja)

Stworzenie świata

Hymn o stworzeniu (wg Rigwedy)

Niebyt nie istniał wtedy ani byt nie istniał,

Nie było też przestrzeni i nieba u góry.

Co miało się ku życiu? Gdzie? W czyjej opiece?

Czym wody były otchłanne, głębokie?

 

Śmierć nie istniała wówczas ani nieśmiertelność,

Pomiędzy dniem i nocą nie było rozłamu,

Przez własną moc TO JEDNO bez tchu oddychało

I nic innego nigdzie poza nim nie było.

 

Była ciemność – ciemnością od początku odkryte

Wszystko było jednym bez cech oceanem.

Zarodek bytu w pustkowiu zawarty

Stał się TYM JEDNYM mocą swego żaru.

 

Lecz oto żądza powstała z początku,

Stając się myśli najpierwszym wysiewem.

Związek bytu z niebytem wysiłkiem rozumu

Znaleźli wieszczowie, w swym sercu szukając.

 

Na wskroś przenika promień ich poznania -

Czy była ona na górze, czy też była na dole?

Byli dawcy zarodków, były sił potęgi,

Różnorodność w dole, u góry dążenie.

 

...Kto zaiste, wie, kto tutaj może powiedzieć,

Skąd powstał, skąd ten świat?

Po jego istnieniu (powstali) bogowie,

Więc kto wie, skąd się wziął?

 

Ten świat skąd się wziął,

Czy jest uczyniony, czy też nie.

Który (jest) jego stróżem w najwyższym niebie,

Ten tylko wie, czy też nie wie.”

Nieprzemijalność

Pewnego razu król Widehy, Dżanaka, zebrał wszystkich uczonych braminów, chcąc ich wypróbować i jednocześnie pogłębić swą wiedzę. Zamknął tedy w zagrodzie tysiąc krów i przywiązał do ich rogów dziesięć złotych monet i rzekł: „Czcigodni bramini niech najlepszy z was weźmie te krowy.” Z pośród grona ich wystąpił Jażniawalkija z prośbą o zadawanie pytań. Wśród była również Gargi Waczaknawi, o której była już mowa. Postawiła ona następujące pytanie:

 

Jadżniawalkjo, to co jest ponad niebem, to co poniżej ziemi,

To, co jest pomiędzy niebem i ziemią,

W czym to rozpościera się wzdłuż i wszerz?”...

 

I wtedy Jadżniawalkja tak powiedział:

To, co znawcy brahmana, o Gargi, nazywają nieprzemijającym – akszara ,

To nie jest ani namacalne, ani subtelne,

Ni bliskie, ni odległe, ani rozżarzone, ani lepkie,

Bez cienia, bez ciemności, bez wiatru, bez przestworzy,

Nie dotknięte, bez smaku, bez zapachu, bez oczu, bez uszu,

Bez słowa, bez myśli, bez blasku, bez tchnienia, bez oblicza,

Niewymierzalne, ani z zewnątrz, ani wewnątrz,

Nic nie zjada, ani nie jest zjadane.

 

Na rozkaz tego nieprzemijającego – akszara,

Słońce i księżyc są od siebie oddalone,

Na rozkaz tego nieprzemijającego

Niebo i ziemia są od siebie oddalone...

 

...Na rozkaz tego nieprzemijającego

Jedne rzeki na wschód płyną ze śnieżnych gór,

Inne płyną na zachód, każda podąża w swoim kierunku,...”

 

To, co nieprzemijające, o Gargi,

Jest niewidzialne a widzące, niesłyszalne a słyszące,

Nie pomyślane a myślące, nie uświadomione a będące świadomym.”

 

Takie są początki tworzenia się pojęcia o brahmanie, duchu wszechświata, natomiast dusza wewnętrzna, czyli jednostkowa opisana została przez Jadżniawalkję następująco:

 

Co znajdując się w ziemi, od ziemi jest różne, czego ziemia nie zna, czyim ciałem jest ziemia, co ziemią wewnętrznie kieruje, to jest twój Atman, twój wewnętrzny kierownik.

Co znajdując się w wodach od wód jest różne , czego wody nie znają, czyim ciałem są wody, co wodami wewnętrznie kieruje, to jest twój Atman, twój wewnętrzny nieśmiertelny kierownik.

...Co znajdując się w Atmanie, od Atmana jest różne, czego Atman nie zna, czyim ciałem jest Atman, co Atmanem wewnętrznie kieruje, to jest twój Atman, twój wewnętrzny nieśmiertelny kierownik.

Widzący a niewidzialny, słyszący a niesłyszalny,myślący a nie do pomyślenia, poznający a nie poznawalny! Nie ma poza nim widzącego, nie ma słyszącego, nie ma myślącego, ni poznającego! On to jest twym Atmanem, twym wewnętrznym nieśmiertelnym kierownikiem. –  I zamilkł wtedy Uddalaka Aruni.”

 

Tak więc, zarówno atman, jak również brahman widzi choć jest niewidzialny, słyszy choć jest niesłyszalny, myśli choć jest nie do pomyślenia, poznaje choć jest niepoznawalny.

Już tylko jeden krok dzieli twórców tej upaniszady od tożsamości atmana i brahmana, a właściwie nie krok lecz jedno słowo, które jednakże zostanie wypowiedziane w następnej pod względem chronologicznym upaniszadzie, to jest w Czhandogji.

Kto boga tego bieg szalony

Kathakaupaniszad sławna jest z zawartego w niej dialogu między bogiem śmierci Jamą i Nacziketasem synem Uddalaki Arunei , który gdy ofiarował już wszystko, co miał bogom, na pytanie swego syna: "A komu mnie ofiarujesz: – odpowiedział: "Oddam Cię Śmierci". Wtedy udał się Nacziketas  do boga Jamy i służył mu przez trzy dni bez jedzenia. Po tym okresie bóg wezwał go i obiecał, że spełni trzy jego prośby. Pierwszą prośbą było, aby po powrocie domu, został poznany przez swego ojca, w drugą zaś poprosił o ogień, który "prowadzi do nieba", a gdy Jama  pouczył go jak ma zbudować ołtarz na ofiarę ognia i czym jest ten ogień, wówczas Nacziketas postawił pytanie:

Gdy człowiek umrze, zostaje wątpliwość,

"Jest" - mówią jedni - "nie ma", mówią inni,

Lecz ja chcę wiedzieć i ty mi to wyjaw,

Z trzech życzeń - oto me trzecie pytanie!

Jama:

  " Tego nawet bogowie –  nie byli tu pewni,

Niełatwo jest poznać tę rzecz tajemniczą,

Nie dręcz mnie, tego pytania się wyrzecz!"

  Następnie Jama obiecywał mu, że będzie żył wiecznie, a jego dzieci i wnuki osiągną sto lat, będzie posiadał olbrzymie stada krów, słoni, koni i skarby, "tylko o śmierć nie pytaj".

Rozkosz przyjemną i złudnie przyjemną

Tyś, Nacziketo, zważywszy, odrzucił,

I nie opętał cię bogactwa łańcuch,

W którym tak wielu idzie na dno ludzi

 Jednakże gdy Nacziketas nadał podtrzymywał swą prośbę, bóg między innymi wyjaśnił mu tajemnicę wiecznego życia:

" Ani umiera, ni rodzi się mędrzec,

Niczym się nie stał, z niczego nie powstał,

Nie urodzony, odwieczny, prastary,

Nie do zabicia, choć ciało zabite!

 Kiedy zabójca mniema, że zabija,

Kiedy zabity mniema, że umiera,

Obydwaj wiedzy nie mają prawdziwej,

 – On nie zabija ani nie umiera."

 

Ta doktryna wędrówki dusz, bo chodzi tu o atmana, który nie może być zabity, gdyż jest "nieurodzony, odwieczny, prastary, nie do zabicia" zostaje w dalszym ciągu uzupełniona wyjaśnieniem sposobu, jak można się wyzwolić z tego koła narodzin i śmierci

" I ten, kto nie ma wiedzy prawej,

Prawego ducha i jest czysty,

Ten nie osiągnie tego miejsca,

W kołowrót życia znowu wejdzie.

 Ten, kto posiada wiedzę prawą,

Prawego ducha i jest czysty,

O, ten osiągnie owo miejsce,

Skąd nie odrodzi się już nigdy."

 

Siedzi, a jednak idzie w dale,

Leży, a jednak wszędzie chodzi,

Kto Boga tego bieg szalony,

Rozpoznać może, oprócz mnie.

(Tłumaczenie S.F. Michalski)

Tantryzm

Tantrę hinduską dzieli się na siwaicką, wisznuicką i siaktyjską. wśród tantrycznych tekstów można wyróżnić

siwaickie agamy (tradycje wyznawców Śiwy), wisznuickie samhity (zbiory wisznuitów) i tantry siaktyjskie (teksty wyznawców bogini Siakti).

 Tantra Siwaicka

Przyjmuje się, że tantrym hinduski powstał na terenie Bengalu, Biharu i Assamu. Oparty jest on na, t.zw. agamach, czyli dowodach.lub tekstach tradycyjnych. Do zwolenników ich zaliczają się zarówno Siwaici opierający się na siddhantach, czyli  pólnocnych doktrynach śiwaizmu jak również lingajaci, czyli wirasiwaici z południa. Siddhanta śiwaicka zawiera 28 agamów i 150 podagamów. Trudno określić datę ich powstania, ale można przyjąć, że nie powstały przed VIII wiekiem. Zakładają one, że Śiwa jest świadomą zasadą świata, natomiast materia jest nieświadomą. Mocą Śiwy jest siakti, personifikacja bogini, stanowiącej, zarówno o więzach, jak i o wolności. 

Tantra Wisznuicka

Teksty jej noszą nazwę Samhity Wisznuickie i tworzą  dwie grupy: Samhity Vaikhanasa i Samhity Pańczaratra (System pięciu nocy). Samhity Vaikhanasa powstały prawdopobnie z pierwotnych podręcznych tekstów świątynnych, używanych przez bhagawatów, czyli pobożnych wyznawców Kriszny. Pańczaratra samhity, których jest oficjalnie 108 ( w rzeczywistości jest ich więcej) opiera się na dwóch systemach filozoficznych, mianowicie na samkhji i jodze.

Tantra siaktyjska 

Siaktyzm jest mieszaniną śiwaizmu i ludowego kultu bogini matki. Siwaici wyobrażają sobie, że nie sam Śiwa, lecz jego Siakti jest seksualną siłą twórczą i że bez niej jest on tylko ciałem. W jodze wielką wagę przywiązuje się do mantry, za pomocą której można zaklinać rzeczywistość. 

Fizjologia tantryczna

Nadi 

Są to kanały ciała subtelnego, którymi przepływa energia (prana ) psychiczna. Dokładna liczba tych kanałów nie jest znana, najczęściej można spotkać liczbę 72, ale podaje się również, że jest ich 72 000 a nawet 300 000. Po imieniu wymienia się jedynie kilkanaście, tak więc mamy: pingal a-nadi, który biegnie do prawego nozdrza, ida do lewej dziurki od nosa, suszumn a – kanał środkowy prowadzi do czakry sahasrar y, gandhar i zmierza do lewego oka, hastidziwa  do prawego oka, pusa do lewego ucha, jaśaswini do prawego ucha, alambusa  biegnie do ust, kuhuś do narządów płciowych a śamkini  do odbytu. Buddyjska tantra  ma swoje nazwy i tak suszumna nazywa się awadhut i, ida to lalana , pingala zaś nosi nazwę rasana.  Celem praktyki tantrycznej jest skierowanie prany , czyli energii psychicznej z dwóch bocznych nadi, tj. z lalany i rasany do kanału środkowego awadhuti, wtedy, jak mówią przekazy tantryczne osiąga się cel, którym może być mahamudra , „wielki znak”, czyli stan czystej świadomości. Na zakończenie trzeba dodać, że nadi istnieją wyłącznie w wyobraźni i świadomości jogina.

Czakry

 Inaczej czakramy . Są to szczególne miejsca, w których skupia się energia psychiczna w ciele człowieka. Na ogół wymienia się siedem głównych czakr, chociaż spotyka się i inne liczby. Położone są one wzdłuż kręgosłupa, od splotu krzyżowego do czaszki (sutura frontalis ). Najniższą czakrą jest muladhara  znajdująca się u podstawy kręgosłupa (plexus crucis ), między odbytem i narządami płciowymi. Ma ona szczególne znaczenie, gdyż właśnie tutaj śpi energia wężowa – kundalini . W okolicach splotu sterczowego znajduje się czakra swadhisztana związana z zmysłem smaku i oddechem. Trzecią czakrą, licząc od dołu jest, manipura  (plexus solaris ), siedlisko zmysłu wzroku i oddechu samana , następnie położona jest czakra anahata , związana ze zmysłem dotyku i z falusem. Wisiudhi  czakra znajduje się w pobliżu splotu krtaniowego i ma związek z dźwiękiem i oddechem udaną . Szósta czakra to adźna  leżąca pomiędzy brwiami (splot jamisty) i będąca siedliskiem umysłu. Ostatnia czakra to sahasrara  położona najwyżej, zwana też brahmarandrą  – cel energii wężowej. Oczywiście każda z tych czakr ma swoje symbole, niezwykle bogate i urozmaicone. Np. muladhara  ma kształt czerwonego lotosu, w którego środku znajduje się żółty kwadrat, a w nim trójkąt z wierzchołkiem skierowanym ku dołowi będący symbolem jak już wiadomo joni , to tu właśnie śpi zwinięta w osiem zwojów energia wężowa, zamykając w ten sposób swymi ustami otwór lingi .

Buddyjska tantra uznaje tylko cztery czakry, mianowicie w okolicy pępka, w której zamieszkuje nirmanakaja  – ciało pozorne, w pobliżu splotu słonecznego znajduje się sambhogakaja , w splocie krtaniowym mieści się dharmakaja  i wreszcie pod czaszką znajduje się uszniszakamala , do której zmierza boska energia kundalini .

Kundalini

Energia psychiczna, niekiedy zwana kosmiczną, zazwyczaj spoczywająca u podstawy kręgosłupa i będąca obiektem tantrycznych manipulacji, celem uzyskania nadnaturalnych zdolności. Do obudzenia kundalini posiadającej kształt węża służą ćwiczenia jogiczne, takie jak asany , czyli postawy oraz pranajama , ćwiczenia oddechu, zwane też kumbhaka  – oddechem wazy. Gdy na skutek usiłowań jogina prana zostanie skierowana z id y i pingal i do suszumny , wówczas kundalini się budzi i powoli zaczyna się wspinać do wyższych czakr, by w końcu osiągnąć sahasrarę . Ta przebudzona energia powoduje, że jogin wpada w samadhi  lub może posiąść inne moce jak uczucie wewnętrznego gorąca. Jednym ze sposobów osiągnięcia tego jest stosowanie kheczarimudry , która polega na zamknięciu językiem otworu prowadzącego do mózgu. Towarzyszy temu często praktyka seksualna polegająca na wstrzymaniu ejakulacji.

Prana 

Pięć wiatrów ciała”, czyli oddechów, do których należą prana – oddech, apana  – usuwająca wszystkie wydzieliny ciała, samana  – równomiernie rozprowadzająca sok pokarmowy (rasa ), wjana  – rozdzielająca ów sok, udana  sprawiająca, że sok ten płynie do góry. W rzeczywistości istnieje tylko jeden oddech prana , a wszystkie pozostałe są jego przejawami.

Rasajana 

Dosłownie „spożywanie esencji”, rodzaj alchemii tantryczne j, praktykowanej razem z hathajogą , w celu osiągnięcia kontroli nad ciałem i zdobycia mocy nadprzyrodzonych oraz uzyskania niższych celów, np. potencji seksualnej, zdrowia, bogactwa itp. Rasajana  uczy w jaki sposób używać ziół i minerałów w celach leczniczych. Nathsiddh owie (alchemicy) zyskali sławę dzięki procesowi alchemicznego oczyszczania, które odmładza ciało i zapewnia długowieczność.

Uwaga na marginesie

Wyrób złota

M. Eliade  podaje, że w upaniszadzie  „Rasa ” znajduje się wzmianka o mędrcu Nagardżunie , który umiał wyrabiać złoto z kamieni o kształcie pippali , tłum. B. Baranowski: „Mędrzec Nagardżuna miał wizję takiego postępowania magicznego: w południowym królestwie Kerali, gdzie jest wiele lasów, niedaleko morza, we wsi noszącej nazwę Priti wydobywa się kamienie w kształcie pippali, w których są żyły złota. Bierze się je i rozciera na drobny proszek. Ten proszek traktuje się krwią końską; za pomocą krwi ludzkiej rozpuszcza się go siedmiokrotnie; tłucze się go od nowa w wodzie bazyliszka z pięcioma produktami krowy; później poddaje się przepisowemu wysuszeniu, aby otrzymać pewnego rodzaju klej, który przepuszcza się przez sito; do otrzymanego płynu dodaje się setną część miedzi; każda część miedzi tak potraktowanej zostaje podwojona; całość zostaje stopiona razem i zmieszana z jedną porcją złota; miesza się z miodem, mlekiem etc.: otrzymuje się teraz znakomite złoto, tak samo błyszczące jak złoto rzeczne.”

 

 

 

 Wśród tantr siaktyjskich ważną jest Kularnava Tantra (Ocean Tantryzmu), która podaje szczegóły kultu "lewej ręki", dotyczące rytuałów kopulacji. Inne tantry to: Kulacudamani Tantra (Klejnot korony tantryzmu), upiększający rytuały i Saradatilaka  Tantra ( Znak piękna bogini Sarady) na temat magii.

Dolina Brahmaputry

Po tybetańsku zwana Cangpo. Wypływa niedaleko jeziora Manasarowar (tyb. Mapam Co) ze źródła zwanego Tamczok-Khambab, co oznacza "rzeka wypływająca z pyska konia". Długość jej wynosi 2900 km a powierzchnia dorzecza 580 tys. km kwadratowych. W górnym biegu płynie na wschód w głębokim obniżeniu tektonicznym między Himalajami i Transhimalajami, w środkowym zaś przełamuje się przez Himalaje wąwozem o głębokości 2,5 km. W dolnym biegu dzieli się na dwa ramiona, Dżamunę i Brahmaputrę. Blisko ujścia do Zatoki Bengalskiej tworzy z Gangesem i Meghną deltę o powierzchni 100 tys. km kwadratowych. Nad jej brzegami leżą miasta: Szigace, Dibrugarh i Gauhati

Święta góra Kajlaś (6714 m n.p.m.)

Góra Kajlaś mimo, że posiada imponującą wysokość nie jest celem wypraw alpinistycznych, Ze względu na świętość zarówno pielgrzymi jak i turyści zadowalają się jej obchodzeniem.

Kajlaś jest świętą górą dla hinduistów, bo na jej szczycie mieszka bóg Śiwa, buddyści zaś uważają, że przebywa na niej bóstwo tantryczne, zwane Demczog (sans. Czakrasamwara). Jest ona także świętą górą dla dżinistów i wyznawców bonu.

Buddyści odbywają pielgrzymkę (parikarama) dookoła góry, której obwód wynosi 55 km, a po drodze trzeba przekroczyć przełęcz Dolma La o wysokości 5650 m. Tybetańczycy wierzą, że 108 krotne okrążenie jej pozwoli osiągnąć nirwanę.

Jezioro Manasarowar

Wg Skandy purany

Jak słońce wysusza poranną rosę tak nasze grzechy są wysuszane przez widok Himalajów, gdzie Śiwa mieszka i Ganga spływa ze stóp Wisznu, jak smukła łodyga kwiatu lotosu. Nie ma innych gór jak Himalaje a wśród nich Kailas i Manasarowar”

Jezioro Manasarowar położone na wysokości 4727 m jest najwyższym jeziorem świeżej wody na świecie. Zasilane ono jest wodą z lodowców masywu Gurla Mandhata (7694 m)  i z pasma Kailaś (6638 m). Głębokość jego wynosi przypuszczalnie 80 metrów. Połączone ono jest a sąsiednim jeziorem Rakas, ale samo jest bezodpływowe. W przesmyku między tymi jeziorami spotyka się gorące źródła. Zwane jest także po tybetańsku Mapam Co.

Od stuleci jezioro to i sąsiedni szczyt Kailaś stanowiły cel parikaramy (tyb. khora,) czyli pielgrzymki, choć była to podróz odległa i wielce uciążliwa, zarówno dla hindusów, buddystów i dżinistów.oraz wyznawców bon. Okrążenie jeziora trwa zwykle 2 dni, lecz przybysze z poza Tybetu zwykle pokonują tę trasę    w 3-4 dni. Już historycy rzymscy Pliniusz i Ktesias zapisali w 100 roku n.e., że narody zbierają smołę nad brzegami tego jeziora.

W pobliżu tego jeziora mają swe źródła rzeki: Indus, Satledż, Karnali i Brahmaputra (Yarlung Cangpo). Manasarowar jest bardzo święte dla hindusów i zgodnie z mitologią zostało ono stworzone najpierw w umyśle Brahmy, dlatego nazywane jest ono w sanskrycie Manasarovar, gdyż „manas” to umysł, a „sarovar” to jezioro. W hinduskiej mitotologii uważane jest za siedzibę letnią łabędzi, ptaków odznaczających się mądrością i świętością.

Nad brzegami jego znajduje się 6 klasztorów, z których najznamienitszym jest klasztor Chew, zbudowany na stromym zboczu, przez co wygląda jakby był wyrzeźbiony w skale.

W wierzeniach ludowych dotyczących stworzenia świata bóg-góra jest często powiązany z boginią-jeziorem. Para ta tworzy djadę, jak to określali starożytni Grecy. To na djadzie oparł buddyzm koncepcję jab-jum, reprezentowaną przez wizerunek boga połączonego w akcie miłośnym z małżonką. W Czang-Thangu występują trzy takie djady: góra Nanczhen Thanglh z jeziorem Nam-cho, góra Targo z jeziorem Dangra-cho i góra Kailas z jeziorem Manasarowar.

Dolina Nyang Czhu – Szigace

Na wschód od góry Kailas i jeziora Manasarowar wypływa kilka strumieni, które gdy połączą się, przybierają nazwę Jarlung Cangpo, a jeszcze dalej w Indiach zmieniają nazwę na Brahmaputra. Pierwszym większym dopływem lewobrzeżnym jest Nyang Czu, nad którą rozłożyło się miasto Szigace, drugie co do wielkości miasto Tybetu i stolica prowincji Cang. Niegdyś była tu stolica królestwa Cang i siedziba Panczen Lamów.

Klasztor Taszilhunpo jest jednym z sześciu wielkich klasztorów szkoły gelug-pa Tybecie. Także zwany „góra chwały”, klasztor ten jest położony u stóp Drolman Szigace.(Góra Tary). Założony przez 5-tego Dalaj Lamę w 1447 roku, klasztor ten był zamieszkany przez IV Panczen Lamę i jego następców. Zajmuje on powierzchnię 300 metrów kw. Głównymi budowlami Taszilhunpo są: kaplica Majtreji, pałac Panczen Lamy i świątynia Kelsang. Obecnie przebywa tam 880 mnichów.

Stojąc przed wejściem do klasztoru odwiedzający zobaczy wielki budynek ze złoconym dachem i białymi murami. Godna uwagi jest ściana thanek o dziewięciu piętrach, zbudowana przez I Dalaj Lamę w 1468 roku. Przedstawiane są na niej  obrazy Buddy w dniach od 14 tego do 16 tego maja, zgodnie z kalendarzem księżycowym. Obrazy są tak olbrzymie, że można je obserwować z centrum miasta Szigace.

Kaplica Maitreji jest usytuowana na zachodniej stronie Taszilhunpo i mieści wysoką  na 26 metrów statuę Majtreji, ozdobioną złotem, srebrem, miedzią, perłami, bursztynem, koralami, diamentami i innymi cennymi kamieniami. Została ona wykonana przez 900 rzemieślników w ciągu 9 lat i wznosi się na 5 pięter.

Czorten, będący grobowcem 10-tego Panczen Lamy, leży na wschód od kaplicy Maitreji. Pokryty 614 kg złota, 868 drogimi kamieniami i 246 794 klejnotami. Zbudowany został w 1993 roku i zalicza się do najwspanialszych i kosztownych mauzoleów w Chinach od 1950 roku. Pałac panczen lamów, który stoi w pobliżu stupy jest wielkim białym budynkiem, zbudowanym w latach 1738-1780 za czasów panowania VI Panczen Lamy. Na wschód od Pałacu panczen lamów stoi stupa-relkwiarz IV Panczen Lamy, zbudowana w 1662 roku Był on jednym z najsłynniejszych lamów w historii Tybetu , jako nauczyciel V Dalaj Lamy.

Świątynia Kelsang jest najstarszą świątynią i największym budynkiem  w Taszilhunpo. Główna sala śpiewów jest miejscem, gdzie mnisi czytają sutry i słuchają kazań. Na końcu hali znajduje się 5–cio metrowej wysokości statua Śiakjamuniego oraz posąg Białej Tary, która stoi między dwiema Zielonymi Tarami. Poza tym jest tam kaplica buddy Maitreji ze statuą o wysokości 11 metrów.oraz dwiema statuami bodhisattwów Awalokiteśwary i Mandziuśrego..

Rozległy dziedziniec świątyni Kelsang jest miejscem, gdzie lamowie prowadzą dyskusje na temat wiary i obyczajów. A mury wokół pokryte są tysiącami wizerunków Buddy, w różnych postawach i różnych mudrach.

Oprócz wielkiego pałacu i gigantycznych posągów klasztor Taszilhunpo posiada charakterystyczne malowidła ścienne i freski. Z powodu różnorodności kształtów, oślepiających barw i wspaniałości, malowidła te uważane są za dzieła mistrzowskie buddyjskiej sztuki. Rzadkie sutry, thanki, porcelana i szklane zastawy z dynastii Ming (1368-1644) i Qing (1644-1911) wzbogacają zbiory klasztoru oraz są ciekawymi zabytkami, rzucającymi wiele światła na historię i kulturę Tybetu

Klasztor Taszilhunpo, podobnie jak inne wielkie klasztory szkoły gelug-pa spełnia funkcję edukacyjną. Posiada do tego celu 4 wydziały zwane dacanami, z których trzy są teologicznymi a jeden mistycznym lub tantrycznym. 1. Szarce , gdzie buddyzm wykłada się wg systemu klasztoru z Sery, koło Lhasy. 2. Kijl-khang nauczający wg komentarzy panczena Szantipy. 3. Thos-cam-ling, którego przełożonym był Dri-med.-szes-nen a naukę prowadzi się wg komentarzy z klasztoru Drepung. 4. Nga-pa, gdzie naucza się ezoterycznych nauk jak w dacanach rGjud.

 Historia panczen lamów

Ngawang Losang Gyaco (1617-1682) noszący tytuł Dalaj Lamy V chcąc odwdzięczyć się swemu nauczycielowi przełożonemu klasztoru Taszilhunpo Czolgje Gjalcenowi (1570-1662) uznał, że jest on inkarnacją buddy Amitabhy. Nb. Dalaj Lama był tylko inkarnacją bodhisattwy Awalokiteśwary, który z kolei uważany jest za syna duchowego Amitabhy. V Dalaj Lama zawdzięcza jeszcze I Panczen Lamie zwycięstwo nad Cang-pą, królem prowincji Cang, krórego pokonał przy pomocy mongolskiego chana Guszri-chana. Panczen pochodzi od słów „pandit czen” czyli „wielki uczony”, był on bowiem mistrzem pięciu nauk, na jakie dzieli się naukę na unwersytetach lamaistycznych. Zgodnie ze zwyczajem ówczesnym panczen lamowie byli nauczycielami dalaj lamów, a ci z kolei uczyli młodych panczen lamów. 2-gim panczen lamą był Lozang-szepa-zang-po, który urodził się w 1663 roku a umarł w 1737, zostawiwszy po sobie 3 tomy dzieł.

Trzecim wybitnym panczen lamą był Paldan-je-szes, urodzony w 1737 roku i żył za panowania cesarza K’ien-lunga. Był bardzo zdolnym dyplomatą i pisarzem. W swych utworach rozwinął teorię, że panczen lama będzie 25 tym królem Rig-dan-drag-po, który stanie na czele buddystów w tzw. „północnej wojnie Szambhali”. Pisarz Klong-dol-lama napisał, że w roku 1777 na tronie Szambhali zasiadał 19-ty król Nam-gnom („bardzo uciskający”). Wg obliczeń astrologa, właśnie mijał 51. rok jego panowania, a wg ucznia Cong-khapy i Buston-rin-czhen-druba 92. rok. Nb. Nikt nie wie gdzie znajduje się owa kraina Szambhala.

Czwarty panczen lama Tan-pa’i-ni-ma (słońce religii) urodził się w roku 1781, a w 1784 otrzymał tytuł panczen erterni od cesarza Chin. Zmarł w roku 1784.

Piąty panczen lama Tan-pa’i-bang-pjug (1835-1881) był człowiekiem o wielkiej indywidualności. Oprócz nauki Cong-khapy studiował jeszcze nauki szkoły Sakja-pa i stwierdził, że się z nimi całkowicie zgadza, czym doprowadził do buntu wśród podległych sobie mnichów, którzy nawet chcieli go zgładzic, ale uprzedziła ich matka samego panczen lamy, która go otruła. 

IX Panczen Lama, Thubten-Czokji-Njima (1883-1937) nie zgadzał się z 13-tym Dalaj Lamą i ostatecznie uciekł do Chin. Jego następca urodził się w roku 1938 w Amdo i dotąd nie jest pewne czy został on uznany jako panczen lama. W każdym razie był przetrzymywany przez Chińczyków od wczesnego dzieciństwa. Od 1959 Panczen Lama był zatrudniony jako rzecznik Tybetu, lecz w roku 1960 sprzeciwił się tej roli i otwarcie poparł Dalaj Lamę. Od tego czasu znikł, natomiast rozeszły się pogłoski, że zmarł w więzieniu podczas tortur. W 1878 roku pojawił się w Pekinie, gdzie zajmował honorowe stanowisko. W roku 1989 odwiedził on Tybet i zmarł nagle w Szigace na atak serca. Istnieją uzasadnione podejrzenia, że  wmieszane są w to chińskie władze.

Klasztor Sakja-pa

Około 120 km na zachód od Szigace położone jest miasteczko Sakja i klasztor o tej samej nazwie. Został on założony w roku 1703 przez Khon Konczoka Gjalpo, pochodzącego z rodu, który korzenie swoje wywodzi od trzech braci albo bogów „jasnego światła”. Podczas panowania jego syna Kunga Njingpo Gjalcena Sakja stała się centrum religijnym szkół Sakja-pa.W XIII wieku Sakja Pandita znany jako Kunga Gjalcen został zaproszony na dwór Godana, syna chana mongolskiego Ogedeja i nawiązał z nim bardzo ścisłe związki. Po śmierci Sakja Pandity jego siostrzeniec Phakpa (1235-1280)) stał się duchowym nauczycielem Kubłaj Chana.

Sam Ogedej wysłał w roku 1239 wyprawy łupieżcze do Tybetu. Jedna z nich zaatakowała Twa-spreng, klasztor Dromstona oraz starą bogatą kaplićę Gjal-lug-lhas. Inna dotarła do Drikungu, lecz tam zgodnie z kroniką dostojny lama Czen-gi przejął taką grozą dowódcę mongolskiego, że ten ocałił klasztor od zniszczenia. Podobne przypadki opisane są w innych wyprawach, co wskazuje, że istniały pewne związki przyjazne między Tybetańczykami i Mongołami. W roku 1244 Sakja Pandita został zaproszony na dwór mongolski, gdzie złożył hołd Godanowi jako przedstawiciel całego Tybetu, dzięki czemu został mianowany regentem i zmuszony do pozostania na dworze chana mongolskiego. Gdy Kubłaj Chan został cesarzem Chin i władcą wszystkich Mongołów  Sakja Pandita stał się faktycznym władcą Tybetu, jako wasal cesarza Chin.

Wielcy lamowie ze szkoły Sakji mogli teraz twierdzić, że posiedli pełnię władzy nad całym zjednoczonym Tybetm, od roku 1254 –tego. Od Mongołów otrzymali tytuł ti-szy, jednakże nie wszyscy lamowie uznawali ich rzeczywiście. Na przykład między szkolami Sakja-pa i Drikung w latach 1267-1290 toczyła się regularna wojna przy poparciu mongolskim.

Dolina Kji-czhu lub dolina Lhasy

Nad drugim co do wielkości dopływem lewobrzeżnym Brahmaputry, Kji-czhu zbudowane zostało miasto które stało się stolicą Tybetu od czasów Dalaj Lamy VI. Dosłownie Lhasa znaczy „miejsce bogów”, chociaż w starych pismach tybetańskim spotyka się nazwę „Rasa”, co oznacza „dziedziniec”.lub „koziniec”.

Wprawdzie legendy mówią, że drugi władca Tybetu Songcen Gampo zrobił Lhasę swą siedzibą, ale „Stare kroniki tybetańskie mówią, że stolica wówczas była ruchoma. W czasie życia  Cong-khapy zbudowano w pobliżu Lhasy trzy duże klasztory: Serę, Ganden i Drepung, przy czym w tym ostatnim uczynił on swoją siedzibę.

V Dalaj lama, Lobzang Gjatso (1617-1682), po zdobyciu Tybetu przeniósł centrum administracyjne do Lhasy i rozpoczął budowę pałacu Potali, który został ukończony po jego śmierci. Obecnie ludność Lhasy liczy około ćwierć miliona mieszkańców.

W Lhasie znajdują się  trzy główne zabytki sztuki  religijnej, są to: zimowy pałac Potala, najświętsza świątynia Buddy, Dżo-khang i Norbulinka, letni pałac dalaj lamów. Ponadto w otoczeniu Lhasy położone są trzy sławne klasztory-uniwersytety: Drepung, Sera i Ganden oraz leżący nad brzegiem Brahmaputry najstarszy klasztor Tybetu Sam-je.

Potala

Miejsce to było wykorzystywane od dawna jako miejsce do medytacji, czego przykładem może być król Songcen Gam, który w roku 637 zbudował tutaj pałac z wdzięczności dla chińskiej księżniczki Wenczeng, z dynastii Tang. Budowa obecnego pałacu rozpoczęła się w roku 1645 za czasów Dalaj Lamy V, Lozanga Gjaco. W 1648 roku został ukończony tzw. Biały Pałac, czyli Potrang Karpo a Potala została wykorzystywana jako siedziba zimowa.Pałac czerwony (Potrang Marpo) ukończono między 1690 i 1694 rokiem a Góra Putuo, czyli legendarna siedziba Awalokiteśwary pochodzi przypuszczalnie z nazwy góry Potala.

Zbudowany na wysokości 3 700 metrów n.p.m., na zboczu góri Ri, tzw. góry Czerwonej w środku doliny Lhasy, Pałac Potala otoczony murami, przykryty płaskimi dachami i mający wiele okien, nie stwarza wrażenia obronnej fortecy. Środkowa część pałacu nosi nazwę czerwonego pałacu, gdzie znajdują się główne sale i kaplice oraz świątynie poprzednich dalaj lamów.. Jest tam również wiele ciekawych malowideł i dekoracji jubilerskich, rzeźb i innych ornamentów. Niestety nie udało się go ukończyć za życia Dalaj Lamy V.

Wg legendy u stóp Potali, podczas budowy, utworzyło się jezioro, w którym zamieszkał zły duch klu, czytaj lu, by go przebłagać, Dalaj Lama VI kazał zbudować świątynię Lu-khang, w której odprawiał modły do tego ducha, ale nie tylko. Podobno również tam przyjmował swą oblubienicę, z którą uprawiał miłość cielesną.

Inne zakończenie tej legendy mówi, że smok żądał co roku ofiary z człowieka, w związku z czym pewien chłopiec postanowił stoczyć pojedynek ze smokiem. Walka trwała 7 dni i 7 nocy, aż do śmierci smoka. Na pamiątkę tej walki, odbywa się co roku święto 25 kwietnia.

Świątynia Dżo-khang

Budowa świątyni została zapoczątkowana  przez króla Songcena Gampo w roku 639.i jest ona centralnym miejscem pielgrzymkowym Tybetu. Budynek świątyni posiada 4 kondygnacje z dachem porytym złoconym brązem i skonstruowany jest w indyjskim stylu wihara oraz mieszaniną stylów z Nepalu i Chin. Na dachu widać koło dharmy w otoczeniu dwóch jeleni, symbolizujących „Jeleni park”, gdzie wygłoszone zostało pierwsze kazanie Buddy.

Główna hala świątyni zawiera posąg Dżobo (Buddy) Śakjamuniego, ponadto jest tam statua króla Songcena Gampo i jego słynne narzeczone, księżniczki Wen-czhen z Chin oraz Brhut z Nepalu.,

Wokół miasta Lhasy znajdują się trzy okrężne trasy pielgrzymkowe, które okrążają świątynię Dżokhang. Wewnętrza ścieżka znajduje się w samej świątyni i obejmuje statuę Buddy, najświętszy posąg w Tybecie. Nosi ona nazwę Nang-khor. Środkowa trasa zwana Barkhor (Bar-skor).otacza całą świątynię Dżokhang i różne inne budynki w jej sąsiedztwie Zewnętrzna trasa pielgrzymkowa Linghor obejmuje całe centrum Lhasy.

Lokalizacja Dżo-khangu nastręczała pewne trudnośći związane z przywiezionym posągiem Dżobo przez księżniczkę chińską Wen-czhen. Początkowo posąg ten umieszczony został w najstarszej świątyni Tybetu Ramoczhe. Długo szukano nowego miejsca dla Dżobo, dopiero wiedza tajemna księżniczki pozwoliła wykryć demona, rodzaju żeńskiego pod ziemią całego Tybetu, a jego serce znajdowało się pod jeziorem w Lhasie. Teraz należało tylko go przygwoździć i pozbawić soków witalnych, czyli osuszyć jezioro. Stworzono mandalę, składającą się z koncentrycznych kręgów i kwadratów, z gwoździami w głównych punktach, cztery dla ramion i kostek, cztery dla łokci kolan, cztery dla dłoni i stóp, nawet Bhutanie. W samym środku mandali wzniesiono Dżokhang. Podobno, gdy przyłoży się ucho do kolumny w świątyni, słychać szum jeziora.

Norbulinka (tyb. Nor-bu-gling-ka)

Jest to pałac spełniający funkcję letniej siedziby Dalaj Lamy w latach od 1780 do 1950 roku. Otaczający pałac, park został założony przez Dalaj Lamę VII w 1750 roku. I stał się rezydencją dalaj lamów za czasów Dalaj Lamy VIII.

Położony jest 4 km od Potali, gdzie jest jego zimowa siedziba. Nieopodal znajduje się park zoologiczny, w którym trzyma się zwierzęta podarowane dalaj lamom.

Po ucieczce Dalaj Lamy oraz w czasie rewolucji kulturalnej nastąpiły duże zniszczenia Norbulinki, obecnie jednak te zniszczenia zostały usunięte.

W ogrodach Norbulinki znajduje się budynek, w którym wystawiana była opera tybetańska Aczhe Lhamo. Jest to właściwie śpiewany dramat religijny, w którym biorą udział bohaterowie z przeszłości, słynący z cudów i pobożności. Autorem tej opery był utalentowany muzyk i poeta Thang-stong-gjalpo, który żył w latach 1435-1449, a więc 124 lata, chociaż niektóre źródła podają inne daty, jak np. (1385-1464). Tradycja przekazuje, że był on także budowniczym mostów łańcuchowych, rzekomo miał ich zbudować 108, chociaż niektórzy podają liczby 53, 54 i 60. Na korzyść liczby 108 przemawia fakt, że jest to liczba święta i na dodatek podzielna przez 18. Niektóre z tych mostów podobno istnieją do dziś i są używane. Był także zdolnym lekarzem, między innymi wynalazł tabletki czerwone przeciwko wysokiej gorączce oraz tabletki białe przeciw bólom żołądka. Zlikwidował także epidemię cholery, z czym związane są dwie historyjki. Pierwsza to ta, że przyleciał do Lhasy na żelaznym ptaku, a druga mówi o złamaniu kamienia jako lekarstwie przeciw cholerze. Mianowicie przybywszy do Lhasy stwierdził, że pod kamiennym progiem Dżokhangu usadowił się demon. Dzięki swym nadprzyrodzonym umiejętnościom opracował metodę wypędzania demonów zwaną phoua dokczok, stosowaną do dziś przez egzorcystów tybetańskich. Jak widać w Tybecie dużą rolę odgrywają demony i metody ich zwalczania. Patrz również rozdział o Dżokhangu. Jurij Rerich, syn sławnego malarza Mikołaja Roerich stwierdził, że w dolinie rzeki Pin w stanie Himaczal Pradeś metoda ta jest nadal stosowana. Biorąc pod uwagę wszystkie zdolności Thang Song Gjalpy, zarówno te racjonalne jak i te transcendetalne uważany on bywa jako mahasiddha czyli wielki czarodziej i przedstawia się go jako świętego na thankach tybetańskich.

Drepung (tyb. Bras-pungs)

W dolinie Lhasy znajdują się trzy klasztory szkoły gelugpa, spełniające rolę uniwersytetów, są to: Drepung, Sera i Ganden. Największym z nich jest klasztor Drepung, zalożony w roku 1416 przez, ucznia Cong-khapy, Dżamjanga Czodżeja, który żył w latach 1379-1449. Jest on położony, pięć kilometrów od Lhasy na zboczu góry Gambo Utse. Przed rokiem 1959 mieszkało w nim około 15 tysięcy mnichów. Obecnie liczba ta spadła do 500.

Osłonięty skalistym górskim nawisem, położony na znacznej wysokości, zbudowany amfiteatralnie i otoczony po obu stronach ogrodami, z daleka przedstawia piękny widok. W dukhangu znajduje się wysoki na 37 stóp posąg Majtreji oraz posąg Jamantaki

Drepung jest uniwersytetem, w którym wykłada się pięć nauk dharmy, mianowicie są to:

1 Pramanawartika czyli zasady logiki.

2. Pradźniaparamita albo doskonałość poznania.

3 Madhjamika, droga środkowa Nagardżuny.

4. Abhidharma czyli metafizyka.

5 Winaja albo dyscyplina zakonna.

Klasztor jest podzielony na siedem wydziałów (dacanów): Gomang, Loseling, Deyang, Szagkor, Gyelwa albo Tosamling, Dulwa i Ngagpa., z tym, że trzy wydziały Gyelwa, Szagkor i Dukwa zostały zlikwidowane, jak podaje Cybikow, tak że obecnie istnieją trzy dacany teologiczne i jeden tantryczny.

Nieco poniżej Drepungu położony jest klasztor Neczung, niegdyś siedziba państwowego wróżbity Tybetu, zwanego Neczung Czogjal. Drepung znany jest z tego, że otacza się tutaj specjalną czcią wszelkich wróżbitów, w których według wierzeń mieszkają czokjongi, czyli bóstwa opiekuńcze. Najbardziej popularne są czokjongi zwane „pięcioma królami”, a wśród nich król Pehar, znany też pod nazwą Neczunga, czyli takiego, który zajmuje „mało miejsca”. Nazwa ta pochodzi od zdarzenia związanego z królem Peharem. Otóż w pewnym klasztorze w dolinie Lhasy mieszkańcy jej nie byli zadowoleni ze swego opiekuna króla Pehara. Włożyli zatem jego posążek do skrzynki i puścili z prądem rzeki Kji-czhu. W pobliżu Drepungu pewien mnich zauważył płynącą skrzynkę, wydostał ją z wody i zaniósł do klasztoru. Ale po drodze otworzył skrzynkę z ciekawości i wtedy ze niej wyleciał czokjong i zawołał „neczung”, czyli „mało miejsca”. Władze klasztoru postanowiły w tym miejscu wznieść świątynię poświęconą Neczungowi. Odtąd czokjong zaczął wstępować w pewnego mnicha i za jego pośrednictwem głosić przepowiednie.

Inna legenda głośi, że w założonym przez Padmasambhawę klasztorze Samje Pehar połączył się po raz pierwszy z ciałem tamtejszego kapłana wyroczni. Przez całe pokolenia z okazji ważnych pytań do wyroczni pojawiał się on w następcach tego pierwszego kapłana, aż nagle wtargnął w ciało prostego człowieka, żyjącego wpobliżu Lhasy.

Nieszczęśnik opętany przez Pehara popadł w letarg i w następstwie tego wrzucono go do rzeki w skrzyni. Mnisi z Drepungu wyłowili go  i otworzyli skrzynię. Wówczas z wnętrza buchnął płomień ognia a leżący w niej człowiek wydostał się ze skrzyni i został pierwszym kapłanem w Neczungu.

W rzeczywistości wszystko wskazuje, że mnisi z Drepungu chcieli pozbawić klasztor w Samje, należący do szkoły ningma-pa, ważnego czynnika, jakim jest wyrocznia. Natomiast wyrocznia taka była potrzebna nowej szkole „żółtych czapek”, która przejmowała pełnię władzy.

Obecnie wróżbita z Neczungu przebywa w Dharamsali w Indiach, gdzie spełnia swoją powinność.

Klasztor Sera 

Położony jest 5 km od Lhasy. Założony został w roku 1419 przez ucznia Cong-khapy Śakja-je-szesa. Oprócz klasztoru znajdują się w nim trzy kolegia uniwersyteckie, z których dwa nauczają nauk teologicznych a trzeci tantrycznych. Sera słynie z tzw. rig-khodów, czyli domków pierwotnie przeznaczonych dla pustelników, z czasem jednak, w miarę bogacenia się lamów stały się one prawdziwymi pałacami. Należą do nich Pha-bong-kha, własność dalaj lamów i Sera-czhos-sdibs, w którym przebywał niegdyś Cong-khapa. Obecnie zamieszkuje go 100 mnichów, lecz w przeszłości mieściło się ich tu 5000.

Z klasztorem Sera związane jest historyczne zdarzenie, w którym główną rolę odegrał jego założyciel Śakja-je-szes. W owym czasie cesarz Chin wysłał zaproszenie do Cong-khapy z prośbą, aby przybył do Pekinu, jednakże ten nie miał zamiaru tam wyjeżdżać i przekazał to zaproszenie Śakja-je szesowi, który odbył podróż w latach 1414-1416 i obsypany bogatymi darami wrócił do Tybetu, by rozpocząć budowę klasztoru. W 1429 roku ponownie przyszło zaproszenie od cesarza Chin, w następstwie czego udał się Śakja znów do Chin, lecz już więcej nie wrócił do kraju rodzinnego, umierając w Pekinie w roku 1439.

W latach czterdziestych naszego wieku w Sera nastąpiły tragiczne wydarzenia, spowodowane nagłą śmiercią byłego regenta Tybetu i odkrywcy obecnego Dalaj Lamy XIV. Powszechnie podejrzewano, że za śmiercią lamy Reting Rimpocze kryje się mord polityczny. Jak pisze Anagarika Gowinda[1]: „Grupa mnichów z Sera, rozwścieczona wydarzeniami w Retingu, powstała przeciw rządowi. Dopiero bombardowanie artyleryjskie przywróciło porządek. Jednak przyczyny niepokojów istniały nadal i wyglądało na to, że przyszłe wydarzenia rzuciły już cień na ten skądinąd spokojny kraj.”

Ganden

Wg pisowni tybetańskiej dGa’-ldan, co znaczy „radosna góra”. Klasztor ten położony około 40 km na południowy wschód od Lhasy na górze Brog-ri, leżącej nad rzeką U. Zbudowany został przez Cong-khapę w roku 1409 jako pierwszy klasztor szkoły gelug-pa i należy obok Drepung i Sery do największych uniwersytetów klasztornych. W dawnych czasach zamieszkiwało go przeszło 4000 mnichów, z których pozostało do dziś około 200. Posiada dwa dacany, na których wykłada się nauki kanonu buddyjskiego, mianowicie Szar-ce, co znaczy dosłownie „wschodni szczyt” i Bjang-rce, czyli „północny szczyt”.

Największą świętością klasztoru jest czorten, w którym są złożone zwłoki Cong-khapy, gdyż jego uczniowie postanowili nie palić jego zwłok, ani nie ćwiartować i wrzucać do wody, ani nie porzucać na skale i pozostawiać sępom, jak to jest w zwyczaju w Tybecie, lecz po prostu złożyć w grobie, którym była stupa pokryta złotem i drogocennymi kamieniami. Złożono go w pozycji siedzącej z twarzą skierowaną na północny wschód, a w roku 1420, czyli rok po śmierci wybudowano nad nim wielką świątynię.

Samje 

(tyb. bSamyas). Klasztor zbudowany w latach 763 do 775 ( podawane są również daty założenia 766 i 811) przez Padmasambhawę, jak chce tego tradycja, lecz prawdopodobnie jej budowniczym był Śantirakszita, a fundatorem król Tybetu Trisong Decen. Klasztor ten położony w dolinie Brahmaputry, na jej północnym brzegu, początkowo należał do szkoły ningma-pa, obecnie jednak zamieszkiwany jest przez mnichów noszących żółte czapki. Wielokrotnie palony i niszczony następnie powstawał jak Feniks z popiołów, skrupulatnie rekonstruowany. Ostatnich zniszczeń dokonano podczas rewolucji kulturalnej, ale teraz powoli postępuje restauracja zdewastowanych budynków. Zaplanowany został na wzór uniwersytetu w Otantapuri. Wg zamysłu swego architekta centralna świątynia, poświęcona Czenrezigowi (Awalokiśwara) ma przedstawiać górę Rirab (Meru), będącą środkiem wszechświata, a dookoła rozciągają się światy buddów niebiańskich w postaci czterech świątyń w kolorach białym, czarnym, zielonym i czerwonym. Nieopodal świątyni można przeczytać inskrypcję króla Trisong Decena, który ogłasza, że to on jest założycielem tego klasztoru.

W roku 792 odbyła się wielka i sławna dysputa w Samje, w której brali udział z jednej strony mnich chiński He Szang, zwany też Mahajaną, z drugiej zaś strony wystąpili Tybetańczycy i wezwany na pomoc uczony indyjski Kamalaśila, będący reprezentantem tradycyjnego poglądu mahajanistycznego, że należy gromadzić zasługi moralne, które doprowadzą kiedyś do oświecenia. Tymczasem chiński uczony stał na stanowisku Pradżniaparamita sutr, że w każdej istocie czującej istnieje natura buddy i nasze czyny moralne nie mają wielkiego wpływu na osiągnięcie stanu oświecenia. Dysputa zakończyła się, jak łatwo było przewidzieć, zwycięstwem strony indyjsko-tybetańskiej, choćby z powodu wrodzonej awersji Tybetańczyków do Chin, trzeba bowiem wiedzieć, że w Tybecie w owym czasie było już wielu buddystów podzielających  pogląd He Szanga.

Wg opisu Cybikowa główna świątynia miała na początku XX wieku cztery piętra (obecnie dwa), przy czym na parterze stał posąg Buddy Śiakjamuniego, na pierwszym piętrze zaś znajdowały się pomieszczenia dalaj lamy, drugie piętro mieściło posąg buddy Amitajusa, natomiast ostatnia kondygnacja to był tylko jeden mały pusty pokoik.

 

Subansiri

Rzeka Subansiri wypływa w Tybecie i kierując się na południe przepływa przez indyjski stan Arunaczal Pradeś, wpadając ostatecznie do Brahmaputry, która w tym stanie przybiera nazwę Siang lub Dihang.

Arunaczal Pradeś

Stan ten położony jest na wschód od Bhutanu i rozciągając się na północny wschód styka się z granicą Tybetu w okolicy szczytu Namcze Barwa (7756 m). Jest to najrzadziej zaludniony stan Indii, liczący przeszło 850 tys. mieszkańców i 83 tys. km², co daje około 7 mieszkanców na km². Najwięcej powierzchi zajmują góry tzw. Himalaje Assamskie z najwyższym szczytem Kangtő (7090 m). Znaczną część powierzchni pokrywają lasy podzwrotnikowe, wiecznie zielone. Na południu ciągną się łańcuchy wzgórz Dafla, Miri i Miszmi, oddzielając północ kraju od doliny Brahmaputry, która jest główną rzeką odwadniającą ten stan. Ludność zamieszkująca go dzieli się na przeszło 50 plemion, mówiących różnymi językami i dialektami, głównie z birmańsko-tybetańskiej grupy językowej. Dawniej należał on do stanu Assam i określany był łącznie z Assamem jako Północno-wschodnie graniczne tereny. (NEFA). Stolicą stanu jest Itanagar, zamieszkany przez 18 tys. Ludzi.

Historia. W Arunaczal znajduje się kilka stanowisk archeologicznych, przeważnie przy granicy z Assamem. Należą do nich ruiny Malinithan niedaleko Pasighat, których datę ustala się na 10 wiek. Znajduje się wśród nich schodowa świątynia wykonana z kamienia zamiast jak powszechnie murowano z cegły oraz rzeźby kamienne bogiń hinduskich. W 1228 roku nastąpiła inwazja Birmańczyków, w ślad za którą nastąpił napływ takich plemion jak Singpo, Khamti, Nocte i Wanczo.

Podczas władzy brytyjskiej kraj był pozostawiony własnym losom, ale gdy w roku 1942 Japończycy dokonali najazdu na Assam zmieniono politykę i objęto rządami te tereny. W 1954 roku, już po uzyskaniu niepodległości utworzono północno-wschodnią graniczną agencję (North-Eastern Frontier Agency w skrócie NEFA), włączoną do stanu Assam. W 1962 nastąpiła inwazja wojsk chińskich na teren Assamu, ale po pewnym czasie wycofano się, uważając, że wystarczająco upokorzono Indie. W 1972 rozwiązano NEFA i utworzono nowy stan Arunaczal Pradeś.

Uwagi na marginesie

Lasy

Lasy w Aruczanal Pradeś mają duże znaczenie  pod względem rożnorodności biologicznej, zarówno dla fauny jak i flory. Są one również mieszkaniem dla licznych plemiennych populacji, które kontynuują życie w ścisłym połączeniu z przyrodą i wykorzystują szeroką skalę rodzajów lasów w celu uzyskania środków utrzymania. Przyroda obdarzyła lasy pięknem i wspaniałością dzikiego życia. A flora i fauna tworzy nadzwyczajną różnorodność około 5000 gatunków roślin, około 85 ssaków i przeszło 500 gatunków ptaków oraz lasy podzwrotnikowe szpilkowe, deszczowe i alpejskie. Charakterystyczna dla lasów Arunaczal Pradeś jest tak zwana gospodarka żarowa, ktora polega na wycinaniu lasu, wypalaniu mniej wartościowych produktów i następnie zasiewaniu zbożem. W zależnoći od klimatu danej okolicy cykl takiej gospodarki trwa od 1 roku do 5 lat.

Tawang

Klasztor Tawang jest położony na wysokosci 3400 metrów, w północno-wschodnim stanie indyjskim Arunaczal Pradeś. Jest on jednym z największych klasztorów buddyjskich w Indiach. Znajduje się w odległości 10 km od Bomdili. Obecne zabudowania zostały wzniesione na miejscu starożytnej gompy w 17 tym wieku

Klasztor posiada bogato malowane drewniane okna i wiele innych motywów. Znajduje się w nim złocona 8 metrowa statua Buddy Śakjamuniego i wiele starych thanek oraz manuskryptów i książek.

Tawang jest izolowany od reszty świata wraz ze swą społecznością, liczącą 500 mnichów.

Zbudowany został w roku 1645 przez Merak Lamę, 6 tego Dalaj Lamę. Głównym budynkiem jest trzy piętrowy dukhang czyli hala zbiorcza, w której odbywają się medytacje. W roku 1963 został poważnie uszkodzony przez chińską armię, ale został odbudowany w 1997 przez obecnego Dalaj Lamę.

Doliny Manas i Sankosz (Mo Chu)

Rzeka Manas wypływa jako Njamdzong-czu (Kuru-czu) w Himalajach Wysokich z północnych stoków szczytu Kulha Gangri (7539 m), leżącego w Chinach. Następnie płynie przez Bhutan i Nizinę Hindustańską. Długość jej wynosi 350 km. Jest prawym dopływem Brahmaputry, do której uchodzi w pobliżu miasta Abhajapuri.

Sankosz wypływa w Himalajach Wysokich w okolicy miejscowości Gasa Dzong w Bhutanie. Jest prawym dopływem Brahmaputry i po połączeniu się z rzeką Raidak pod nazwą Gangadhar wpływa do niej, niedaleko miasta Dhubari. Długość jej wynosi 360 km.

Bhutan

Kraj położony w dorzeczach rzeki Sankosz na zachodzie. i rzeki Manas na wschodzie, przy czym ta druga ma swoje źródła w Tybecie, gdzie wypływa jako Namjang Czu a następnie przełamując się przez Himalaje kończy bieg w Brahmaputrze.

Kraj położony daleko i odizolowany od reszty świata na tysiące lat usadowił się w samym sercu Himalajów, zajmując powierzchnię 41 000 km kwadratowych. Od północy ograniczony Tybetem, od zachodu graniczy z Sikkimem i od wschodu z indyjskim stanem Arunaczal Pradeś posiada szerokość 145 km i długość 306 km, licząc odpowiednio od południa  na północ i od zachodu na wschód. Tutaj w wielkich historycznych warowniach otoczonych strzelistymi wieżami i w twierdzach religijnych migotały i jarzyły się światła lamp olejnych i rozlegało się łagodne murmurando lamów podczas medytacji. Ich pięknie rzeźbiona i malowana architektura odbija się echem w domach wiejskich i w innych świątyniach; ich kaplice są zbiorem religijnych obrazów, malowideł ściennych, które współzawodniczą ze skalnymi kaplicami i siedzibami pustelników, lgnących jak gniazda jaskółcze do stromych skał wysoko powyżej dolin.

W gęstych dżunglach na południu i w szpilkowych lasach północy włóczą się dzikie słonie, tygrysy, niedźwiedzie himalajskie, jelenie pizmowe, błękitne owce i bardzo rzadko spotykane i zanikające śnieżne pantery. Ptaki i motyle zamieszkują drzewa, ozdobione girlandami orchidei.

Kraj jest podzielony na trzy obszary między południowymi wzgórzami i grzbietem Himalajów. Południowy obszar ma 49 km szerokości, znajdujący się poza górzystym terenem i charakteryzujący się opadami deszczu do 750 cm rocznie. Środkowy obszar o szerokości 60 km zawiera doliny o wysokosci powyżej 3000 metrów n.p.m., oddzielony wysokimi grzbietami górskimi przyjmujący rocznie około 150 cm deszczu. Rejon ten jest najgęściej zamieszkały i znajdują się w nim  doliny Sankosz ze starą stolicą Punakha, Paro, centrum handlu i Thimphu jako nowa stolica. Północny obszar składa się z dolin alpejskich oraz gór pokrytych śniegiem i lodem, o wysokości do 7315 metrów (Czomolhari).

Historia. Setki lat temu, mimo, że Bhutan był krajem zamkniętym, odwiedzany bywał zarówno przez posłów krajów ościennych, jak również przez karawany, które obozowały i trudniły się handlem w trójkącie zwanym Kucz Behar, gdzie stykały się granice Indii, Tybetu i Bhutanu. W połowie 8 wieku święty buddyjski Padmasambhawa odwiedził Bhutan, przynosząc wieści o Buddzie a pierwszym darem jaki otrzymał od władcy Bhutanu był kawałek ziemi w postaci wzgórza. Jego nauki zdominowały Bhutan a przyszły król zbudował zamek na tym samym miejscu ku jego czci. Od tego czasu buddyzm stał się religią państwową święty zaś jest czczony jako Guru Rimpocze. Ogień, powódź i trzesięnie ziemi zniszczyły wczesne przekazy historyczne. W 1827 roku ogień spalił historyczny zamek w Punakha, starożytną stolicę, trzesięnie ziemi natomiast w roku 1897 zniszczyło to, co jeszcze pozostało po pożarze.

Pierwszym królem uznanym przez historię był Drukpa Rimpocze „niezrównany”, który przybył do Bhutanu w roku 1616 z Tybetu, mając lat 29 lat. W czasie swych rządów odznaczył się wiedzą intelektualną i siłą. Chociaż sam pochodził z Tybetu, odpierał skutecznie najazdy tybetańskie, chcące podbić Bhutan. Zwany był również Szabdrug Ngawang Namgjal i jako taki został pierwszym dharma radżą czyli królem-kapłanem, najwyższą władzą religujną. Ponadto ustanowił stanowisko cywilne deb radży albo Dug Desi, tworząc w ten sposób ustrój dwuwładzy. Można go uważać za ideał króla stworzony przez Platona w starożytnej Grecji. Wielki budowniczy Ngawang Namgjal zoztawił po sobie ogromna ilość zamków, klasztorów, z których wiele istnieje do dziś w dobrym stanie. Władca tan był wielce utalentowany w różnych dziedzinach, a więc jako wódz, architekt, reformator administracyjny oraz religijny.

Po śmierci Szabdrunga w 1652 nastąpił chaos administracyjny i rozpoczęła się walka o sukcesję. W 1710 roku Tybet z pomocą Mongolii, wykorzystując okazję spowodował agresję. W 1780 roku nastąpiła agresja nepalska w Sikkimie, która doprowadziła di interwencji brytyjskiej, powodując wojnę z Nepalem w 1814, w wyniku której radża Sikkimu został przywrócony do władzy a Sikkim stał się państwem buforowym między Nepalem i Bhutanem. W 1835 roku został podpisany traktat, w którym Dardżiling został scedowany Brytyjczykom a w 1861 otrzymali jeszcze Dżalpaiguri i Purneę.

W 1907 roku w Bhutanie nastapiły znaczące zmiany, gdy Pemlop, gubernator Tongsy, Ugen Wengczuk zoztał wybrany jednomyslnie następcą króla Bhutanu przez głównych lamów. Cała władza panstwowa została przekazana do Druk Gjalpo a strona brytyjska uznała nową władzę. W 1952 Dzigme Dordże jako trzeci w dynastii objął tron po swym ojcu w wieku lat 25. Nadzwyczaj oświecony i postępowy władca powołał zgromadzenie narodowe, składające się ze 130 członków w roku 1953, zniósł niewolnictwo w 1956, powołał Królewską Radę w 1965 i Radę Ministrów w 1968 oraz Wysoki Sąd w tym samym roku. Wprowadzono modyfikację prawa i rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej a nowa stolica została przeniesiona do Thimphu. Długi okres izolacji został ostatecznie przerwany, gdy Bhutan wstapił do ONZ w roku 1970.

Oświecony i zdolny monarcha zmarł w 1972 roku podczas podróży do Europy, a lipcu tego roku wstąpił na tron jego syn Dżigma Singja Wangczuk, student uniwersytetu w Oxford, reprezentujący zarówno dawność królestwa jak i postępy demokracji.

Dolina Thimphu

W dolinie Thimphu zbudowana została niedawno nowa stolica Bhutanu Thimphu, która zastąpiła starą Punakhę. Nad doliną dominuje budowla Tasziczho Dzong sprzed 400 stu lat, jednakże Dzigme Dordże Wangczuk zburzył ją częściowo i odbudował. Obecnie znajduje się w niej sekretariat centralny i letnia siedziba rady mnichów. Tutaj także mieści się komnata z pozłacanym tronem i oficjalna kwatera króla. Niedaleko stąd wznosi się pomnik w postaci stupy króla, który przeniósł tu stolicę. Po drugiej stronie rzeki Thimphu znajduje się pałac Deczenczholing a, poniżej zaś 5 km położona jest najstarsza twierdza Simtokha, obecnie mieszcząca uniwersytet i szkołę języka Ozonkha, używanego w Bhutanie. W rozrzerzającej się stolicy, położonej 2285 m n.p.m. ciągną się rzędy schludnych sklepów, w których znajdują się wszystkie egzotyczne towary od jedwabiu, złotych i srebrnych wyrobów, jak również dzieł sztuki od słynnych tkanin, metalowych i drewnianych przedmiotów, malowideł thanka i rzeźb.

Paro – dolina niezmąconego pokoju

52 km od Thimpu położona jest dolina Paro, zimowa stolica Bhutanu, a 80 km leży dawna stolica Punakha. Dolina szachownic poletek ryżowych, polan wierzbowych, strumieni szemrzących i pełnych pstrągów i rozsianych chat. Paro jest najatrakcyjnieszą dolina Bhutanu z unoszącą się atmosferą niezmąconego spokoju. To tu właśnie przybył z Indii w 8. wieku, Padmasambhawa, znany jako Guru Rimpocze, przynosząc przesłanie Buddy, który poszukiwał i znalazł wieczny spokój i środek na pozbycie się cierpienia. Święty Padma pokochał natychmiast dolinę, w której dostał wzgórze pokryte lasem, gdzie zamieszkał  i przekazywał nauki Buddy ludziom, którzy z upływem czasu otaczali go coraz większą czcią i uszanowaniem. Na tym samym miejscu zbudowany został imponujacy Rinczen Pung Dzong (Paro), który jest skarbcem zachowującym święte zwoje, malowidła religijne i manuskrypty, wszelkich wymiarów. Na murach wiszą olbrzymie thanki a ze ścian spoglądają barwne freski. Na stromym zboczu położony jest Ta Dzong, skąd można rzucić okiem na główną twierdzę. 200 lat liczący się budynek, który obecnie mieści Muzeum Narodowe, założone w roku 1972.

Dalej w górze doliny, czepiając się stromych ścian klifowych znajduje się klasztor Tapsang, gdzie rzekomo Padma miał wylądować na grzbiecie lecącego tygrysa. Taksang znaczy dosłownie „gniazdo tygrysa”.Gdyby kamienie umiały mówić opowiedziałyby nam wiele wypalone ruiny Drukgjal Dzongu, gdzie Bhutańczycy dzielnie odparli najazd tybetański.

Dolina Tisty 

Tista powstaje z połączenia się dwóch strumieni, wypływających z lodowców szczytu Pauhunri (7125 m) w Himalajach Sikkimu. W okolicach Naja Bazar łączy się z rzeką Rangit. W górnym biegu płynie w głębokiej dolinie, osiągając Nizinę Hindustańską w okolicach Kalimpongu a następnie łączy się z Brahmaputrą. Nad jej brzegami leży miasto Dżajpalguri. Długość wynosi 400 km, powierzchnia zaś jej dorzecza liczy 12 000 km kw.

Dardżyling

 "To co otrzymujemy z przygody jest czystą radością i radością jest też koniec życia. Nie żyjemy tylko po to, by jeść i zarabiać pieniądze." (G. L. Mallory)

 

 Do Dardżylingu, położonego na wysokości 2500 m, można się dostać na dwa sposoby, pierwszy to pociąg wąskotorowy, zwany "toy train", czyli pociąg zabawka; drugi sposób to autobus, którym jedzie się około trzech godzin, natomiast tym pierwszym środkiem podróż trwa dwanaście godzin. W grudniu Dardżyling jest miastem prawie bez turystów, gdyż jego szczyt sezonu przypada na okres przed monsunowy, tzn. od kwietnia do lipca, gdy panują w Indiach mordercze upały. Właśnie w Dardżylingu zaczął padać śnieg, ale pada on tylko raz w roku i po dwóch dniach jest już po wszystkim. Z okna pokoju hotelowego nie mieliśmy ciekawego widoku, gdyż okno wychodziło na łazienkę, w celu dodatkowej izolacji przed promieniami słonecznymi. Rano, aby zobaczyć widok musiałem wyjść na korytarz i tam mi zaparło dech. Przede mną stał w całej krasie mur Kangczendzongi z Dżannu z lewej strony i Pandim, z prawej, które  jak dwóch pretorianów stało na straży..

W Dardżylingu jest wiele ciekawych obiektów do zwiedzania, dla mnie jednak najciekawszą była szkoła himalaizmu, której dyrektorem był sławny zdobywca Ewerestu Tenzing Norgay Sherpa. Niestety aktualnie już  nie urzędował z powodu choroby. Kilka miesięcy później po przyjeździe do kraju dowiedzieliśmy się o jego śmierci. Zapamiętaliśmy jednak, że obok drzwi do jego biura wisiała tablica, na której przedstawione były wszystkie najważniejsze osiągnięcia związane ze zdobyciem Ewerestu. Na samym dole jako najświeższej daty fakty umieszczone zostały, dziwacznie poprzekręcane,  nazwiska Cichego i Wielickiego, zdobywców Ewerestu w warunkach zimowych.

A historia Tenzinga zaczęła się w roku 1935, gdy brał udział w wyprawie E. Shiptona na Ewerest. Potem była wyprawa w następnym roku na ten sam szczyt i w 1937 dwie wyprawy do Garhwalu, a w 1938 wielka wyprawa Tilmana znowu na najwyższy szczyt ziemi. W 1939 brał udział w wyprawie na Tiricz Mir w Czitralu, dzisiejszym Pakistanie. Następna wyprawa na Ewerest wyruszyła w roku  1951, ale bez Tenzinga, bo brał on udział wtedy w zdobywaniu Nanda Devi East w Garhwalu. Ten ostatni szczyt zdobyła tuż przed wojną wyprawa polska, na której ślady Tenzing wszędzie trafiał i wspominał w swej książce "Człowiek Ewerestu". Na najwyższy szczyt świata wrócił w roku 1952 dwukrotnie wraz z ekspedycją szwajcarską. Sukcesem było zdobycie południowego wierzchołka Ewerestu. Dopiero w 1953 razem z Hillarrym stanął na trzecim biegunie ziemi, czym zakończyła się epopeja  zdobywania Ewerestu. 

Uwaga na marginesie

Teleskop Hitlera

Szkoła himalaizmu w Dardżylingu ma jeszcze jeden ciekawy obiekt do oglądania, mianowicie teleskop Hitlera (Hitler's Telescope). Skąd się wziął tam ten przyrząd? Otóż w czasie II wojny światowej Niemcy prowadziły politykę kokietowania państw azjatyckich, które zresztą nie kryły swych sympatii, w myśl zasady "wróg mojego wroga jest moim przyjacielem". Np. Indie miały swojego "przedstawiciela" w Niemczech Subhasha Bosego, który później wyjechał do Birmy i tam organizował oddziały indyjskie,  walczące ramię w ramię z Japończykami. W celu zadzierzgnięcia więzów przyjaźni z Nepalem Hitler podarował maharadży tego państwa duży teleskop, lecz po wojnie podarunek ten stał się niewygodny, więc Nepal pozbył się go darowując go Indiom, które nawet nie próbowały ukrywać swej kolaboracji z Niemcami. Przykładem może być fakt, że jedna z głównych ulic New Delhi nosi do dziś imię naczelnego kolaboracjonisty Subhasha Bosego. I tak w Dardżylingu znalazł się teleskop Hitlera, bo taką nazwę nosi, a przed wejściem jest opisana bezwstydnie cała jego historia. Korzystając z teleskopu można podziwiać z bliska zbocza i ściany Kangczendzongi oraz życie mnichów w sikkimskim klasztorze buddyjskim.

 

Na drugi dzień w wigilię Bożego Narodzenia udaliśmy się na wycieczkę na Tiger Hill. Tenzing w swej książce  podaje, że w czasie, gdy nie było wypraw pracował jako przewodnik i prowadził wycieczki ceprów  właśnie na 'Tygrysie wzgórze", skąd można było podziwiać najwyższą górę świata. Droga prowadzi samym grzbietem górskim, więc widoki roztaczają się na wszystkie strony świata. Samo wzgórze zostało już ucywilizowane, na sam szczyt prowadzi droga asfaltowa a na szczycie zbudowano wieżę widokową, niestety właśnie zamkniętą z powodu braku turystów, podobnie zresztą, jak kawiarnia. Na dodatek Ewerest był zasłonięty chmurami, więc pozostała nam tylko "czysta radość" z wyprawy, jak się niegdyś wyraził charyzmatyczny bohater związany z tą górą, George Leigh Mallory, aczkolwiek niezwieńczony sukcesem.

George Leigh Mallory był angielskim alpinistą o spektakularnych osiągnięciach wspinaczkowych w Alpach. Uczestniczył w  ekspedycjach na Ewerest w latach 1921, 1922 i 1924, zwłaszcza ta ostatnia odznaczyła się śmiałym atakiem, zakończonym wejściem na wysokość powyżej 8300m n.p.m., z którego to ataku już nie wrócił. Ciało jego odnaleziono  dopiero w roku 1999. Inteligencja Mallorego, jego stanowczość, zdolności przywódcze i tragiczne zniknięcie stworzyły wokół niego legendę i otoczyły nimbem tajemniczości. Do historii przeszły jego celne powiedzenia, jak np.

Dlaczego wspinasz się na Mt. Everest? Ponieważ on jest. (G.L. Mallory)

 

Uwaga na marginesie

Szczyt tysiąca imion

Na początku nie było żadnych nazw. W XIX wieku pojawiła się nazwa Pik XXV i na tym by się skończyło, gdyby się nie okazało, że jest to najwyższa góra świata, więc nadano jej bardziej cywilizowaną (czyt. kolonialną) nazwę Mount Everest. Później pojawiły się, jak "deus ex machina", nazwy Czomolungma i Sagarmatha, ale Mount Everest wcale nie znikał z map Himalajów, mimo, że Chińczycy z  Beijingu wydali zarządzenie, aby usunąć wszystkie nazwy kolonialne Okazało się, że diabeł tkwi w szczegółach. Po pierwsze nazwa odgórnie zalecana brzmi Qomolungma i jak widać pisana jest w alfabecie "pinjin",  używanym wyłącznie w Chinach, a zatem jest ona również pochodzenia kolonialnego, przynajmniej dla Tybetańczyków

Najczęściej stosowana nazwa w transkrypcji angielskiej Chomolungma jest raczej dwuznaczna, można ją bowiem czytać jak Czomolungma lub jak Czhomolungma, gdyż zawsze z alfabetu tybetańskiego, jak i z dewanagari "c" czyta się jak cz a "ch" jak czh. Dotyczy to również takich nazw jak: Chogori , Falchan Kangri, itp. Tę ostatnią nazwę połowa ludzi na Ziemi czyta jak Falczan a druga połowa jak Falchan. Oczywiście, naprawdę powinno się ją transkrybować w formie Falczhan lub ściślej Phalczhan, bo litera "f" w tybetańskim nie istnieje.Miejscowa ludność w Baltistanie mówi Faiczhan.  Z uwagi na to, że nie wszyscy wiedzą o tym, czasem stosuje się nazwy łopatologiczne jak, np. Machhapuchhare.

 Pełna tybetańska nazwa Everestu ma formę transliterowaną Dżo-mo-Miyo -glang-sang-ma a transkrypcja (tak jak się czyta) jej brzmi Dżomolangma lub Czomolangma.

W materiałach tybetańskich można znaleźć inne synonimy Mt. Everestu, które przytaczam in extenso w oryginalnej transkrypcji angielskiej:

"jo mo gangs dkar - Jomo Gangkar, Mt. Everest

jo mo gangs can ri - Mt. Everest

jo mo glang ma - Mt. Everest

jo mo glang ma ri - Lady of Glaciers; Everest"

Ponadto można jeszcze spotkać nazwę Dżo mo tshe bsring lub Dżo mo tshe bsring ma. Duża ilość odmian nazw tybetańskich świadczy o dużej fantazji Tybetańczyków  i braku jednolitej tradycji.W materiałach japońskich znaleźć można jeszcze więcej nazw tego rodzaju : chomolungma, qomolangma, chomolangma, zhumulangma, jomolungma, qomolamgma, jomolangma, qomolanma. 

Na szczęście, zawsze jednak pod ręką mamy nazwy kolonialne: Everest, K-2, czy Broad Pk, którym to nazwom można przewidywać długi żywot.

Ogólnie mówiąc, w polskim nazewnictwie geograficznym panuje zamęt. Przykładem może być również nazwa trzeciej góry Ziemi, Kangczendzongi, której angielska postać  Kanchenjunga króluje prawie niepodzielnie w polskich magazynach górskich i alpinistycznych, chociaż angielsko-języczna prasa w Indiach (The Hindu) już od dawna stosuje formę Kangchendzonga i nawet encyklopedia "Britannica" obok takich dziwolągów językowych jak Kanchenjunga oraz Kinchinjunga podaje jakby z zażenowaniem formę Kang-chen-dzo-nga, gwoli usprawiedliwienia

Kalimpong

Znaczy dosłownie twierdza królewskiego ministra., niegdyś stolica władcy Bhutanu. Zwany też Kalipong czyli roślina włóknista, używana do wyrobu papieru. Zjazd z Ghumu  do Kalimpongu wzdłuż drogi Peszoke, mijając po drodze dziewicze lasy cedrowe, a niżej lasy drzew sal, dębów i klonów oraz zwisające paprocie jest fascynującym przeżyciem.

Położony jest nieopodal granicy z Sikkimem, do którego kiedyś należał. Posiada dwa bazary i trzy gompy lamaistyczne.. Ludność stanowi mieszaninę narodowości i religii. Mamy tam więc rdzennych Sikkimczyków Lapczów, Nepalczyków, zwanych gurkami oraz Indusów. Oprócz buddystów mieszkają w Kalimpongu hindusi, muzułmanie i chrześcijanie.

Do początku XVIII wieku wchodził w skład Sikkimu, lecz później został zaanektowany przez Bhutanczyków. W XIX wieku władzę nad nim przejęli Brytyjczycy i w ten sposób stał się częścią Bengalu. Przed wojną chińsko- indyjską w roku 1962 Kalimpong był ważnym centrum handlowym między Chinami a Indiami. Droga handlowa prowadziła przez przełęcz Dżalep o wysokości 3300m n.p.m i była dostępna przez okrągły rok.

Uprawia się w jego otoczeniu  przyprawy, imbir i kardamon.

Najstarszym klasztorem buddyjskim jest Gompa Thongsa, założona w roku 1692. Obecnie przebywa tam 60 mnichów. W 1970 roku założona została Gompa Zong Dog Palri Fo-Brang, należąca do szkoły ningma pa. Ściany sali modlitw są bogato dekorowane malowidłami i freskami a na suficie przedstawiona jest duża mandala. Na pierwszym piętrze znajduje się drewniany model pałacu Padmasambhawy, Zangdok Palri. Zawiera on małe figurki mnichów grających na radungach, czyli długich trąbach, podobnych do trombit.

Gompa Tharpa Czoling zbudowana została na wzgórzu Tirpai w roku 1922 i należy do szkoły gelugpa. Charakterystycznym szczegółem, który się rzuca w oczy są dwa olbrzymie cylindry, po każdej jej stronie, wysokie na 3 metry i wprawiane w obrót za pomocą korby. Przy każdym obrocie cylinder wydaje dźwięk dzwonu.

Sikkim

Sikkim albo Sikhim jak był nazywany przez zdobywców z Nepalu leży w dorzeczu Tisty, rzeki wypływającej z północnych lodowców Himalajów. Sikhim w sanskrycie znaczy grzebień lub pióropusz, natomiast w języku tybetańskim nazywany jest Denzong, czyli kraj ryżu. W językach Limbu lub nepalskim „Su” oznacza nowy a „khim”  pałac. I taką nazwę nadał tej krainie jej pierwszy władca Pancze Namgje. Opowiada też się, że gdy księżniczka nepalska weszła do pałacu rzekła; „Su him”, co mogło oznaczać „piękny śnieg” lub „piękna siedziba”.

Usytuowany na zboczach Wschodnich Himalajów poniżej pasma Kangczengdzongi a od północy graniczący z Płaskowyżem Tybetańskim, od zachodu z Nepalem, na wschodzie zaś z Bhutanem. Powierzchnia jego terytorium wynosi 7000 km kwadratowych, natomiast od południa na północ rozciąga się na długości 112 km. Położony jest na wysokości od 224 m do 8534 m n.p.m.

W skład ludności Sikkimu wchodzi 75 % nepalczyków, 18% Lepczów i 7% Bhotiów czyli Tybetańczyków. Pod względem religijnym 70% to hindusi a 28% buddyści. Lepczowie są rdzenną ludnością Sikkimu i przypuszcza się, że przybyli tutaj z Assamu, chociaż są i takie przypuszczenia, że pochodzą z południowo wschodniej Azji.

Do roku 1975 Sikkim był niepodległym państwem, z tym, że sprawy zagraniczne i militarne kontrolowały Indie. Obecnie jest on 22. stanem republiki indyjskiej.

Historia. W XIII wieku rozpoczęło się zasiedlanie Sikkimu przez Lepczów, którzy trudnili się gospodarką leśną i rolnictwem. Obecnie zamieszkują oni tereny w rejonie Dzonga. W XV i XVI wieku nastąpił napływ ludności tybetańskiej w następstwie sporu między szkołami gelug-pa i nyingma-pa. Pierwszym królem Sikkimu czyli czogjalem został Phuncog Namgjal w Yuksom, gdzie była pierwsza stolica Sikkimu. przy czym konsekracji dokonali lamowie szkoły nyingma-pa

W wyniku napływającej fali Tybetańczyków Lepczowie wycofywali się coraz głębiej w góry. W latach 1717 i 1734, podczas rządów czwartego czogjala, wybuchły dwie wojny z Bhutańczykami, w wyniku czego była utrata części ziem, w tym utracono ważny ośrodek handlu Kalimpong. W 1780 nastąpiła inwazja oddziałów gurków z Nepalu, ale została odparta przy pomocy Tybetańczyków, Chińczyków i Bhutańczyków. Na początku XIX wieku  Nepalczycy odstąpili Brytyjczykom z Kompanii wschodnio-indyjskiej część terytoriów Sikkimu, zagarniętych wcześniej.

W wyniku dalszych napięć Brytyjczycy uzyskali w 1961 roku protektorat nad Sikkimem, na co nie zgodził się Tybet i dokonał najazdu w roku 1866. W odpowiedzi Brytyjczycy wysłali ekspedycję karną do Lhassy.w roku 1988.

W latach poźniejszych wystąpiła duża fala migracji z Nepalu do Sikkimu, w wyniku czego Nepalczycy stanowią obecnie 75% ludności a Lepczowie  18%.

Klasztory Sikkimu

W Sikkimie znajduje się 67 klasztorów buddyjskich rónych szkół, z których najstarszym jest Dubhi Gompa, czyli cela pustelnika.

Pemajangce Gompa

Położona jest nad rzeką Randżit  między dwiema pokrytymi śniegiem górami, 6 km od miejscowości Gezing. Założona została w roku 1705 w okresie rządów trzeciego króla-czogjala  Czadora Namgjala i należy do najstarszych i najważniejszych klasztorów buddyjskich w Sikkimie. Podlega regule starej szkoły nyingma-pa a jej mnisi byli nazywani  ta-sang, co znaczy „czyści mnisi”. W jej wnętrzach znajdują się malowidła Padmasambhawy, Czenreziga i Dordże Phurby. W latach 1934 i 1960 została zniszczona przez trzęsienia ziemi lecz została odbudowana i obecnie przedstawia sobą prostą trzypiętrową budowlę bogato ozdobioną wewnątrz. Na trzecim piętrze znajduje się Zandog-palri czyli siedmiopiętrowy malowany model siedziby Padmasambhawy wraz tęczami, bodhisattwami, buddami. W lutym wykonywane są tańce czham.

Rumtek Gompa

Połozona jest w dolinie  Wanipul i jest dobrze widoczna z Gantoku. Gompa ta jest siedzibą Lamy Karmapy głównego lamy szkoły Kargju-pa, która zosatła założona w XI wieku przez Marpę, ucznia słynnego jogina Naropy. Główna gompa została zbudowana w roku 1960 przez 16-tego Karmapę, jako dokładna replika gompy Curphu w Tybecie. Jej pomieszczenie modlitewne mieści posąg Buddy o wysokości 3 metrów, całkowicie pokryty złotem oraz kilkaset mniejszych posążków Buddy, ku czci wszystkich buddów, jacy pojawili się na świecie. Ściany pokryte są malowidłami wykonanymi zarówno przez tybetańskich artystów jak i indyjskich.

Za salą modlitewną znajduje się stupa pozłacana, kryjąca szczątki XVI Karmapy Randżung Rigpe Dordże, który zmarł w 1981 roku. Naprzeciw sali modlitw znajdują się malowidła przedstawiające czterech krółów czterech stron świata, a mianowicie króla wschodu Julkor Srunga z białą twarzą, grającego na instrumencie strunowym; króla północy Namthose z niebeską twarzą i wyciągającego miecz z pochwy; króla zachodu Czenminzanga z czerwoną twarzą i z wężem owiniętym wokół jego ramion; króla południa z żółtą twarzą, trzymajacego szczura i chorągiew.

Naprzeciw stupy znajduje się  Karmaśri Nalanda Instytut, w którym wykłada się filozofię buddyjską dla zaawansowanych mnichów.

W Rumteku wykonywane są tańce lamaistyczne, zwane czham. Główny taniec o nazwie Ce Czu wykonywany jest 10 tego dnia piątego miesiąca  księżycowego (maj) i przedstawia on obrazki z życia Padmasamhawy. Inny taniec czham wykonywany jest dwa dni przed Nowym rokiem Tybetańskim Losar (luty/marzec).

Dhubdi Gompa

Położona jest tuż na południe od stoków Kangczendzongi na pokrytym lasami świerkowymi i płaczącymi cyprysami terenie. Zbudowana została w roku 1701 przez Lacun Czempo, co czyni ja najstarszą gompą w Sikkimie. Obecnie nie ma tam mnichów, a otwierana jest tylko z okazji wielkich świąt buddyjskich. Na wstępie natrafia się na wielkie malowidło przedstawiające Padmasambhawę, Lacun Czempo, Czenreziga (Awalokiteśwarę) i pierwszego króla Sikkimu Phuncoga Namgjala. Ponadto znajduje się tam również obraz koła życia i wizerunki różnych bóstw tantrycznych.

Phodong Gompa

Jest położona na północ od Gantoku. W roku 1959 stała się ona siedzibą XVI Lamy Karmapy, gdy uciekł on z Tybetu do Indii. i zanim się nie przeniósł do klasztoru Rumtek. Budynek gompy jest stosunkowo nowoczesny, chociaż pierwotna gompa została zbudowana w 1740 roku przez IX Karmapę Wang Czong Dordże, którego portret znajduje się w klasztorze. Ponadto w gompie znajdują się malowidła ścienne Opikuna klasztoru Mahakali i apostoła buddyzmu w Tybecie Padmasamhawy. Naprzeciw znajduje się klasztor żeński zawany Labrang Gompa. W grudniu wykonywane są tutaj tańce rytualne czham.

Uwagi na marginesie

Farmakopea himalajska

Podróżnik M. Rerich podał w swoim dzienniku podróży listę leków, stosowanych w Himalajach, mianowicie:

-szarura – żółta wiśnia, środek na przeziębienie;

-parura – zielony kasztan, przeciw kaszlowi;

-orrura – zielono-żółte jabłko, przeciw malarii;

-aku ombo – czewona kora do leczenia ran;

-sergi pruba – suchy olbrzymi bób, środek przeciw febrze;

-szuta – suchy, gorzki korzeń, leczy obrzęki i choroby gardła;

-basak – brązowy proszek, przeciw zaziębieniu;

-co – czerwona łodyga służąca do wyrobu mażenty;

-phurma – stosowana jako kadzidło;

-brekuro – korzeń na dolegliwości kobiece;

-dangero – kwiaty na choroby żołądka;

-czerwony rorodendro – kwiaty na choroby żołądka;

-memszing-pati – święta roślina z Nepalu. Ponadto liście trawy doto rozmiękczają kamienie a kwiaty tojadu czarnego świecą w nocy.

 

Dolina Indusu

Indus bierze swój początek na wyżynie Tybetańskiej w pobliżu  jeziora Mansarowar a następnie płynie przez Kaszmir i tereny północne w Pakistanie. oraz kieruje się na południe do Morza Arabskiego. W sanskrycie nazwa jego brzmiała Sindhu, natomiast w perskim języku zmieniała literę „s” na „h” i powstawała nazwa Hindu. W Tybecie zaś nazwa jego brzmiała Sengge Czu (lwia rzeka), a w urdu Darja e Sindh. Całkowita długość Indusu wynosi 3200 km, powierzchnia zaś jego dorzecza przekracza 1100 000 km kwadratowych. Roczny przepływ szacuje się na 207 km sześciennych.. Razem z rzekami: Czenab, Rawi, Satledż, Dżhelam, Bias oraz zanikającą rzeką Saraswati tworzy krainę siedmiu rzek (Sapta Sindhu) w pobliżu miasta Karaczi w Pakistanie.

Nubra

Rzeka Nubra, która tworzy dolinę o tej samej nazwy powstaje z wód lodowca Siaczen w okolicy miejscowości Gyagzo i po 8o km wpada do rzeki Szajok w pobliżu wsi Handar. W przeszłości dolina Nubry stanowiła ważne połączenie między Indiami i Tybetem. Prowadziła nią trasa karawan z  Lehu do Chotanu w Turkiestanie przez przełęcze Khardong, Saser  i Karakorum.. Nazwa jej „nubra” znaczy zielona, co wskazuje na żyzność jej gleby i bujność roślinności. Nosiła też nazwę Ldomra, czyli „dolina kwiatów”. Ludność jej prawie w całości jest pochodzenia tybetańskiego i wyznania buddyjskiego. W dolinie Nubra znajdują się następujące miejscowości: Handar, Panamik, Diskit,  Sumur i Khalsar..

Leh

Leh był stolicą himalajskiego królestwa Ladakhu do roku 1830, obecnie zaś jest siedzibą władz dystryktu w stanie Dżammu i Kaszmir. Nad miastem dotąd wznosi się opustoszały pałac królewski, przypominający wyglądem Potalę, siedzibę  zimową Dalaj Lamy w Lhasie.

Dziewięciopiętrowy pałac ten zbudowany został przez króla Sengge Namgyala w XVII wieku, ale został opuszczony podczas oblężenia w pierwszej połowie  XIX wieku, a rodzina królewska przeniosła się do pałacu w Stoku. W mieście znajduje się również buddyjska Soma gompa.

Leh był niegdyś znaczącym punktem na drodze handlowej między Tybetem a Kaszmirem lub bardziej ogólnie ujmując między Chinami a Indiami.

 

Uwaga na marginesie

Rumbak Kangri (5597 m)

Kang po tybetańsku znaczy śnieg a ri to szczyt, natomiast Rumbak to nazwa pobliskiej wsi. Zaraz tuż po świcie wyruszyliśmy w kierunku szczytu. Zrazu droga była łatwa w terenie trawiasto-skalistym, przyczym skały można łatwo omijać, jednakże dochodząc do kopuły szczytowej teren stawał bardziej pionowy i w końcu mieliśmy do wyboru, albo stromy twardy firn, albo skalistą grzędę, albo usypisku drobnego jak pył materiału. Wybraliśmy grzędę, gdyż wyglądała najłatwiej. Ale jak powiedział chyba Mummery, to co wygląda w Himalajach łatwe, okazuje się trudne, a to co trudne jest łatwe. Grzęda okazała się hałdą ruchomych kamieni, które tylko czekały, by je strącić i zrzucić w przepaść. Ze śmiercią w oczach pięliśmy się w górę, a gdy osiągnęliśmy grań odetchnęliśmy z ulgą. Na dole widziałem łąkę i pasące się kiangi. Później dowiedziałem się, że dolina Rumbak to ulubione miejsce śnieznej pantery. Przed nami Rumbak Kangri stał otworem, ale była już trzecia po południu i do zmierzchu, który przychodził o 6 tej, stawało się niebezpiecznie blisko. Obliczyłem, że najpóźniej powinniśmy rozpocząć zejście o 4 tej. Więc ruszyliśmy jak najszybciej w górę, ale powyżej 5 tysięcy metrów n.p.m. najszybciej nie znaczy wcale szybko. Gdy nadeszła czwarta, zapytałem Joli, co robimy? Nic nie odpowiedziała tylko poszła do góry. Właściwie było głupotą pytać się jej, gdyż cierpiąc na nadmiar ambicji, i tak było wiadomo, że nie zrezygnuje. Tak więc o piątej roztoczyła się przed nami panorama Karakorum i widok pobliskiego Stok Kangri, szczytu o wysokości powyżej 6100. Zrobiłem dwa zdjęcia i okazało się, że film mi się skończył, a Joli zepsuł się aparat. Od Stok Kangri dzieliła nas tylko, jak by na wyciągnięcie ręki, krótka lecz ostra niby brzytwa śnieżna grań.

Sceneria  jak na obrazie Rericha "tumo", czyli wytwarzanie wewnętrznego ciepła. Wokoło śnieżne szczyty himalajskie i nagi jogin pośród mrozu i wichru. Specjalność anachoretów tybetańskich. Jest to praktyka jogiczno-tantryczna polegająca na wytwarzaniu wewnętrznego ciepła, przez odpowiednią regulację rytmu oddychania, koncentrację myśli na czakrze manipura w pobliżu plexus solaris i wizualizacji tamże bidża-mantry ram oraz sylaby ha w najwyższej czakrze sahasrara i litery "a" w pępku. Taka praktyka pozwala wzniecić gorąco i wytrzymać najcięższe mrozy.

Wg A. David Neel praktyka tumo przebiega następująco: "Podczas wydychania naljorpa wyrzuca z siebie pychę, gniew, nienawiść, pożądliwość, lenistwo oraz głupotę; podczas wdychania zaś wciąga w siebie błogosławieństwo świętych pięciu mądrości oraz ducha Buddy; po uspokojeniu się mnich wyobraża sobie na wysokości pępka kwiat lotosu. w którym znajduje się sylaba ram, będąca nasieniem ognia. Powolne wdychanie wznieca tlący się ogień i pojawia się płomień. Myślami adept posuwa się za ogniem, który wspina się żyłą uma czyli adwahuti, biegnącą środkiem ciała."

Wg Naropy natomiast praktyka tumo polega na: siedzeniu z nogami złożonymi na krzyż... W tej postawie uczeń musi: (1) trzykrotnie obrócić żołądek z prawej strony na lewą i trzykrotnie z lewej na prawą. (2) Możliwie mocno wygnieść żołądek. (3) Wstrząsnąć ciałem jak narowisty koń i podskoczyć do góry, zachowując przy tym pozycję lotosu.".

Zaczęliśmy ksenofontowy odwrót by znaleźć się na przełączce, z której było tylko 100 metrów po usypisku na teren trawiasty. Po krótkiej chwili namysłu skoczyłem w pył o nieznanej mi konsystencji i po kilku minutach stałem na trawie. Joli zabrało to trochę więcej czasu, ale i ona w końcu skoczyła. A tymczasem robiło się szybko ciemno i tylko wąski sierp księżyca błyskał srebrnym światłem. Czekała nas bez śpiworów i swetrów surowa praktyka tumo. Na razie jednak szliśmy grzbietem trawiastym, ale przed nami było strome zejście terenem skalisto-trawiastym w zupełnej ciemności, bo nawet wąskiego sierpa księżyca już nie było. Uratowały nas dwa błyski zapalniczki, którą miałem przy sobie, ale tylko dwa, bo przy panującym niskim ciśnieniu gaz uciekł momentalnie. Jeszcze do tego kurza ślepota Joli, która nic nie widziała i musiałem ja za sprowadzać z góry. za rękę. W końcu przeprawa przez potok, ale to już z pomocą ekipy ratunkowej, która wyruszyła z obozu, widząc błyski zapalniczki. Nazajutrz uwaga Oli, która skomentowała naszą wyprawę: "A więc  szczytowaliście wczoraj."

Klasztory buddyjskie Ladakhu

Lamajuru

Nazwa Lama Yuru Gompa pochodzi od tybetańskiego słowa yungdrung, oznaczającego swastykę, znak szczęścia. W skład  klasztoru wchodzą: świątynia tłumaczy - Locawa Lhakhang, świątynia lwów -Sengge Khang, nazwana tak na pamiątkę znalezienia lwów w jeziorze, na miejscu którego stoi klasztor Lamayuru; hala zgromadzeń -Dukhang; świątynia Mahakali - Gonbo Khang oraz świątynia Awalokiteśwary, Czenrezig Lhakhang. Klasztor Lamayuru jest najstarszym klasztorem w Ladakhu i pochodzi z XI wieku, z czasów, gdy na te tereny przybył z Indii mahasiddha Naropa.

Klasztor należący do szkoły drikung-pa, będącej podsektą szkoły kargju-pa, zbudowany został w XVI wieku, lecz prawdopodobnie na bazie istniejącej tu wcześniej gompy bönpa. Oryginalna jego nazwa brzmi Juru Gompa, co pochodzi od yung drung, i znaczy dosłownie swastyka. Wg legendy z pobliskiego jeziora wyłoniła się niegdyś swastyka, uznawana w Tybecie za znak szczęścia i tak jung drung stało się nazwą klasztoru. Inna legenda znów podaje, że w miejscu, gdzie dziś stoi gompa, istniało jezioro, w którym mieszkały nagi, czyli węże, lecz arhat Madhjantaka  przepowiedział, że w przyszłości powstanie tu klasztor i jednocześnie swymi mocami nadprzyrodzonymi sprawił, iż wody jeziora spłynęły do pobliskiego Indusu, na dnie jeziora natomiast wynurzyły się kamienne lwy, na których cześć wystawiona została świątynia Sengge Khang .

Podobnie jak Alchi zbudowany został przez tłumacza Rinczen Zangpo  pod koniec X wieku, a więc byłby Lamajuru starszy od Alchi, z tym, że co do tego ostatniego istnieje potwierdzająca inskrypcja, natomiast historię Lamajuru podaje tylko legenda. W skład gompy wchodzą: świątynia tłumacza zbudowana na cześć budowniczego, Sengge Khang, czyli świątynia lwów, hala zbiorcza (dukhang ), oraz świątynie Mahakali i Awalokiteśwary. Tradycja utrzymuje, w miejscu tym spędził kilka lat na medytacji mahasiddha Naropa.

Alchi 

należy do najstarszych klasztorów lamaistycznych w Ladakhu. Jako datę jego powstania przyjmuje się XI wieku, przy czym za założyciela jego uważa się Kaldan Sheraba, natomiast wg inskrypcji znajdującej się w tylnej części sali zgromadzeń (dukhang) budowę klasztoru przypisuje się słynnemu tłumaczowi (loczawa ) Rinczen Zangpo , który żył w latach 958-1055. Zabudowania świątyni składają się z pięciu budynków, w których mieszczą się sala zgromadzeń oraz świątynie Awalokiteśwary, Majtreji, Mańdziuśrego i Loczawy (tłumacza). W trzypiętrowej gompie Sumsak, będącej najciekawszą częścią klasztoru, znajdują się piękne przykłady sztuki sznycerskiej oraz polichromii. W chwili założenia klasztor należał do szkoły kadam-pa, później jednak, gdy ta szkoła rozwiązała się, przeszedł pod władzę gelug-pa .

Thiksey

Klasztor położony jest na wysokiej skale w dolinie Indusu, w odległości  17 km od Lehu.  W skład jego wchodzą: biała hala zgromadzeń - Dukhang Kharpo, świątynia mniszek, hala zgromadzeń - Dukhang; świątynia bóstwa opiekuńczego i pomieszczenia głównego lamy. Do ciekawych zabytków należą olbrzymia, tak zwana "osiemdziesięciostopowa" statua Buddy-Majtreji oraz bogaty zbiór książek.

Trzeba zauważyć, że te tzw. osiemdziesięciostopowe posągi zwykle nie osiągają takiej wysokości, lecz są nieco mniejsze, co tłumaczy się tym, że przedstawiają one Majtreję w wieku lat ośmiu lub dwunastu, a noszą tę nazwę dlatego, iż wg tradycji budda przyszłości, gdy zjawi się, będzie właśnie wysoki na osiemdziesiąt stóp.

Jest klasztorem lamaistycznym należącym do szkoły gelugpa, założonym w XV w. przez Paldan Szerab Draspę. Zbudowany został na wzgórzu na wzór pałacu Potala  w Lhasie, wnętrze zaś klasztoru zawiera wiele malowideł i rzeźb przedstawiających wierzenia i poglądy mahajany. . Z najwyższego tarasu rozciąga się wspaniały widok na dolinę Indusu i himalajskie pasmo Zanskaru. Oprócz klasztoru męskiego znajduje się tutaj również klasztor żeński.

W Thiksey mieszka najważniejszy w Ladakhu wróżbita, który potrafi nie tylko przepowiadać przyszłość, co czyni w proroczym tańcu, ale posiada także umiejętności uzdrawiania, jak również udziela porad medycznych.

Hemis

 uważany za najbogatszy, największy i najsławniejszy klasztor Ladakhu, położony w dolinie Indusu, którego wody nawadniają otaczające jęczmienne pola uprawne. Bogactwo Hemis polega na posiadaniu dużego księgozbioru tekstów buddyjskich i z tego powodu nie zawsze jest doceniane, gdyż zwykle bogactwo kojarzy się nam ze złotem i drogimi kamieniami.

 Wg pogłosek, w tamtejszych w zbiorach znajduje się manuskrypt, mówiący o przebywaniu w Kaszmirze i w Ladakhu Jezusa. Jak wiadomo muzułmanie nie uznają jego zmartwychwstania i uważają, że udał się on do Kaszmiru, gdzie umarł, i gdzie znajduje się jego grób. Miał również przebywać w Ladakhu. M. Rerich  mówi na ten temat w swym dzienniku „Ałtaj i Himalaje” „Jednego dnia uzyskaliśmy trzy informacje o rękopisie dotyczącym Chrystusa. Mówi Hindus: “powiadał mi pewien wysoko postawiony człowiek w Ladakhu, że słyszał od dawnego przeora klasztoru Hemis, iż rosło w Lehu drzewo i płynął maleńki strumyk, gdzie nauczał Jezus”. Mówi misjonarz: „są to niedorzeczne wymysły pewnego Polaka, który spędził w Hemis kilka miesięcy.’ (Dlaczego wymysły? Dlaczego zgadza się to z innymi wersjami i dowodami?)... I jeszcze jeden człowiek. “Czy wiadomości te nie pochodzą z podań nestoriańskich?..Mądry i taktowny Hindus zwraca uwagę na bardzo istotną sprawę związana z manuskryptem i z życiem Isy: Dlaczego zawsze uważa się, że Isa  podczas swej nieobecności w Palestynie przebywał w Egipcie? ...W głoszonych następnie ideach można znaleźć ślady nauki buddyjskiej. ... Co w nich jest egipskiego? I czyż nie widać śladów buddyzmu?...”

Specjalnością tego klasztoru są tańce rytualne, zwane czham , które odbywają się tutaj w czerwcu na cześć apostoła buddyzmu w Tybecie Padmasambhawy. Gompa posiada dwie sale zgromadzeń (dukhang ), w jednej z nich znajduje się pozłacany posąg Buddy, druga zaś to „sala bogów” (cankhang ), w której stoi srebrna stupa, poświęcona założycielowi klasztoru i między innymi statua króla Ladakhu Sengge Namgyals, za którego panowania wystawiono Hemis.

Uwaga na marginesie

Anagarika Gowinda  opisuje taniec czham w Hemis:

....I wtedy następuje najbardziej dramatyczna i istotna część świętych tańców... Pan  śmierci w ciemnoniebieskiej masce trójokiego byka ... o przerażającym wyglądzie... w jednej ręce trzyma wypełnioną krwią miskę z ludzkiej czaszki, a drugą wymachuje bojowym mieczem z szerokimi ostrzami. Tańczy w coraz szybszym tempie i ze wzrastającą dzikością wokół leżącej na pośrodku dziedzińca kukły.”

Dolina Dras

Minąwszy Zodżi La w kierunku na wschód natrafiamy na miejscowość Dras, leżącą na rzeką o tej samej nazwie. Rzeka Dras wypływa po wschodniej stronie masywu Amarnath i kierując się na północny wschód łączy się z rzeką Suru, która wpada do Indusu. Dras położona jest na wysokości 3180 m n.p.m. i nierzadko w zimie temperatura spada do –40 stopni, co czyni Dras najzimniejszym miejscem w Kaszmirze. Zamieszkują go Dardowie, którzy są pochodzenia tybetańskiego, ale już dawno temu przeszli na islam i tylko mowa ich zawiera naleciałości tybetanskie. W tej okolicy można natrafić na pierwsze rzeźby buddyjskie, które przedstawiają Awalokiteśwarę i Majtreję oraz inskrypcje w piśmie sarada, pochodzące z okresu 700-1200 po Chr.

 

 

Uwaga na marginesie

Pismo sarada 

System pisma używany w kaszmirskim języku przez wykształconą mniejsość hinduską. Nauczany w szkołach hinduskich, ale nie jest uzywany w książkach drukowanych. Powstał w wieku VIII po Chr. Sarada pochodzi od pisma gupta w północnych Indiach, skąd również pochodzi pismo dewanagari.

Kargil

Miasto, drugie co do wielkości w Ladakhu, położone u zbiegu rzek Dras i Suru, około 50 km od Indusu. Zamieszkane jest przez ludność muzułmańską, odłamu szyickiego. Ważność i wpływ Kargilu zmienił się w ostatnim stuleciu bardzo dramatycznie. Do roku 1947 był on bardzo poważnym ośrodkiem handlowym, łączącym Gilgit z Ladakhiem i dolną doliną Indusu. Podobnie były ważne związki między Zanskarem i doliną Suru. Jednakże wielokrotne napady armii pakistańskiej na Kargil zmieniły stosunki handlowe i polityczne. Dras i Kargil były ewakuowane podczas niebezpieczeństwa, a droga Leh-Srinagar została zamknięta.

W Kargilu zawsze są postoje autobusów na noc, a pasażerowie udają się do hoteli na nocleg. Na drugi dzień jednak nie został podstawiony autobus do Srinagaru , musieliśmy więc spędzić cały dzień na czekaniu. Pętaliśmy się zatem po bazarach, których w Kargilu są dwa, jeden centralny a drugi tzw. "balti bazaar", gdzie handlują uchodźcy z Baltistanu, tej części Kaszmiru, która przypadła Pakistanowi. Na jednym z kramów zauważyłem amulet czung, taki mniej ważny talizman od dzi (czyt. zi) Postanowiłem go kupić, bo uważałem, że jeżeli mi nie pomoże, to przynajmniej nie zaszkodzi. Ale nie miałem racji.

R. Kippling opisuje historię talizmanu, który oprócz tego, że przynosił szczęście w miłości, to również niósł ze sobą pecha, zwłaszcza, gdy nie został właściwie nabyty. Najlepiej, żeby został ukradziony. Nazwa talizman pochodzi  od arabskiego słowa  tilasm, to zaś pochodzi od greckiego telesma i jest uogólnieniem pojęcia amuletu, niekoniecznie noszonym na szyi, tak jak ten ostatni. Posłuchajmy jednak, co pisze sam Kippling:

"Niektórzy krajowcy uważają, że "Bisara z Puri" pochodziła z tamtej strony Kulu, gdzie w skarbcu świątyni znajduje się szafir wielkości jedenastu cali. Inni twierdzą, że zrobiono ją przy diabelskim ołtarzu w Ao Chung w Tybecie, po czym ukradł ją pewien Kafir, jemu zaś pewien Ghurka, a temu pewien Lahoulczyk, temu z kolei pewien khitmatgar, a ten sprzedał ją pewnemu Anglikowi, tak iż straciła wszystkie swoje własności. Albowiem Bisara, aby działać musi być ukradziona - przy czym pożądany jest także rozlew krwi. W każdym razie ukradziona być musi."

Uwaga na marginesie

Amulety

Amulet jest to przedmiot noszony na szyi, mający rzekomo przynosić szczęście właścicielowi. Talizman natomiast (od arab.słowa  tilasm, to zaś pochodzi od greckiego telesma ) jest uogólnieniem pojęcia amuletu, niekoniecznie noszonym na szyi.

Wśród himalaistów największe powodzenie mają amulety, zwane dzi, czyt. zi, co oznacza "lśniący, błyszczący, wspaniały" w języku tybetańskim. Spotykane są nie tylko w Tybecie, lecz także w Nepalu, Indiach i Birmie, gdzie noszą miano pumtek. Mają zazwyczaj formę koralików o kształcie baryłkowatym, kulistym,  wrzecionowatym lub płaskich płytek.. Wykonane są zazwyczaj z agatów, skamieniałości, karneoli, onyksów itp. Pochodzenie ich otoczone jest mgłą tajemnicy i należą do najbardziej tajemniczych przedmiotów magicznych. Sami Tybetańczycy wierzą, że rodzi je ziemia, gdyż znajdowane są  pod ziemią, jednakże niewątpliwie należą one do wytworów człowieka.

Z reguły  pokryte są  różnymi ozdobnymi wzorami, z których najbardziej rozpowszechnione są  kólka, zwane "oczami" oraz różne nieregularne rysunki, jak pokazano  niżej.

"Czyste" dzi w tradycji tybetańskiej uważane są za najbardziej wartościowe i pożądane. Aby stać się "czystym", dzi musi być prawdziwym trawionym agatem i posiadać wyraźny wzór o symetrycznym kształcie oraz soczystych kolorach, błyszczącej powierzchni i być bez skaz. Najbardziej pożądanym wzorem, należącym do "czystych" jest kamień o 9-ciu oczach. Dzi uważane za nieczyste nazywane są "czung" (czong).

Dolina Suru

Dolina Suru należy do najpiękniejszych regionów w Ladakhu. Rzeka Suru wypływa ze stoków przełęczy Pensi La (4454 m) i płynie na północ do miasta Kargil, gdzie łączy się z rzeką Dras a następnie wpada do Indusu w pobliżu miejscowości Marol. Długość rzeki Suru wynosi około 140 km i płynie na aluwialnym podłożu, powodując bujny wzrost roślinności, co miejscowi rolnicy wykorzystują do intensywnej gospodarki rolnej, dzięki czemu Dolina Suru służy jako spichlerz Ladakhu. Ludność jest pochodzenia tybetańskiego ( Dardowie) , którzy w połowie 18 wieku przeszli z buddyzmu na islam

Tereny wokól Panikharu i dalej są prawdziwą doliną kwiatów o dużej różnorodności, rozkwitającą w czerwcu i lipcu. Naturalne piękno krainy potęguję jeszcze wspaniałość widoku strzelistych szczytów Nun (7135 m) i Kun (7087 m). Do ważniejszych miejscowości należą Rangdom Gompa, Parkaczik, Panikhar i Kargil.

 

Uwaga na marginesie

Lodowiec Siaczen

należy do najdłuższych na świecie  Niektóre szczyty (np. Mamostong i Saser) pasma Rimo Mustagh i Saser Mustagh leżą po Indyjskiej stronie linii demarkacyjnej, która stanowi obecną granicę między Indiami i Pakistanem. Na lodowcu Siaczen znajdują się posterunki graniczne, będące celem artylerii, zarówno jednej jak i drugiej strony. Od lat przebiega wzdłuż niego linia frontu niewypowiedzianej wojny między Indiami i Pakistanem. Co roku ginie tam wiele istnień ludzkich, przeważnie z powodu lawin, szczelin lodowych i choroby wysokościowej. Utrzymywanie na lodowcu mas wojska doprowadziło do katastrofy ekologicznej. Zwały opakowań i śmieci, ciała ludzkie, ekskrementy wrzucane w doły lodowe powodują skażenie wód lodowca -- życiodajnych dla setek tysięcy mieszkańców niższych okolic. W roku 1998 powstał projekt utworzenia pod kontrolą międzynarodową "transgranicznego parku pokoju". Proklamowanie parku pozwoliłoby na zdemilitaryzowanie lodowca i likwidację bezsensownego frontu. Niestety, argumenty te nie przemawiają do rządów Indii i Pakistanu.

Rangdum Gompa

Usytuowana 130 km na południowy wschód od Kargilu leży dokładnie w środku drogi między Padum a Kargilem.

Główną atrakcją Rangdom Gompy jest buddyjski klasztor szkoły gelug-pa, w którym mieszka 40 mnichów. Posadowiony na szczycie widokowego wzgórza, otoczonego przez dzikie górskie strumienie, klasztor ma nastrój starożytnej ufortyfikowanej strażnicy mistycznej doliny. Jego sala modlitw zawiera zestaw posągów i dzieł sztuki. Dwa małe osiedla domków otoczone przez  rzędy czortenów, Yuldo i Taszi-Tongze, umiejscowione na każdej stronie klasztoru, nadają specyficzny koloryt temu obszarowi. Mieszkańcy wioski są dzierżawcami ziemi, będącej własnością klasztoru, który posiada pola uprawne, pastwiska, wzgórza a nawet rzeki. 

Jest to najdalsza i najbardziej izolowana część doliny Suru. Rangdum Gompa (3657 m) otoczona jest przez barwne wzgórza z jednej strony, z drugiej zaś strony przerz lodowcowo-skalne góry.

Ludowe podanie przekazuje, że niegdyś fundator gompy Yesze Dragspa przyleciał tutaj na orle i wylądował w miejscu, gdzie dziś stoi klasztor. Następnie medytował i dokonawszy kilku cudów, dosiadł ponownie swego orła i odleciał. W czasie rządów Cewang Namgjala w 14 wieku został wzniesiony obecny klasztor.

Zanskar

Nazwa Zanskar pochodzi od nazwy miedzi (tyb. Zangs), którą był pokrty dach zamku w Padum, władców Zanskaru oraz od nazwy zamku (tyb. Khar).

Wysokość Zanskaru nad poziomem morza wynosi od 3500 m do 7000 m. Powierzchnia zaś jego liczy 7000 km kwadratowych. Tereny Zanskaru rozciągają się między dwoma dopływami rzeki Zanskar.  Doda (Stod), która wypływa ze stoków przełęczy Pensi La (44oo m) a następnie płynie na południowy wschód wzdłuż głównej doliny w kierunku Padum, stolicy Zanskaru. Drugi dopływ tworzą dwa strumienie, pierwszy zwany Kurgiakh-czu ma źródła pod przełęczą Szingo La, drugi zaś Carap Lingti-czu , mający źródła pod przełęczą Bara-lacza La. Te dwa dopływy łączą się w pobliżu miejscowości Purne, tworząc rzekę Lunak, która uchodzi do Dody w okolicy Padum, tworząc w ten sposób rzekę Zanskar.

Zanskar powstaje zatem z połączenia dwóch dolin Doda (Stod) leżącej na zachód i Doliny Lungnak, leżącej na wschód, które łączą się w pobliżu Padum, centrum administracyjnego Zanskaru.. Żyzny region Padum i otaczające go wsi wraz z klasztorami buddyjskimi tworzą centrum krainy, typowego księstwa himalajskiego. Szerokość doliny nie przekracza 20 km, a w odległości 50 km od Padum rzeka przełamuje się wąskim wąwozem przez łańcuch gór Zanskar, by połączyć się z Indusem

Dzongkhul

W bocznej dolinie Zanskaru wiodącej do doliny Czenabu i dalej do Kaszmiru przyczepiony jest do zbocza maleńki klasztor, w którym niegdyś medytował propagator mahamudry Naropa. Legenda mówi, że wybierając miejsce na medytację rzucił magiczny sztylet phurbu i tam gdzie on spadł postawił gompę, znaną dzisiaj jako Dzongkhul.

Tak więc Dzongkhul Gompa została założona przez słynnego jogina Naropę, rektora uniwersytetu tantrycznego w Nalandzie, który podróżował po Indiach, szukając swego guru. Gdy spotkał w końcu dakini, podniebną podróżniczkę, jako stara kobietę, która wskazała mu Tilopę.jako jego guru, a gdy go spotkał wreszcie, wg Abhajadatty wyglądało to następująco:

"Składając przed nim pokłony w pyle i okrążając go naokoło zwrócił się do niego, jak do swego guru i zapytał o zdrowie.

- Nie jestem twoim guru ani ty nie jesteś moim uczniem - napadł na niego Tilopa i w gniewie go uderzył.

Ufność Naropy była jednak niezachwiana. Poszedł, aby żebrać dla niego jedzenie i przyniósł mu je. Tilopa zjadł i znowu go w gniewie uderzył. Ufność Naropy wzrosła jeszcze bardziej. Ignorując niechęć Tilopy, zjadł resztki jedzenia i ponownie obszedł go naokoło. I tak pozostał z nim, w dzień żebrząc o jedzenie a w nocy śpiąc w pobliżu. W ten sposób minęło 12 lat. Naropa służył swemu guru bez narzekania, chociaż nigdy nie usłyszał od niego dobrego słowa.

Pewnego dnia Naropa żebrał o jedzenie na uczcie weselnej. Pan domu był bardzo szczodry i dał joginowi-żebrakowi 84 rodzaje curry, wśród których znajdowały się wyjątkowe smakołyki. Naropa zaniósł jedzenie Tilopie, który był nimi zaszczycony.

- Gdzie znalazłeś coś takiego, mój synu - zapytał. Proszę przynieś mi jeszcze.

Naropa był tak uszczęśliwiony, jak bodhisattwa na pierwszym poziomie ścieżki, że poszedł na ucztę weselną, ale wstydząc się żebrać, ukradł garnek z curry i uciekł z nim, zanosząc go Tilopie. Ten nazwał go "swoim pracowitym synem". później udzielił mu inicjacji i inspiracji Wadżrawarahi i nauczył go jak medytować."

Wg Snellgrova i Richardsona dalsze jego dzieje wyglądały następująco:

"Naropa miał się rzucić ze szczytu dachu trzypiętrowej świątyni, skoczyć w ogień, mieli go zbić na śmierć wieśniacy, dworzanie i żołnierze, których rozmyślnie doprowadzał do furii, miał się żywić krwią pijawki, poddawać swe ciało przypalaniu rozpalonymi prętami, zmiażdżyć kamieniami swe organa płciowe, w końcu zaś obciąć własną głowę i kończyny”.

Padum

Padum stolica Zanskaru położona jest nad brzegiem rzeki Lunak lub Carap Lingti-czu. Nieco dalej Lunak łączy się z rzeką Doda lub Stod i tworzy rzekę Zanskar (Czham). Około 100 zabudowań tworzy osiedle, w którego centrum wznosi się wzgórze z buddyjską małą gompą na szczycie. Jako centrum administracyjne są tu jeszcze zarząd okręgu, biuro turystyczne, szkoła, policja, pomoc lekarska, meczet dla społeczności muzułmańskiej i bazar.

Sani

Kilka kilometrów od stolicy Zanskaru położony jest klasztor w Sani, najstarszy w Zanskarze. Wg tradycji miał go zbudować król Kaniszka z dynastii Kuszanów w II wieku po Chr., a legenda dodaje, że zbudował jeszcze tysiąc innych gomp i to w ciągu jednej nocy. Na dziedzińcu stoi upamiętniająca to zdarzenie stupa, zwana czortenem Kaniszki. W VIII wieku odwiedził to miejsce sławny Padmasambhawa, ten który pierwszy zaniósł płomień wiary buddyjskiej do Tybetu, a ze znamienitych gości należy wymienić także tantrycznego jogina Naropę, o którym już wspomniałem, a którego biografię chciałbym uzupełnić kilkoma szczegółami. Gdy na weselu ukradł curry, Naropa  przeżył wtedy śmierć swego ego, po to by posiąść skarb mahamudry, a Tilopa kazał mu znaleźć dziewczynę, z którą żył w zdrowiu, wierności, szczęściu i miłości, ale guru zażądał tej dziewczyny dla siebie i zbił ją za to, że odwróciła się od niego i uśmiechnęła do Naropy. "Przyjemnością jest ofiarować mudrę (dziewczynę) jako zapłatę dla guru", powiedział Naropa. "Jesteś wart wiecznej błogości" odpowiedział guru. Naropa jednak musiał ponieść karę za związek z dziewczyną. Dręczony wyrzutami sumienia tłukł kamieniem swój członek. Potem przechodzi okres pozornego szaleństwa, bawi się, śmieje się, płacze jak dziecko, a później osiada w Pulahari i naucza przez resztę życia.

Karsza

Klasztor buddyjski, położony na lewym brzegu rzeki Zanskar, około 8 km od Padum. Należy do szkoły gelug-pa. Największy i najważniejszy klasztor w Zanskarze. W środku wsi znajdują się ruiny starego zamku dawnego władcy Zanskaru. W jego murach można podziwiać jeszcze duży otwór, który kiedyś służył jako pułapka na wilki. Gdy zwabiony napastnik rzucał się na martwą kozę, zapadała przegroda, odcinająca wyjście. Na ten moment czekali ludzie, którzy kamieniami uśmiercali wilka.

Historia. Właściwa nazwa jego brzmi Karsza Czamba Ling i pochodzi od najstarszego domu modlitwy, który powstał na miejscu, gdzie Padmasambhawa pokonał demona i stanął na nim swoimi stopami. Na tym legendarnym miejscu w 11. wieku znany tłumacz Phagspa Szerab zbudował świątynię pod nazwą Czamba Ling. Równocześnie zbudowana została, trochę wyżej położona świątynia Gokhang, poświęcona bóstwom opiekuńczym. W tym samym miejscu stoi sala modlitw Lhabrang Dhukhang.

W XV stuleciu Lobon Desde Rinchen Szerab ufundował obecną gompę z biblioteką, gonkhang i obydwie sale modlitw. Freski znajdujące się tam zostały namalowane przez artystę i jogina Zadpar Dordże, około 200 lat później przyczym inspiracji do nich zaczerpnięto z sąsiedniego klasztoru Dzongkul, gdzie medytował jogin Naropa. W czasach zakładania klasztoru odwiedza go Szesrab Zangpo, uczeń Cong Khapy i podobnie jak w Mune, Phugtal i Lingszed wprowadza regułę szkoły gelugpa, do której Karsza dziś należy.

Dolina Stod – droga do piekła

Doliną Stod (Doda) płynie rzeka Stod (Doda), która ma swe źrodło na stokach przełęczy Pensi La (4456 m), kończy zaś swój bieg w okolicy Padum, gdzie łączy się z rzeką Lungnak (Lunak), tworząc rzekę Zanskar. Dolina Stod wraz z doliną Suru stanowią najkrótszą drogę z Padum do Kargilu.

To było w 1984 roku, w połowie drogi z Padum do Kargilu. Miejscowość nazywała się Pannikhar, do której dotarliśmy ciężarówką a właściwie był to konwój dwóch traków obsługiwany przez dziesięciu Sikhów w kolorowych turbanach. W pierwszym pojeździe jechało w koszu nad szoferką dwoje Francuzów i pięciu Sikhów, ci oczywiście w szoferce. Nasza ciężarówka jechała jako druga, co nam dawało się mocno we znaki, gdyż jechaliśmy w kurzu, który wzbudzała pierwsza.  Taka bliska odległość wynikała z ostrożności gdyż wtedy istniała napięta atmosfera miedzy Indusami a Sikhami. Mnożyły się napady i akcje terorystyczne, będące dziełem tych ostatnich. Musieli się więc dobrze pilnować, ponieważ odpłacano się im pięknym za nadobne. Indusi potrafią być bardzo pamiętliwi, nie wspominając już o karmie, ciążącej nieubłaganie na złoczyńcy. A był to okres tuż przed zamordowaniem Indiry Ghandi. Po kilku latach Sikhowie  sami zaprowadzili porządek w swojej społeczności, ale za to pojawili się dywersanci muzułmańscy przerzucani z Pakistanu, tak że w tej chwili jest jeszcze gorzej i tamte tereny są znowu niedostępne dla turystów.

 Tymczasem podróżowaliśmy sobie we troje w budzie, gdzie oprócz nas jechały stalowe pręty do zbrojenia betonu, oczywiście nieumocowane. Droga była raczej zniszczona, ściślej mówiąc były to same dziury, tak ze samochód wpadał z jednego do drugiego dołka, kiwając się przy tym z boku na bok. Wspomniane pręty toczyły się z lewa na prawo, by za chwile przemieścić się z prawa na lewo a myśmy podskakiwali jak przez skakankę, co początkowo było pewnym urozmaiceniem jazdy, ale po godzinie mieliśmy już tego dość. Na szczęście komendant konwoju kazał nam przenieść się do kosza nad szoferką, gdzie wprawdzie nie było prętów, ale za to czyhały inne pułapki, np. gwoździe, wystające ze ścianek kosza do wewnątrz, oczywiście  nie można było się opierać plecami o boki skrzyni, chyba ze ktoś  odbył praktykę fakira. Przy wbijaniu gwoździ też trzeba myśleć. Minęliśmy i mogliśmy zachwycać się, niestety z daleka, Rangdom Gompą, na której kończy się (albo zaczyna) Zanskar, kraj zamieszkany przez buddystów. Następnie przejechaliśmy przełęcz Pensi La (4401 m n.p.m..), trzęsąc się z zimna i podziwiając dwa szczyty siedmiotysięczne Nun (7135) i Kun (7087), by następnie zjechać w dolinę Suru. Około jednego kilometra przed posterunkiem policji w Pannikharze wysadzono nas z ciężarówek, gdyż Sikhom nie wolno było przewozić pasażerów. Policję minęliśmy pieszo, ale szlaban musieliśmy podnieść sobie sami, ponieważ policjanci spali jak zabici.

Na drugi dzień mogliśmy już jechać autobusem, który zgodnie z planem miał odjazd o dziesiątej rano, jednak jeszcze o dwunastej go nie było. Nie mieliśmy złudzeń, że będzie to autobus klasy luxury, ani nawet klasy de lux. które mają przyciemniane szyby. Marzyliśmy jednak o autobusie ej-class, który ma szyby przeźroczyste. Wreszcie około drugiej po południu zajechał na przystanek autobus bi-class, który nie miał żadnych szyb. Zaraz tłum miejscowych ludzi rozpoczął się wdzierać do wnętrza autobusu, za nimi wepchnęli się dziarscy Francuzi, potem wryła się Japonka, mój towarzysz i ja. Za mną wszedł jeszcze starszy wieśniak oraz jedna koza i jeden baran. Z przodu gdakała kura. Jak na razie towarzystwo zachowywało się bez zarzutu, nie licząc beczenia i gdakania. Gdy jednak wehikuł ruszył, najpierw koza a potem baran zaczęły oddawać mocz, jakby się umówiły, prosto na nogi Francuzów, którzy musieli je podciągnąć na siedziska i przyjąć pozycję lotosu. Następnie miłe zwierzaki zaczęły wypróżniać się, na szczęście jednak nie było w oknach szyb i nikomu nie zrobiło się słabo. Inwentarz żywy jednak czasem niebezpiecznie zbliżał się do moich stop, wtedy rozdzielałem mu kopnięcia między tylne kończyny. Trzeba powiedzieć, że były to dość inteligentne stworzenia, bo szybko pojęły o co mi chodziło.  

Wracając do doliny Suru niedługo po wyjeździe wyprzedził nas samochód osobowy, ktoś zamachał lizakiem i zostaliśmy zatrzymani przez czterech cywilów. Dwóch weszło przez przednie drzwi, pozostali zaś przez tylne i zaczęli sprawdzać bilety. Czynność raczej normalna ale nie w Dżammu & Kaszmir, gdyż nikt oprócz Francuzów i nas nie miał biletu włącznie z kozą, baranem i ich właścicielem. Wszyscy byli tak zaskoczeni nieoczekiwanym zdarzeniem, że początkowo zachowywali się jak oniemiali. Korzystając ze stanu osłupienia udało się kontrolerom najpierw wyrzucić barana, potem kozę a wreszcie ich właściciela. Ale tego było już pasażerom za wiele, więc razem solidarnie wyrzucili wszystkich kontrolerów na bruk a raczej na asfalt. Autobus ruszył, z tylu zaś pozostały sylwetki czterech facetów, wymachujących w naszą stronę pięściami i życzącymi nam, abyśmy poszli do wszystkich diabłów.

 

Pendżab – pięciorzecze

Pendżab znaczy pięciorzecze. Pancz to pięć, ab to woda. W hindi nazwa jego brzmi Pańdżab, w angielskiej transkrypcji Punjab. Tworzy go pięć rzek: Satledż z Bias oraz Czenab z Ravi i Dżhelam. W roku 1947 został podzielony między Pakistan (80 % powierzchni) i Indie. Stolicą części pakistańskiej jest Lahor, natomiasr indyjskiej Amritsar. Położony jest między Himalajami od północnego wschodu, pustynią Thar od południowego wschodu, Niziną Gangesu od wschodu i Indusem na zachodzie. Klimat ma północy zwrotnikowy, kontynentalny, na południu zaś zwrotnikowy, suchy. Około 1500 lat przed Chr. Zajęty został przez koczownicze plemiona Arjów, które tutaj się osiedliły. W IV wieku przed Chr. nastąpił najazd hord grecko-macedońskich pod dowództwem rzezimieszka Aleksandra Macedońskiego, a sto lat później włączył je do swego państwa indyjski władca Asioka. W I wieku po Chr. najechany został przez Kuszanów, a 200 lat później włączony został do imperium Guptów. Pod koniec XII wieku nastapiły najazdy muzułmańskie z Afganistanu i od tego czasu pozostał pod ich wpływem. W XVI wieku władzę przejęła dynastia wielkich mogołów aż do rządów brytyjskich, w 1849 roku.

Dżhelam

Rzeka Dżhelam (ang. Jhelum) wypływa z północnych stoków przełęczy Banihal, w pobliżu miejscowości Verinag. Dalej płynie na północ przez Dolinę Kaszmiru i Srinagar, przepływa przez jezioro Wular, wypływając z niego w pobliżu miejscowości Sopore. Następnie przełamuje się przez pasmo Pir Pandżal i góry Siwalik, by dalej płynąć przez aluwialną Nizinę Indusu. Kończy swój bieg, łącząc się z Czenabem w okolicy miasta Dżhang w Pendżabie. W starożytności nosiła nazwę Hydaspes. Długość jej wynosi 725 km.

W okresie wedyjskim nosiła nazwę Vitasta. (Vitastasta) i jako taka jest wymieniona w świętych pismach Rigwedy oraz przyjmuje się, że musiała ona wchodzić w skład Saptasindhu, siedmiu rzek kraju Sindh. W Kaszmirze do tej pory jest w użyciu nazwa Vyath.

Srinagar

Nad rzeką Dżhelam, kanałami i jeziorem Dal położony jest Srinagar, stolica stanu Kaszmir. Charakterystyczne dla niego są domy na łodziach, spełniające funkcję hoteli i pensjonatów, otoczone ogrodami lotosowymi. Niegdyś był on, miejscem wypoczynku i ucieczki przed upałami wielkich mogołów, dla których klimat Indii był za ciepły. W Srinagarze zakładali sobie ogrody miłości jak np. Salimar bagh i Niszat bagh, nad brzegiem jeziora Dal. Z Delhi droga do Srinagaru wiedzie przez Dżammu i przełęcz Banihal w pasmie Pir Pandżal. Obecnie pod przełęczą wydrążony jest tunel, ale gdy go nie było, droga była bardzo niebezpieczna ze względu na lawiny. Dla wielkich mogołów Kaszmir był krainą szczęścia i co roku na wiosnę udawali się do Srinagaru. Nie obywało się bez nieszczęść. Gdy pewnego razu Aurangzeb wraz ze swą siostrą Rauszanarą podróżowali do Kaszmiru, w pewnym momencie spłoszył się słoń, który runął w przepaść, pociągając wiele dam z haremu.

Inną cechą Kaszmiru są wyroby tekstylne zwłaszcza szale.

 

Uwagi na marginesie

Szale szahtusz

Szale te zwane są szahtusz (shahtoosh), czyli "król wełny". Jest to materiał wełniany wykonany z wełny antylopy cziru. które  mają dwa rodzaje wełny, długą i krótką. Szahtusz to właśnie wełna krótka, bardzo miękka i lekka, zwana "paszm". Tak lekka, że szal, przypominający raczej chustę, o wymiarach 1 na 2 m waży tylko120 gramów. Nazywane są też szalami obrączkowymi, ponieważ można je przeciągnąć przez obrączkę. W Nowym Jorku taki szal kosztuje około 15 000 dol..  To właśnie stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo dla antylop cziru. Sto lat temu liczba tych zwierząt wynosiła około 1 mln, obecnie zaś  jest mniejsza niż 100 tysięcy. W Chinach szacuje się, że rocznie zabija się ich 20 tys. sztuk.

 

 Dolina Sind

Ze zboczy góry Amarnath, gdzie znajduje się słynna jaskinia o tej samej nazwie z lingą lodową wypływa rzeka Sind, która kierując się na zachód mija uroczą miejscowość Sonamarg, czyli złotą łąkę. Niedaleko od niej szosa prowadząca do Ladakhu zaczyna się wznosić na przełęcz Zodzi La (3529 m). Jest to najnizsza przełęcz na tej trasie, ale nie najłatwiejsza. Podczas jazdy wrażenie potęgowane jest przez przez leżące na dnie doliny wraki rozbitych autobusów i ciężarówek. Znam osoby, które przysięgły, ze więcej tą drogą nie pojadą. Najgorsze są momenty gdy autobus wpadając w dziurę pochyla się na przepaścią, wtedy naprawdę serce podnosi się do gardła. Mnie się udało trzy razy przejechać tamtędy.

Po minięciu Sonamarg rzeka Sind trafia do Dżhelam, z której wodami płynie do Satledżu i do morza Arabskiego.

Rawi

Jedna z pięciu rzek Pendżabu, posiada swe żródła po półmnocnej stronie Hanuman Tibby (5928 m) w paśmie Pir Pandżal, kończy zaś swój bieg w Czenabie jako lewy dopływ i osiągając długość 725 km. W starożytności nazywano ją Hydraotes. W środkowym biegu stanowi granicę między Indiami i Pakistanem. Największym miastem leżącym nad Rawi jest Lahor, jedna ze stolic wielkich mogołów. W jej dorzeczu leżą dwie krainy historyczne Indii, Czamba i leżąca między Bias i Rawi Kangra.

Czamba

Kraina leżąca w dolinie rzeki Rawi, nad którą znajduje się największe miasto Czamba, od którego pochodzi nazwa całej krainy..Położona między Kaszmirem  na północnym zachodzie i Lahaul na żachodzie oraz na południowym wschodzie od Kangry i na południu od Pendżabu. Ponadto Dolina Czamby zamknięta jest między dwoma łańcuchami górskimi, Pir Pandżal i Dhauladhar. Rawi, jedna z najmniej znanych rzek himalajskich wydrążyła jeden z najstromszych wąwozów w całych Himalajach. W górę od średniowiecznego miasta Czamby, wąwóz zwęża się do prawie 200 metrów w pobliżu Brahmour, niegdyś  stolicy królestwa Czamby. Zajmując się handlem z państwami z drugiej strony Himalajów. poprzez przełęcz Kugti, błyszczało od stuleci. W Brahmour znajduje się słynny na cały świat kompleks Czaurasi, czyli 84 świątynie zbudowane między 6 i 12 wiekiem. Kompleks ten zawiera najstarsze drewniane świątynie na świecie a świątynia Lakhna Dewi posiada nadzwyczajne rzeźby dłuta mistrza Guggi, zwanego Michałem Aniołem Himalajów.

Kangra

Dolina Kangry jest położona między rzekami Rawi i Bias i zajmuje dużą powierzchnię stanu Himaczal Pradeś. Jej świątynie i twierdze pochodzą z czasów, gdy krajem tym rządzili Radżputowie. W przeszłości byli najeżdżani przez mogołów i przez Brytyjczyków a jej władcami byli miejscowi książęta. W południowej części kraju znajdują się góry Siwalik z uroczymi dolinami, które przechodzą dalej w himalajskie pasmo Dhauladhar.

Dawną stolicą było miasto Kangra, leżące u zbiegu rzek Baner i Madżhi. Nosiło ono nazwę Nagarkot, obecnie jednak głównym centrum administracyjnym jest Dharamsala, będąca również siedzibą Dalaj Lamy, dzięki czemu stała się ona miejscem pielgrzymkowym, dokąd zmierzają wszyscy buddyści z całego świata i żądni ujrzenia Dalaj Lamy turyści. Górna Dharamsala zwana Mc Leod Gandż jest również miejscem pobytu tysięcy uchodźców z Tybetu, przez co przypomina raczej jego stolicę Lhasę.

Ludność Kangry odznacza się zdolnościami do różnych rzemiosł i sztuk Wyróżnić tu można szkołę malarstwa miniaturowego Kangra, która obejmuje miniatury o tematyce krysznaickiej, głównie  historię Radhy i Kryszny. Jest widoczny bardzo silny wpływ tego malarstwa na inne rodzaje sztuki i rzemiosła. Opiera się na nim zwłaszcza sztuka haftowania, obejmująca chustki, szale, pledy, kurtki i inne.

Dywany i koce posiadają piękne i artystyczne wzory a nawet konie pony noszą wielokolorowe dywaniki pod siodła.

Drugą szkołą malarstwa, jaka przetrwała jest szkoła Gompa, która niegdyś była ukierunkowana na malarstwo religijne, obecnie jednak można znaleźć wiele przykładów tego stylu w ubiorach i sprzęcie gospodarstwa domowego.

Istnieje również styl, będący kombinacją obydwu poprzednio wymienionych stylów, czego przykładem mogą być lalki.

Szkoła malarska Kangry

Każde dzieło artystyczne pachnie czasami, w których powstało.

Wisznuizm dostarczył Kangrze malarzy a władca Sansar Czand stał się ich opiekunem, który szanował i zachęcał ich. To było w takich okolicznościach, że artyści łączyli wdzięk i elegancje. Jest tam delikatność i czułość linii oraz łączenie rzadkiej piękności koloru.

Od prawie 40 lat artyści promienieli od inspiracji i tworzyli pamiętne obrazy, które przekazywały duchowe wartości tak żywotnego wisznuizmu

Termin malarstwo pahari ogólnie zawiera obrazy od północnych Himalajów, licząc od Dżammu i Garhwalu do Basohli, Guler, Kangry, Nurpur, Bilaspur, Manali i Kullu.

Miniatury Kangry tworzą bardzo ważną grupę malarstwa z krajów górskich. Otoczona przez Czambę, Guler i Mandi, Kangra była rajem dla artystów.

Teksty Gita Gowindy, Bhiari Satsai i Baramasa Keszawdów były ulubionymi przez malarzy w celu namalowania intesywnej miłości.

Idealizując kochanków, utożsamiali się z Kryszną i Radhą, jako ludzkimi istotami wśród flory i fauny doliny Kangry.

Kobieta w malarstwie Kangry jest najlepszym przykładem kobiecego wdzięku. Kompozycja zaś należy do najbardziej czarujących a krajobraz wyciska łzy jak liryczny sen, będący kwintesencją malarstwa Kangry.

Temat Najak-Najika, klasyfikuje mężczyzn i kobiety zgodnie do ich postaw wobec miłości, tworzy inne ulubione tematy malarstwa Kangry. Rasikprija i Kawikprija krysznaitów są tekstami wybranymi dla przykładu. Pewien znaczący spokój przenika te malowidła, unikając silnego brzęczenia sentymentami czy kolorami. Późniejsze malarstwo Kangry pokazuje wielki udział skomplikowamia. Grupy o wielu postaciach nie mają sztywności postaw, tak typowej dla malarstwa mogolskiego.

Owalna kompozycja w kwadratowej oprawie wraz z dekoracją w stylu mogolskim w pachwinie łuku, jest cechą charakterystyczną dla Kangry. Obrazy Kangry włączają miasta albo kompleksy domów raczej z oddali. Dziwne, ale góry przekraczające  4000 metrów, nigdy nie są przedstawiane w miniaturach.

Miniatury zarówno z Guler jak i Kangry zawierają malowidła przedstawiające sceny pod usianym gwiazdami niebem i burzami z błyskawicami rozświetlającymi niebo, których to cech brakuje w innych szkołach.

Dharamsala

Największe miasto  regionu Kangry, znane na cały świat z powodu, że jest ono siedzibą Dalaj Lamy, przywódcy Tybetańczyków i buddystów. Tak jak Rzym jest siedzibą głowy kościoła katolickiego.

Dharamsala właściwe znaczy schronisko dla pielgrzymów i dharamsal jest wszędzie pełno, zwłaszcza tam gdzie są jakieś miejsca święte, dokąd pielgrzymują pobożni wyznawcy hinduizmu. Mamy więcej dharamsale w Waranasi, najświętszym mieście hindusów i mamy też je w Kathmandu.

Kiedyś pielgrzymując do Garhwalu, przybyłem do Badrinath, gdzie wysiadając z autobusu zostaliśmy zaproszeni do dharamsali, a tam powitał nas surowy młody bramin w pomarańczowej szacie i oznajmił, że nocleg jest darmowy, ale nie wolno jeść mięsa, pić alkoholu i palić papierosów pod groźbą wyrzucenia z dharamsali. Zgodziliśmy się i otrzymaliśmy pokoik bez łóżek, bez stołu i krzeseł, ale mieliśmy przecież karimaty, śpiwory i kocher benzynowy. Pierwszy grzech popełnił Krzysiek, który otwarł puszkę sardynek; drugi spadł na moje konto, gdy do dezynfekcji przewodu pokarmowego zaproponowałem łyk whisky; wreszcie trzeci popełniliśmy zaciągając się cygaretkami, zwanymi bidi lub biri zależnie od dialektu. Prawdopodobnie za karę odrodzimy się jako sardynki, podobnie jak musiał to zrobić filozof Nagardżuna, który gdy w poprzednim życiu zabił muchę źdźbłem trawy kuśa, w następnym popełnił samobójstwo też za pomocą tej samej rośliny.

Właściwie siedziba Dalaj Lamy XVI znajduje się w miejscowości Mc Leod Gańdż kilka kilometrów na północ od Dharamsali, która dzisiaj przypomina małą Lhasę.

Cała historia zaczęła się w roku 1950, gdy wojska armii chińskiej wkroczyły do Tybetu. Początkowo wszystko układało się znakomicie. Żołnierze zachowywali się poprawnie, płacili srebrem i uznawali władzę Dalaj Lamy. Jednakże później zaczęły się psuć stosunki i w roku 1959 Dalaj Lama opuścił Lhasę, eskortowany przez powstańcze oddziały Khampów. Są dwie wersje tego zdarzenia. Jedna mówi, że Dalaj Lama został zmuszony do tego przez Khampów,  druga zaś głosi, że sam dobrowolnie to uczynił. W każdym razie znalazł się w Indiach, gdzie został przyjęty przyjaźnie przez premiera Nehru, a  za siedzibę wybrał sobie Dharamsalę.

Czenab

Czenab powstaje z połączenia dwóch rzek. Jedna wypływa z południowych zboczy przełęczy Bara La i nosi nazwę Bhaga. Druga, nosząca nazwę Czandra, ma swoje źródła na stokach przełęczy Kanzam, która stanowi granicę między Lahul i Spiti. Po połączeniu w okolicy miejscowości Tandi nosi nazwę Czandrabhaga a później Czenab. W starożytności nazywał się Acesines. Jest najdłuższym dopływem Satledżu. Długość jego wynosi 1100 km a powierzchnia dorzecza liczy 138 000 km kw. W środkowym i dolnym biegu  płynie przez Nizinę Indusu, do którego uchodzi w pobliżu miasta Bahawalpur. Jego główne dopływy to: Dżhelam i Ravi. W środkowym biegu jest żeglowny, jak również wykorzystywany do celów energetycznych. Należy do jednej rzek Pendżabu.

Dolina Lahul

Wysoko na rzeką Bhagą jednym  ze strumieni tworzących Czenab położone sa dwie gompy  szkoły kargju-pa, mianowicie Khardong gompa i Saszur gompa. Widoczne są z głównego miasta Lahul Keylongu, będącego jednym z etapów podróży do Ladakhu.

Specjalnością szkoły kargyu-pa jest obok sześciu nauk Naropy, praktyka tantryczna czöd, której celem jest pozbycie się własnej jaźni, czyli ego. Za inicjatorów tej praktyki przyjmuje się Phadampę Sangje, indyjskiego jogina i Maczing Labdrome, tybetańską mniszkę.

Aleksandra David-Neel przedstawia to sugestywnie w swej książce "Mistycy i cudotwórcy Tybetu":

"Wyobraża sobie, że bóstwo przedstawiające jego własną wolę, wydostaje się z czubka jego własnej głowy i staje przed nim z mieczem w dłoni. Jednym uderzeniem ścina mu głowę, a gdy demony zbiegną się na ucztę, obcina mu członki, obdziera ze skory i rozpruwa brzuch, z którego wypadają jelita, krew toczy się strumieniami a szkaradni gości szarpią mu ciało, żrąc chciwie i głośno. Ten akt misterium nazywa się czerwoną ucztą, a po niej następuję czarna uczta, której mistyczne znaczenie ujawnia się tylko adeptom wyższego stopnia. Z kolei orgia ustępuje ponuremu nastrojowi samotności, a egzaltacja naljorpy stopniowo słabnie”.

Umasi La 

Z Kisztuaru do Atholi (Arthal)  można dojść w ciągu trzech dni. Tu skręca pod kątem prostym Czenab, który przybywa z Lahul, gdzie nosi nazwę Czandrabhaga. Z Atholi na Umasila jeszcze tylko tylko trzy biwaki. Jeden można spędzić w areszcie policyjnym, gdy akurat nie ma aresztamtów; drugi biwak w Budżas, uroczym miejscu wśród gaju brzozowego. Brzozy tamtejsze mają korę podobną do papieru, której można używać do pisania. Na takiej korze właśnie Urwasi pisała listy do swego męża Pururawasa.

A wszystko zaczęło się od niewinnego spaceru najpiękniejszej apsary z nieba Indry, podczas którego spotkała króla Pururawasa. Zakochała się w nim i postanowiła nie wracać już do nieba. Ale gandharwowie spragnieni jej pieszczot niecierpliwili się i nawet sam Indra pytał się, gdzie podziewa się Urwasi. Przed ślubem postawiła swemu wybrańcowi warunki. Powiedziała: "Będziesz przytulał mnie trzy razy dziennie, ale nigdy bez mojej zgody i nigdy nie mogę zobaczył twego nagiego ciała. Tymczasem gandharwowie uknuli podstęp. Udawali w nocy, że chcą ukraść jagnię. Na co Urwasi zaczęła krzyczeć: "okradają mnie, jakby tu nie było mężczyzny" i wtedy Pururawaras wyskoczył tak jak stał, by przegonić złodziei. W tym momencie gadharwowie rozświetlili błyskawicę i Urwasi ujrzała nagiego męża, w wyniku czego musiała go opuścić i wrócić do nieba.

Prurawaras nie mógł sie pogodzić z utratą żony i wędrował nieustannie w poszukiwaniu jej. Kiedyś ją spotkał, gdy pływała pod postacią łabędzia na jeziorze i powiedział do niej:

 

"Żono moja, żono okrutna,

            zostań tu, pomówmy ze sobą,

bo jeśli nie wyznamy swych tajemnic,

            nie będziemy mieć radości w dniach, co przyjdą.

A ona mu na to:

Cóż z tego, że będziemy mówić z sobą!

             Przeminęłam jak pierwszy błysk świtu.

Pururawasie, wracaj do domu!

                Jam jest wiatr, którego nikt nie schwyci...

 

Ale potem się nad nim ulitowała i powiedziała, aby przyszedł w ostatni dzień w roku a gandharwowie okażą mu łaskę i powiedzą co ma zrobić.

Wtedy oni mu rzekli"

"- Przez cały rok musisz gotować taką ilość ryżu, jaka jest potrzebna dla czterech ludzi, a za każdym razem musisz kłaść na ogień cztery kawałki drzewa pipal namaszczone masłem ghi...  Ogień, który się rozpali będzie tym ogniem, który cię uczyni jednym z nas. Ale to nie jest łatwe - więc lepiej wytnij dolną i górną część z drzewa pipal, a ogień, który się wyłoni, będzie właśnie tym ogniem".

Opalił nim ofiarę i stał się gandharwą. Odtąd odżywiał się zapachami jak oni.

Bias

Rzeka Bias wypływa z jeziora Biaskund, leżącego u podnóży góry Hanuman Tibba i minąwszy zbocza łańcucha Pir Pandżal ze słynną przełęczą Rohtang, stanowiącą pierwsze wrota to Ladakhu. Następnie przepływa obok  znanej turystycznej osady Manali, na wysokości dokładnie 2000 m n.p.m. Mimochodem należy wspomnieć, że pasmo Pir Pandżal, zaliczane do Himalajów Małych, ale przekraczających wysokość 6000 m n.p.m. stanowi zaporę dla wiatrów monsunowych, które już nie docierają do Ladakhu.

Dolina Kulu

Rzeka Bias płynąca doliną Kulu ma swoje źródła u stóp masywu Hanuman Tibba i wypływa z jeziorka lodowcowego Biaskund. Następnie płynie obok znanego ośrodka narciarskiego Solang, by na wysokości 2000 m minąć słynną Manali a za kilkanaście kilometrów Nagar, leżący w połowie drogi między Kulu i Manali. W starożytnosci znana pod nazwą Kulanthapitha, co znaczy „koniec świata”, albo w skrócie Kuluta, była odwiedzana przez Buddę, tantrycznego jogina Padmasambhawę i macedońskiego zdobywcę Aleksandra, który zmuszony był wrócić  się z nad brzegów Bias.

Przyjmuje się, że długość doliny Kulu, od Mandi do stóp przełęczy Rohtang  wynosi 80 km.  Pierwszą stolicą księstwa Kulu był Dżagatsukh, następnie Nagar a od czasów brytyjskich Kulu.

Okręg Kulu nazywany jest często „doliną bogów”, gdyż w każdej wsi można znaleźć świątynię poświęconą jakiemuś bogu lub bogini.

Manali – kraina złotych renet

W całym rejonie górskim uprawa jabłek  jest obecnie powszechna. A zaczęło się to jeszcze przed I wojną światową, gdy Amerykanin S. E. Stokes przybył do Indii aby nawracać pogan na wiarę chrześcijańską, z takim efektem, że sam stał się hinduistą. Widząc, jednak wielką biedę panującą wśród ludności pahari, postanowił założyć sady jabłkowe, co mu się udało i rozpowszechniło w całym stanie Himaczal Pradeś. Osiedlił się w miejscowości Kotgarh, gdzie też powstały pierwsze sady. Było to to samo Kotgarh, o którym wspomniał R. Kippling w swym opowiadaniu Lispeth w  zbiorze „Plain Tales from the Hills”, o dziewczynie osieroconej przez zmarłych na cholerę rodziców i  przygarniętej przez kapelana misji morawskiej w Kotgarh. Lispeth to zdrobniała forma od Elisabeth, w narzeczu pahari.

Wędrując po górach i lasach natknęła się na coś, co wzięła na swe barki i poniosła do misji morawskiej, gdzie jej opiekun był pastorem. Gdy przyszła, rzuciła swój ładunek na kanapę i powiedziała po prostu: "To będzie mój mąż." Był to nieprzytomny mężczyzna, Anglik, który polował na motyle i zbierał rośliny. Żona pastora, która się znała na medycynie udzieliła mu pomocy i po dwóch tygodniach chory wrócił do sił. Przy okazji wtajemniczyła go, że Lispeth uważa go za swojego narzeczonego i prosiła by nie wyprowadzał jej z błędu. Anglik śmiał się i powiedział, że ma już narzeczoną w Anglii, ale może udawać narzeczonego Lispeth. Gdy minął czas i przybysz postanowił wracać, żona pastora zasugerowała mu, by powiedział Lispeth, że jeszcze wróci, ale już nie wrócił. Wtedy, gdy Lispeth zrozumiała co się stało, powiedziała, wg cytatu z Kipplinga:

"Wracam do moich własnych ludzi. Zabiliście Lispeth. Teraz pozostała tylko córka pahari i służebnica Tarka Dewi. Jesteście wszyscy kłamcami, wy Anglicy."

Nagar – siedziba Roericha

W połowie drogi między Kulu a Manali, położony jest Nagar, dawna siedziba radży i stolica dystryktu. Teraz te funkcje przejęło Kulu.. Obok pałacu znajduje się świątynia hinduska, zbudowana w stylu sikara, a nieco dalej położony dom Roericha, w którym obecnie mieści się wystawa jego obrazów, chociaż raczej skromna. Imponujący jest jednak widok rozciągający się spod domu na łańcuch górski Dhauladhar. Dom Roerich utrzymany jest jako muzeum i można oprócz galerii obrazów zwiedzić także sypialnie, bibliotekę, kanapy, tablice do pisania, przybory toaletowe i pamiątki rodziny Roerichów.

Kim był Roerich i jak się tam znalazł? Mikołaj Roerich był malarzem. Swój pierwszy większy obraz namalował w roku 1897 pt. Posłaniec. W latach późniejszych oprócz malowania obrazów pracuje jako scenograf teatralny. W roku 1916 staje się Roerich teozofem, a jego żona Helena zaczyna tłumaczyć pracę „Tajemna doktryna” Heleny Bławackiej na język rosyjski.

W roku 1917 opuszcza Rosję i udaje się do Londynu. W 1923 organizuje fundusze dla ekspedycji azjatyckiej, która dochodzi do skutku w następnym roku, podczas której w Sikkimie i w Indiach powstają takie dzieła jak Czintamani, Płonący w ciemnościach i Krople życia. Rozpoczyna przygotowania do wyprawy Ałtaj-Himalaje. W 1925 roku dowiaduje się w Srinagarze o dziejach Jezusa po ukrzyżowaniu. Po drodze do Ladakhu wyprawa zostaje zaatakowana przez bandytów, skutkiem czego siedmiu uczestników wyprawy jest rannych. Następnie  Roerich i jego towarzysze zostają zatrzymani w Chotanie i poddani aresztowi domowemu. Ostatecznie ekspedycja przybywa do Dardżylingu 26 maja 1927 roku. gdzie kupuje dom i zakłada Centrum Badawcze Urusvati.  W roku 1930 na skutek sugestii Roericha na banknocie jednodolarowym zostaje umieszczona wielka piramida. W 1935 zostaje podpisany w dniu 21 kwietnia w Waszyngtonie Pakt Roericha, a prezydent Roosevelt deklaruje, że pakt ten ma większe duchowe znaczenie niż jego treść. W 1942 Roericha odwiedzają w Nagarze Dżawaharlal Nehru i jego córka Indira. W 1947 roku Roerich umiera na serce.

Uwaga na marginesie

Teozofia

Nie ma innej religii niż prawda

Teozofia jest ideą utrzymującą, że wszystkie religie są próbami osiągnięcia boskości i że każda religia zawiera część prawdy. Jako spójny system myśli rozwinęła się w pismach Heleny Bławackiej oraz H. Steel Olcotta i Wiliama Q. Judge’a jak również innych założycieli Towarzystwa Teozoficznego w 1875 roku.

Pod koniec XIX wieku silnie wpłynęła na wolnomularstwo, zwłaszcza loże Le Droit Humain. Idee teozoficzne: wiara w bezosobowego Boga, wieczność kosmosu i natury, reinkarnacja, karman, możliwość odkrycia nowych możliwości człowieka.

Satledż

Satledż wypływa w Tybecie z jeziora Rakszas (sans.) lub La'nga Co (tyb.) pod nazwą Lamczhen Khamba, co oznacza “pysk słonia”. Następnie płynąc na zachód przepływa przez przełęcz Szipki gdzie osiąga Indie, i przybiera nazwę Satledż, lub Sutlej (ang.). W starożytności nosił nazwę Zaradros lub Hesidros dla Greków lub Sydrus dla Rzymian. W okresie wedyjskim nazywano go Szatadru lub Sutudri.

Należy do pięciu rzek Pendżabu i jako najbardziej na wschód płynący przyjmuje dopływy, Bias a następnie Czenab, by od tego miejsca przyjąć nazwę Pandżnad, czyli pięć rzek. Ostatecznie wpada do Indusu.

Długość jego wynosi 1450 km a powierzchnia dorzecza 395 000 km kw. Średni roczny przeływ koło miasta Rampur wynosi około 500 m sześć/s, maksymalny zaś 20 000 m sześć./s.

Królestwo Guge

Królestwo Guge położone było w dolinie Satledżu w zachodnim Tybecie. W przeszłości obejmowało również krainy Zanskaru, Lahul, Spiti i górny Kinnaur, obecnie należące do Indii. Założone zostało w 10 wieku przez króla Lang Dharmę, który uciekł z Lhasy po upadku królestwa Tubo. Grało ono ważną rolę w czasie drugiego odrodzenia Tybetu i przeżyło około 700 lat zanim zniknęło w 17. stuleciu.  Jego stolice znajdowały się w Tholing i Tsaparang. Obecne ruiny Guge leżą około 2000 km na zachód od Lhasy.

Pierwszym z człowiekiem z zachodu, który dotarł do Guge był misjonarz jezuita Antonio del Andrade in 1626. Opisuje on, że widział dobrze zagospodarowany kraj, nawadniany kanałami i osiągający bogate zbiory, tam gdzie dzisiaj są opustoszałe i suche tereny.

Być może przyczyną upadku było zbudowanie kaplicy chrześcijańskiej i nawracanie ludności na wiarę chrześcijańską lub najazd islamskich wojsk z Kaszmiru, które  w roku 1653 zniszczyły stare królestwo. 50 lat później dotarły tam wojska Dalaj Lamy.

Ruiny leżą na wzgórzu, blisko rzeki i pokrywają powierzchnię 180 tys. m kw. Domy, jaskinie mieszkalne, klasztory i stupy zostały znalezione na wzgórzu oraz na otaczającym terenie.  Pałace są usadowione na szczycie, podczas gdy klasztory były zbudowane na zboczach górskich a jaskinie mieszkalne u stóp wzgórza. Królestwo było otoczone tunelami i murami, które tworzyły  rodzaj fortyfikacji. Niektóre budowle przetrwały i istnieją w dobrym stanie, ale nie wszystkie. Istniał tunel o długości 2 km, niestety obecnie znajduje się w ruinie, ale niegdyś łączył szczyt wzgórza z  rzeką i dostarczał wody dla ludności Guge.

Królestwo Guge słynne jest ze swych budowli, rzeźb i inskrypcji, które pokrywają ocalałe  budynki, takie jak: Biały Pałac, Czerwony Pałac, kaplica Jamantaki, kaplica Tary i kaplica Mandali, które zachowały się w dobrym stanie, chociaż ich wiek przekracza wiele stuleci. Tematyka malowideł ściennych obejmuje historie z życia Buddy, Songsten Gampo, króla Guge i jego ministrów. Kaplica na szczycie zawiera malowidła męskich i żeńskich buddów  przedstawiających  kulty tantryczne oraz czyściec z nagimi dakiniami. Poziom artystyczny i estetyczny malowideł w Guge można porównać z dziełami z jaskini Mogao.

Mury Guge są rzeczywistą biblioteką inskrypcji kamiennych i są równie ekspresyjne jak malowidła. Wiele murków mani jest rozrzuconych wokoło, ponadto większość rzeźb Budy w Guge wykonano w złocie i srebrze.

W 1830 roku były prowadzone prace archeologiczne pod kierunkiem Włocha Giuseppe Tucci, przeważnie pod kątem odkrywania fresków.

Dolina Spiti

Spiti jest częścią dystryktu Lahul i Spiti ze stolicą w Kaza. Nazywane jest „Małym Tybetem, ponieważ ma ten sam klimat, roślinność i ludność. Spiti także znaczy „Środkowy Kraj”. Leży między Tybetem, Ladakhiem, Kinnaur, Lahul i Kulu. Z Simli prowadzi szosa, która jest otwarta przez 8-9 mięsięcy w roku. Około 10 km przed Puh, Satledż wpływa do Indii w pobliżu przełęczy Szipki a rzeka Spiti łączy się z nim w Khan. Droga prowadzi następnie do Sumdo przez dolinę Hangrang.

Spiti płynie wartko przez głębokie wąwozy. Dolina nie jest zbyt szeroka, ale są tam wsie, gdzie rolnicy uprawiają jęczmień, grykę, pszenicę i groch. Powierzchnia  kraju wynosi 4800 km kw. Mieszkańcy wyznają buddyzm i mówią językiem tybetańskim. Ludzie są prości i uczciwi. Główna dolina Spiti rozszczepia sie na zachodnią (dolina Pin) i wschodnią. Połączona ona jest z Lahul i Kulu oraz z Tybetem i Ladakhiem wysokimi przełęczami.. Graniczy z Hamirpur w Kangrze i Bilaspur i w ten sposób jest bramą do tego regionu.

Przyjmuje się, że Spiti powstało na skutek upadku centralnej władzy Indii, podobnie jak to było z Lahul. Miejscowi władcy nosili tytuły Nones i byli potomkami rdzennych rodów ze Spiti albo nadzorcami wysłanymi do kontroli stosunków w Spiti przez rządców z Ladakhu.

W 10. wieku Spiti przypadło jednemu z trzech synów króla Ladakhu i od tego czasu historia Spiti złączyła się z historią Ladakhu. Region ten stawał się autonomiczny, gdy władza w Ladakhu była słaba. Jednakże od czasu do czasu wysyłano trybut do Ladakhu, Czamby i Kangry.

Spiti stało się praktycznie wolne od czasu wojny Ladakhu z Tybetem w latach 1682-1683. To wykorzystał radża Man Singh z Kulu i ustanowił luźną kontrolę nad księstwem. Później w 19. wieku znowu kontrolę przejęli Dogrowie aż do roku 1846, gdy władzę objęła Kompania Wschodnio-Indyjska, po pokonaniu Sikhów. Nono albo dziedziczny Wazir Spiti był powierzany miejscowej administracji.

Dolina Pin

Jest boczną doliną doliny Spiti w dystrykcie Lahul-Spiti w stanie Himaczal Pradeś. W 1987 roku została uznana parkiem narodowym. Powierzchnia jej wynosi 675 km kw.

Żyją w niej: ibeks syberyjski, śnieżna pantera, bharal (błękitna owca), zając wełnisty, wilk tybetański, czerwony lis, kogut śnieżny, tybetański śnieżny łuszczak, pustułka, sęp brodaty oraz złoty orzeł.

Kij Gompa

Jest najstarszym i największym klasztorem w Spiti. Położona jest na wysokości 4116 metrów n.p.m., co sprawia, że należy do najwyżej położonych miejscowości na Ziemi, zamieszkanych przez cały rok. W większości osiedli ludzie mieszkają tylko w lecie a na okres zimy opuszczają je. Zbudowana została przez Ringczen Zangpo, tego samego, który zbudował klasztor Alczi w Ladakhu około 1000 lat temu, i była w swej historii 3-krotnie napadana przez Ladakijczyków, Dogrów z Dżammu i Sikhów z Pendżabu. W 1975 została zniszczona przez silne trzęsienie ziemi. W 2000 roku odwiedził ją Dalaj Lama, celem inauguracji ceremonii Kalaczakry i otwarcia nowej hali zbiorczej. W jej otoczeniu znajduje się czorten kryjący relikwie Locawy Rinpocze, którego inkarnacją jest Ringczen Zangpo.

Dhankar Gompa

Zbudowana prawie 1000 lat temu, jest ona bardzo widowiskowa ze względu na stłoczenie wśród strasznych, zerodowanych skał, wysoko na doliną rzeki Spiti. Niegdyś stolica regionu, a później więzienie, obecnie zaś znowu klasztor. Posiada wiele wyróżniających się malowideł tybetańskich, znanych pod nazwą thanka. Gompa ta jest bardzo popularna ze względu na lecznicze zioła, które tutaj rosną i mają zastosowanie do leczenia chorób serca i płuc. Niektórzy lamowie, parający się medycyną przyjeżdżają tutaj aż z Dharamsali, aby zbierać te zioła.

Medycyna tybetańska

Marpa. Jogin tybetański, żył w latach 1012-1096, sławny ze swych tłumaczeń tekstów buddyjskich na język tybetański, co zjednało mu przydomek „loczawa”, czyli tłumacz. Trzykrotnie podróżował do Indii, gdzie spotkał Naropę, który go wtajemniczył w nauki ezoteryczne. Jako uczeń  Naropy  stał się ojcem duchowym szkoły kargju-pa, natomiast do jego wychowanków zalicza się Milarepę. Uchodzi za idealnego gospodarza, męża i ojca wielu synów.

Jak zachować wieczną młodość i zdrowie

Wg przekazu Marpy. Marpa odwiedził Indie trzykrotnie, by studiować święte prawo. Podczas tych podróży spotykał się z różnymi ludźmi i przeżywał różne przygody. Pewnego dnia wyszedł z domu i wtem zobaczył pewnego siwobrodego starca, który niósł zwłoki młodego człowieka. Postanowił śledzić go, by dowiedzieć w jakim celu ten starzec to robi. Niosący zwłoki wszedł do pieczary i po pewnym czasie wyszedł z niej młody człowiek, a Marpa nadał czekał, aż wyjdzie z niej starszy człowiek, ale ten nie wychodził. Wszedł zatem do jaskini po schodach, bardzo głęboko i tam na samym dnie natknął się na zwłoki starca.

Nie rozumiejąc, co się stało udał się do  swego guru i poprosił o wytłumaczenie tego zdarzenia. Nauczyciel odpowiedział mu, że był to człowiek, który posiadł umiejętność i wiedzę jak wchodzić w cudze ciało. Po prostu starzec porzucił swe sterane ciało i wszedł w zwłoki mężczyzny młodego i ponownie stał się młody i zdrowy.

Marpa nie mogąc zapomnieć o tym, udał się do mistrza i poprosił o wtajemniczenie go w szczegóły wchodzenia w cudze ciało. Mistrz dał mu specjalny środek i objaśnił go jak się nim posługiwać.

Gdy Marpa wrócił do Tybetau, zdarzyła się okazja, by wypróbować działanie remedium otrzymanego w Indiach. Mianowicie, zachorował ciężko jego syn, spadając z konia i raniąc się śmiertelnie. Marpa postanowił uratować syna, poznanym w Indiach sposobem, ale nie mógł nigdzie znaleźć zwłok. W pobliżu znajdowały się jedynie zwłoki kukułki. Nie mając wyjścia, Marpa wykorzystał ciało martwego ptaka i przeniósł duszę umierającego syna do zwłok kukułki. Kukułka natychmiast po zmartwychwstaniu odleciała a syn Marpy umarł.

Rzekomo Marpy nie opowiedział o tym sposobie nikomu i pamięć o nim nie została przekazana, chociaż istnieje legenda, że nauczył tego własnego ucznia Milarepę, który żyje do dziś, gdzieś w Tybecie, a tajemnicę przenoszenia duszy posiada szkoła kargju-pa.

 Tantra medycyny

 Tantra ta dzieli się na;

tantrę główną, w której wszystko przyrównuje się do drzewa z korzeniami, pniem, konarami, gałęziami i liśćmi;

tantrę wyjaśniającą, w której mówi się o diagnozie z pulsu, moczu, o akupunkturze, moksie (przypieczki) i puszczaniu krwi;

tantrę ustnych wskazówek, która wyjaśnia leczenie przez recytację mantr i i przykładanie rąk;tantrę sekretną, nauki jej mogą otrzymać tylko niektórzy studenci, dotyczy ona wizualizacji, recytacji mantr oraz specjalnych medytacji.

Humory

Medycyna tybetańska wyróżnia „trzy humory”: wiatr, żółć i flegmę. W Tybecie znane one są pod nazwami: lung,(rlung), tripa (mkhris-pa), oraz badken. W rzeczywistości lung nie jest niczym obcym i znany jest jako prana w medycynie indyjskiej a jako cza w medycynie chińskiej. Tripa to nie tylko zwykła żółć. Jej właściwości pomagają w utrzyrmaniu temperatury ciała. Odpowiada ona również za dzaiałalność wątroby, hemoglobiny, napięcia mieśni, koloru skóry,włosów i paznokci.

Badken czyli flegma odpowiada za uczucie niewiedzy, omamienia oraz regulację płynów, za smak, apetyt, trawienie, wydalanie. Od flegmy zależy elastyczność stawów, zręczność ciała. Pewien badken umiejscowiony w mózgu odpowiada za satysfakcję zmysłów.

 

 

 

Uwagi na marginesie

Sutra Buddy Uzdrowienia, promieniującego lapis lazuli

...............................................................................................................................

Szóste ślubowanie

Ślubuję, że gdy w przyszłej epoce osiągnę oświecenie, to jeśli będą istoty, których ciała są upośledzone, których organy zmysłów są niekompletne, które są brzydkie, głupie, głuche, ślepe, nieme, garbate i kulawe, powyginane i trędowate, drżące, szalone, albo takie, które dręczą wszelakie choroby i cierpienia, jeśli takie istoty posłyszą moje imię, osiągną odpowiedni wygląd i praktyczną inteligencję. Wszystkie ich zmysły staną się doskonałe i nie zaznają choroby ani cierpienia.

Mistyczna formuła na rozproszenie choroby i cierpienia

W tym momencie Pan wszedł w samadhi zwane „Samadhi rozpraszające cierpienia wszystkich istot”. Gdy wszedł w to samadhi, wielkie wspaniałe światło rozbłysło z miejsca zwanego urna, znajdującego się między brwiami, skąd zabrzmiała wielka dharani: „Namo bhagawatebhaiszadzjaguru-waidurja prabha-radżaja tathatagaja arhate samjak sambudaja tadjatha. Om bhaszadaje bhaiszadżja samudgate swaha”.

Medytacja Buddy medycyny

Przez medytacje i koncentrację na świetlistyn, leczniczym nektarze płynącym od Buddy medycyny otrzymuje się moc oczyszczania wszystkich istot i siebie z wszelkich szkodliwych wpływów.

Należy sobie wyobrazić, że z trzech czakr na czole, w gardle i w splocie słonecznym (plexus solaris), będących ośrodkami ciała, mowy i umysłu Buddy medycyny wydobywają się jasne promienie. W punkcie leżącym na środku czoła pojawia się uosobienie ciała Buddy określanego dźwiękiem mantry OM. Można też mysłeć o bijącym białym świetle, które promieniując wchodzi do naszego umysłu, rozpływa się i spływa w dół, ogarniając całe ciało, obmywając je i oczyszczając. Skutkiem tego promieniowania jest powstanie energi życiowej lung, która wędruje każdym kanałem ciała. Białe światło oddziałuje na lung, który spływa w dół ciała z tymi promieniami. Efektem tego jest, że wszystkie choroby opuszczają wtedy ciało. W postaci czarnych płynów, co oznacza, że zostaliśmy oczyszczeni z chorób spowodowanych przez wiatr.

 

 

 

Doab-dwurzecze

Przez Doab rozumie się krainę leżącą między Gangesem a Jamuną, od Gór Siwalik na zachodzie do miasta Allahabad na wschodzie. Posiada urodzajną glebę, pozwalającą na uprawę pszenicy, trzciny cukrowej, bawełny i ryżu.

Powierzchnia Doabu wynosi 60 500 km kw. Długość zaś liczy sobie 800 km a szerokość 100 km.

Doab może byc uważany za kolebkę indyjskiej cywilizacji. Gdy Ariowie przybyli z Pendżabu, na początku osiedlili się w Doabie, wsdłuż Ganfesu, aż do Prajagu. Doab jest domem wielu starożytnych miast wedyjskich i pańsrw. Widać jego ślady w historii i mitologii wedyjskiej.. Epopeja Mahabharata jest umiejscowiona właśnie w Doabie, a akcja eposu toczy się wokół miasta Hastinapury. Także święte miasto Prajag jest usytuowane w miejscu połączenia się świętych rzek, Jamuny i Gangesu.

Jamuna

Zwana też Dżamną. Wypływa w Himalajach w miejscowości Yamunotri u stóp góry Bandar Pancz (6315 m ). Jest najdłuższym dopływem Gangesu, z którym łączy się obok miasta Alahabad, dawniej Prajag, gdzie odbywają się pielgrzymki i święta raz na dwanaście lat, zwane Kumbha Mela. Długość jej wynosi 1376 km a powierzchnia dorzecza 306 tys. km kwadratowych. Główne dopływy to Chambal i Betwa, a główne miasta leżące nad jej brzegami to: Delhi, Mathura, Agra i wymieniony już Alahabad.

Jamunotri

Położona jest po  zachodniej stronie szczytu Bandar Pancz (6315 m n.p.m.), który jest zawsze pokryty śniegiem i tworzy dział wodny między Hanuman Gangą. a rzeką Tons. Świątynia poświęcona bogini Jamunie stoi  na wysokości 3322 m i leży sześć kilometrów poniżej źródel Jamuny. Mówi się, że mędrzec Asit miał tutaj swoją pustelnię i całe swoje życie kąpał się codziennie zarówno w Jamunie jak i w Gandze, ale gdy się zestarzał i nie mógł już daleko chodzić, wtedy nieopodal wytrysnęło źródło wody  pochodzącej z Gangi. Świątynia Jamunadżi jest głównym miejscem jej kultu. Tuż przy świątyni znajdują się źródła gorące o temperaturze dochodzącej do punktu wrzenia, tak że można gotować w niej jajka lub ryż.  Niedaleko jeziora Surja Kund znajduje się miejsce Diwja Szila, gdzie składa się ofiary bogini Jamunadżi.

Delhi - książęcy klomb kwiatów

Jeżeli w Delhi zwiedzisz już Czerwony fort i Qutab Minar pojedź do dzielnicy Nizzamudin. Tam znajduje się najciekawszy obiekt w Delhi, przynajmniej dla mnie, mianowicie grobowiec Humajuna, drugiego z kolei wielkiego mogoła. W grobowcu tym pochowani są również inni mogołowie w tym ciało nieszczęsnego Dary Szikoha, syna Szahdżahana, ale bez głowy, która spoczywa w mauzoleum jego matki, w Tadż Mahal, w Agrze.

Dokładnie naprzeciw grobowca Humajuna w dzielnicy Nizzamudin, położony jest grób świętego muzułmańskiego a tuż obok niego spoczywają zwłoki córki Szahdżahana Wspaniałego Dżahanary Begam, zwanej też Sahib Begam lub Padiszah begam. Dżahanara była piękną i mądrą kobietą, jak również szlachetną i niezwykle taktowną. Nie miała żadnych wrogów, nawet okrutny Aurangzeb, jej brat  który pozbawił ojca tronu i pozabijał swych braci odnosił się do niej z szacunkiem oraz utrzymywał z nią przyjazne stosunki, mimo że ona zawsze stała w opozycji do niego po stronie swego ojca i brata Dary Szikoha. Nosiła też pieszczotliwe imię Czimini-begam, co znaczy " książęcy klomb kwiatów".

Ale poczytajmy, co pisze Peter Mundy, europejski podróżnik o niej:" Córkom Wielkiego Mogoła, czyli króla, nie wolno wychodzić za mąż, tak bowiem nakazuje stary obyczaj. Otóż ten Szahdżahan, oprócz innego potomstwa, ma córkę imieniem Czimini-begam, jak głosi fama, bardzo piękne stworzenie, z którą dopuścił się kazirodztwa, albowiem wiele razy, przebrana za chłopca, miała z nim miłosne stosunki i z tejże racji cieszy się jego wielkimi łaskami i opływa w coraz większe bogactwa 

Tymczasem wracając do dziejów naszej bohaterki, trzeba stwierdzić, że była ona pod całkowitym urokiem swego brata Dary Szikoha, który był mistykiem, zwolennikiem fakirów sufickich a nawet apostatą i jak mówiono zamierzał przyjąć chrześcijaństwo. Jednakże pozostawał również pod urokiem mistyków hinduskich, uprawiał medytację i jogę a nawet przetłumaczył Bhahawadgitę. Wraz z Dżahanarą wstąpił do bractwa Kadarijów, urzeczony ich działalnością dobroczynną, pokorą i brakiem fanatyzmu. Do reguł bractwa należało recytowanie wersetów Koranu i noszenie zielonych turbanów.

Nadeszła jednak wojna domowa, w której wyniku buntownik Aurangzeb uwięził swego ojca Szahdżahana i wymordował swoich braci. Dżahanara poszła na dobrowolne wygnanie z ojcem do Czerwonego fortu w Agrze. Skąd można było widzieć bielejący marmur najpiękniejszego wytworu architektury, mauzoleum Tadż Mahal

Po śmierci Szahdżahana, gdy na dworze w Delhi siostra Dżahanary Rauszanara przyłapana została na prowadzeniu haremu męskiego, składającego się z dziewięciu młodzieńców, Aurangzeb wezwał na dwór Dżahanarę, obdarowując ją dużym majątkiem i przebaczając jej wrogie stanowisko w czasie wojny secesyjnej.

 Nagi fakir nad Jamuną

Spacerując główną ulicą Starego Delhi, zwaną Czandni Czouk czyli ulicą srebrną, stanowiącą niegdyś reprezentacyjną arterię Szahdżahanabadu jak dawniej zwało się Delhi, będziemy widzieli przed sobą potężne mury Lal Qili czyli czerwonego fortu, a po prawej stronie uliczka doprowadzi nas do największego meczetu w Indiach, noszącego nazwę Dżami Masdżit. to jest meczetu piątkowego. Jeżeli ktoś chce wejść do niego to po pierwsze musi mieć długie spodnie i nakrycie głowy. Otóż na dziedzińcu tego meczetu w roku 1661 przygotowano egzekucję pewnego heretyka, nagiego fakira Sarmada, którego imię znaczyło wieczny. Tłum czekający na wykonanie wyroku usłyszał jak skazaniec wygłosił sentencję:

"Mój ukochany stoi obok z mieczem obnażonym w dłoni;

Ale poznam go, choćby w najdziwniejszy kostium się przystroił."

A nadworny kronikarz Aurangzeba zapisał tuż przed zadaniem ciosu ostatnie słowa skazańca:

"Zawahała się Miłość, przestraszona trochę moim ciałem nagim.

Ale oto wzniósł się miecz i głowę mi odciął jednym ciosem śmiałym".

A następnie powiedział: "Sarmad umarł mężnie" i kat ściął mu głowę.

W. Hansen w książce "Pawi tron" opisuje: " Opowiadano, że gdy jego głowa stoczyła się z pnia na platformę, otworzyła usta i wyrecytowała całą kalimę" "Nie ma boga oprócz Allaha". Skądinąd wiadomo, że za życia Sarmad wypowiadał tylko połowę kalimy tzn. "Nie ma boga..."Potem nastąpiło coś jeszcze bardziej wstrząsającego, albowiem bezgłowe ciało wstało i podniosło własną głowę; trzymając ściętą głowę nad sobą, Sarmad krzyknął "Anal Hakk!" czyli "Jestem  Bogiem" .

Kim był Sarmad i dlaczego został skazany na śmierć męczeńską? Urodził się w Persji, lecz pochodził z rodziny żydów ormiańskich. W młodości nauczył się Tory na pamięć, a potem dla pogłębienia studiów przeczytał Nowy Testament i Koran.

Następstwem tego była zmiana wyznania na islam i rozpoczęcie wędrówki w charakterze mistyka sufickiego po Persji i Indiach. Po przybyciu do Indii Sarmad zakochał się w chłopcu hinduskim imieniem Abhaj Czand; trudno  to nazwać miłością, bo było to właściwie wielkie uniesienie, czego dał dowody w swych wierszach: "Jestem do szaleństwa zakochany w tych kręconych lokach - ja tego nie chciałem, tak zrządził los." albo:

Azali to prawda, że w tym wielkim starym eremie

Abhaj Czand jest mym Bogiem? Kogo tam w końcu znalazłem?”

Ojciec chłopca obawiając się skandalu zamknął go i odseparował od Sarmada. W wyniku czego ten popadł w rozpacz i pozbył się całego swego dobytku łącznie z ubraniem i od tego czasu postanowił chodzić nago. Oczywiście w Europie powstałby z tego jeszcze większy skandal ale nie w Indiach.

Gdy nastały rządy purytanina i fanatyka religijnego Aurangzeba, Sarmad został postawiony przed sądem inkwizycyjnym, który skazał go na karę śmierci przez ścięcie, a głównym dowodem było wypowiadanie przez Sarmada tylko połowy kalimy, "nie ma Boga..."

 Agra

Niegdyś stolica imperium wielkich mogołów. Akbar Wielki zbudował tu zamek zwany potocznie Czerwonym Fortem, tak jak w Delhi, gdyż zbudowany został z czerwonego piaskowca. Na drugim brzegu Jamuny stoi Itimad ud Dhaula, mauzoleum teścia Akbara. Kilka zaś kilometrów w górę rzeki widać rozsławiony na cały świat zabytek Tadż Mahal, mauzoleum Mumtaz Mahal, żony Szahdżahana Wspaniałego

Trzy dzieła rozsławiły rządy cesarza Szahdżahana z dynastii wielkich mogołów. Pierwsze dzieło to czerwony fort w Delhi wzorowany na czerwonym forcie w Agrze, zbudowany przez Akbara Wielkiego. Jednakże dehlijski fort jat znacznie większy i piękniejszy. To tu na ścianie pałacyku Diwan i Khas napisano po persku „Jeśli jest raj na ziemi, to jest tu, to jest. tu..” Drugin dziełem Szahdżana był dehlijski Dżama Masdżit, wielki meczet piątkowy, największy meczet w Indiach. Lecz najznamienitszą budowlą wzniesioną przez tego wielkiego mogoła był Tadż Mahal, mauzoleum dla ukochanej zony Szahdżahana Mumtaz Mahal, czyli „ozdoby pałacu”. To ta budowla przysporzyła mu przydomek wspaniałego i tu zaczęła się jego sława. Tutaj również rozegrała się jego tragedia, gdy został uwięziony w czerwonym forcie przez własnego syna. Codziennie mógł spoglądać na dzieło swego życia Tadż Mahal, stojący na tym samym brzegu Jamuny co czerwony fort.  Kiedyś przy obiedzie, spożywanym w obecności córki Dżahanry, która dobrowolnie skazała się na więzienie wkroczył poseł od cesarza Aurangzeba i rzucił na posadzkę głowę Dary Szikoha, syna Szahdżahana, skazanego na ścięcie. To była ostatnia jego  tragedia w miejscu, gdzie majaczył z oddali Tadż Mahal.

Lumbini - narodziny czakrawartina

„ – Więc, panie, może jesteś bogiem?   – Nie, braminie, nie jestem bogiem.

Więc , panie, może jesteś gandharwą?  – Nie, braminie, nie jestem gandharwą.

 – Więc, panie, może jesteś jakszą?  – Nie, braminie, nie jestem jakszą.

Więc, panie, może jesteś człowiekiem?  – Nie, braminie, nie jestem człowiekiem.”(Anguttara Nikaja)

 

Wprawdzie nie ma tam już lasku, gdzie Maja rodziła na stojąco Siddhartę, ale jest staw, gdzie kąpała swego syna.  Są również dwa klasztory buddyjskie i szczątki kolumny Asioki.

Co mówi mitologia na temat cudownych narodzin  Siddharty Gautamy?

 W niebie Tuszita, gdzie przebywał Budda jako bodhisattwa, postanowiono, że urodzi się on na ziemi w plemieniu Śiakjów, w rodzie Gautama, z ojca Siuddhodany.

Gdy nadszedł czas, poprzedziły go cudowne znaki, zwiastujące narodziny czakrawartina: ucichły ryki zwierząt, drapieżniki przestały polować, głusi odzyskali wzrok, niemi zaczęli mówić, ślepi przejrzeli, kaleki wyzdrowiały, ptaki pokryły wszystkie dachy w Kapilawastu, lotosy rozkwitły wszędzie, kajdany więźniów opadły i świat oświetlony został oślepiającą światłością.    ani żadna chmura nie skalała nieba, wody rzek stały się przeźroczyste, a ognie piekielne wygasły.A npwpnarodzony wykonał siedem kroków naprzód lub jak mówi inna wersja każdy krok w innym kierunku, następnie zaryczał jak lew: „Jestem największy i najlepszy na świecie, to są me ostatnie narodziny na tym świecie. Zniszczę cierpienie i jego przyczyny.”

Obecny przy urodzeniu mahariszi Asita  stwierdził, że dziecko obdarzone zostało wszystkimi znakami (lakszana) właściwymi władcy świata (czakrawartinowi) lub oświeconemu buddzie. Wśród wielu braminów przybyłych, by przepowiedzieć przyszłość Siddhardcie, znalazł się również Kondanna, który przepowiedział, że nowonarodzony stanie się nauczycielem ludzkości, Buddą.

Mahamaja  (Majadewi) przyszła matka Buddy, podróżując do swych rodzinnych stron, poczuła bóle w parku Lumbini, gdzie trzymając się drzewa sal urodziła na stojąco dziecko, które wyszło z jej prawego biodra, pozostawiając ją dziewicą, gdyż również poczęcie było niepokalane. Dokonał tego bodhisattwa , przybrawszy postać białego słonia, który zapłodnił ją trąbą poprzez jej prawy bok. W trąbie trzymał biały lotos, z pyska wystawało mu sześć kłów, lecz zanim ją zapłodnił, obszedł ją trzykrotnie wkoło na znak szacunku. Po urodzeniu syna zrobiła siedem kroków i powiedziała: to był mój pierwszy i ostatni poród. Po kilku dniach zmarła, gdyż każda matka władcy świata, czakrawartina, musi umrzeć przy porodzie, tak jak każdy czakrawartin musi urodzić się w rodzie królewskim.

 

 

Uwagi na marginesie

Znamiona buddy (lakszana). Jak mówią sutry, każdy czakrawartin lub wielki człowiek (mahapurusza), którym był  Gautama,  musi posiadać trzydzieści dwa znaki  główne i osiemdziesiąt pobocznych znaków, odróżniających go od zwykłych ludzi. Należą do nich:

1.wzgórek na czaszce (usznisza) 2. kępka włosów na czole 3. loki skręcone w prawo. 4. długie i przekłute uszy. 5. koła dharmy na stopach. 6. płaskie stopy. 7. złoty kolor skóry. 8. długie rzęsy jak u byka 9. czarne błyszczące oczy. 10. czterdzieści zębów. 11. język szeroki i długi. 12. lwie szczęki. 13. głos podobny do głosu Brahmy, 14. ramiona sięgające kolan. 15. lwia pierś. 16. brak oznak płci. 17. długie palce i paznokcie. 18. palce rąk i nóg połączone błoną. 19. kręgosłup sztywny. 20. postać ma kształt drzewa banjan owego 21. świetlisty nimb rozległy na sześć stóp. 22. szerokie pięty. 23. zakrzywione palce. 24. miękkie ręce i nogi. 25. wysokie podbicie 26. górna część ciała podobna do antylopy. 27. ręce sięgające do kolan. 28. członek bez zwężenia napletka. 29. zaokrąglone ręce i ramiona. 30. ślina wzbogacająca smak. 31. dobrze ukształtowane łopatki. 32. zęby równe i białe. To tyle mówi nam mitologia

 

Garhwal – ziemia bogów

Himalaje stanu Utaranaczal Pradeś dzielą sie na Himalaje Garhwalu i Himalaje Kumaonu. Garhwal jest to historyczna kraina, obejmująca doliny Jamuny, Bhagirati, Alaknandy, Mandakini, Nandakini, Pinderu, Najaru i Rishi Gangi.

Najwyższym szczytem Himalajów Garhwalu jest Nanda Dewi (7816 m), zdobytym jeszcze w roku 1936 roku przez Odella i Tilmana. Sąsiedni szczyt Nanda Devi East (7434 m) zdobyli J. Bujak i J. Klarner w roku 1939. Oprócz wymienionych szczytów znajdują się tam: Czaukhamba (7138 m) i Satopanth (7075 m). Ponadto wznoszą się Hardeol (7151 m), Trisul (7129 m), Trisuli(7074 m) i Dunagiri (7066 m). W Garhwalu znajduje się wiele miejscowości klimatycznych, do których niegdyś przyjeżdżali Brytyjczycy w okresie przed monsunowym. Uważany przez hindusów jako kraina bogów (Devbhumi) pozostał Garhwal do tej pory centrum pielgrzymkowym, do którego ściągają wyznawcy hinduizmu z całych Indii.

Czar Dham (Cztery świątynie)

1. Badrinath - Świątynia Wisznu  odległa 301 km od Riszikesz. Już przed czasami, gdy żył bóg Kriszna, Badrinath był celem pielgrzymek i kultu boga Badri Narayana, w celu zmycia wszystkich grzechów i osiągnięcia mokszy oraz wyzwolenia się z samsary. Tutaj Vyasa Gupha zebrał wszystkie wedy i podzielił je na cztery części, także tu napisane zostały różne purany.

2. Kedarnath - świątynia Śiwy odległa 229 km od Riszikesz. W świątyni tej jest czczony olbrzymi trójkątny kamień. Uważany jest on za tylną część boskiego byka Nandy. Jego przednia część znajduje się w Kathmandu w świątyni Pasiupatinath, a jego pozostałe cztery części są czczone w Garhwalu. W Kedarnath znajdują się także posągi bogini Parwati, pięciu Pandawów, ich matki Kunti i królowej Draupadi. Za świątynią zaczyna się droga, którą wszyscy Pandawowie wstąpili do nieba.

3. Gangotri - świątynia bogini Gangi, 258 km od Riszikesz i połozona jest na wysokości 3140 m. Tradycja mówi, że Radża Bhagirath sprowadził tutaj Ganges z gór około 5500 lat temu. Później zaś Pandawowie postawili tu świątynię dla uczczenia pamięci swych towarzyszy poległych na polu bitwy pod Kurukszetra. Obecnie stojącą świątynię wystawił dowódca Gurkhów w Garhwalu Amar Singh Thapa, w 18 stuleciu.

4.Yamunotri - świątynia bogini Yamuny, 234 km od Riszikesz. Położona jest na zachód od wysokiego szczytu Bandarpancz (6315 m n.p.m.). Sama świątynia stoi na wysokości 3322 m, 6 km poniżej lodowca, skąd wypływa. Legenda mówi, że mędrzec Asit miał tam swoją pustelnię i codziennie zażywał kąpieli zarówno w Yamunie jak i Gangesie. Jednakże, gdy się zestarzał nie mógł już chodzić do Gangotri i kąpać się w Gandze. Wtedy Ganga przyszła do niego i ze z skały trysnął mały strumień, który pochodził z jej wód.

Pancz Badri (Pięć Badri)

Pięć miejsc świętych Wisznu

1.  Adi Badri - 18 km od Karabprayag.

2. Vridha Badri w Animath między Pipalkoti i Dżoszimath.

3. Bhaviszja Badri w Subhain niedaleko Tapovan (15 km od Dżoszimath).

4.Yog Badri w Pandukeśwar ( 24 km od Dżoszimath).

5.Badrinarayan/Badri Viszal (Badrinath - 301 km od Riszikesz).

Badrinath

Chronione przez pokryte wiecznymi śniegami góry Narajan z potężnym strzelającym w niebo szczytem Nilkantha, święte plato u zbiegu Wisznu Gangi czyli  Alaknandy z Riszi Gangą, inaczej Mandakini zwaną. W Skanda Puranie wspomniano o Sapta Samudrik Tirth, czyli o siedmiu świętych brodach, które oznaczają połączenie siedmiu rzek tworzących Matkę Gangę. Na wysokości 3122 m n.p.m..tereny te były w czasach puranicznych pokryte dzikimi jagodami, zwanymi „badri” i stąd nazywane Badri Van.

Badrinath uważany jest za raj na ziemi i należy do czterech świętych dhamów (Czar Dham). Świątynia Badri Narajana położona jest nad brzegiem rzeki Alaknandy a usytuowane nieopodal źródła siarkowe uważane są za siedzibę boga ognia Agniego.

Dolina Kwiatów

Około 20 km na północny wschód od Badrinath położona jest wśród lodowców dolina o długości 8 km, zwana też Bhyundar. W roku 1931 odwiedził ją botanik angielski Frank Smythe i zafascynowany bogactwem gatunków roślin napisał o niej książkę pt. „Dolina Kwiatów”, czym rozsławił ją na cały świat.
Niegdyś dolinę odwiedzały rzesze miłośników trekingu i pasterzy ze stadami, którzy niszczyli kwiaty. Aby temu zapobiec, powstał tu w roku 1984 park narodowy, Valley of Flowers National Park, na terenie którego wolno przebywać wyłącznie w dzień, a obozowanie jest zabronione.

Dolina rozciąga się na powierzchni prawie 9 000 km kw., u stóp masywu Gauri Parbat (6719 m n.p.m.). Rosną w niej dywany storczyków, maków, stokrotek, nogietek i anemonów. Wśród drzew można spotkać, brzozę, cedry i rododendrony, a ze zwierząt: tahry, śnieżną panterę, jelenia piżmowego, czerwonego lisa, langury, błękitną owcę, antylopy serou i himalajskie niedźwiedzie.

Pancz Kedar (Pięć Kedarów)

Pięć miejsc świętych Śiwy

1. Sri Kedarnath - 229 km od Riszikesz.

2. Madhyamaheśwar - blisko Guptakaszi, 25 kmod nala.

3. Tungnath - między Gopeśwai i Okhimath, 5 km od Czopta.

4. Rudranath - między Gopeśwai a Oktimath, 28 km od Mandal.

5. Kalpeśwar - między Dżoszimath a Gulabkoti, 9 km od Helong.

Zgodnie z tradycją puraniczną po wyłonieniu się Śiwy na ziemi pojawiły się w różnych miejscach Indii fragmenty jego wierzchowca boskiego byka Nandina i tak w Kedarnath znajduje się jego garb w postaci trójkątnego kamienia. Jego cztery pozostałe części znajdują się rejonie Gahwalu, w Himalajach, mianowicie: ramiona (bahu) są w Tunganath, pysk (moukh) w Rudranath, jego brzuch (madhja) w Madhjamaheśwar, jego włosy (dżata) w Kalpeswar. Jego szósta część, czyli pierś  znajduje się w Kathmandu, w świątyni Pasiupatinath.. Wśród nich za najświętszy uchodzi przybytek w Kedarnath.

Kedarnath

Zgodnie do przekazów w puranach Śiwa szukając uciekających Pandawów, którzy poszukiwali przebaczenia za zabicie swoich krewnych Kaurawów, widział stado pasącego się bydła i przyjąwszy formę byka ukrył się wśród tego bydła. Olbrzymi Bhima, jeden z Pandawów stał okrakiem nad doliną Kedarnath i trzymając jedną stopę z jednej strony a drugą po przeciwnej stronie doliny pozwalał przechodzić bydłu między nogami, ale gdy przechodził Śiwa, wtedy postawił mu nogę na garbie. Śiwa zanurzył się wtedy w ziemi i tylko wystawał mu jego garb, jednakże będąc pod wrażeniem  wysiłków Pandawów w celu osiągnięcia przebaczenia, udzielił im audiencji i rozgrzeszenia. Zażądał tylko by jego garb był czczony w Kedarnath.

W Kedarnath znajduje się Kedareśa, jedna z dwunastu „ling światła”, czyli dżjotilinga. Legenda głosi, że świątynia została wzniesiona przez Pandawów i pochodzi z XI-XII wieku. Według innego podania tutaj wielki filozof Śankaraczarja miał umrzeć, ale przed śmiercią ulitowawszy się nad pielgrzymami, którzy marzli myjąc się w zimnej wodzie, miał spowodować powstanie gorących źródeł siarkowych. W pobliżu znajduje się świątynia Gauri, czyli Parwati. W której to świątyni stoją posągi Śiwy i Gauri. Zgodnie z puranami to tutaj miała ona medytować tak długo, aż nie zwróciła na siebie uwagi Śiwy. Urzeczony mocą jej ascezy  Śiwa w końcu poślubił ją.

Pancz Prajag (Pięć Prajagów)

Każde ujście rzeki jest święte.

1. Wisznuprajag - Ujście Dhauligangi do Alaknandy, 10 km od Dżoszimath.

2. Nandaprajag - Ujście Nandakini do Alaknandy, 21 km od Karanprajag.

3. Karanprajag - ujście rzeki Pinder do Alaknandy, 34 km od Rudraprajag.

4. Rudraprajag - ujście Mandakini do Alaknandy, 71 km od Deoprajag.

5. Deoprajag – ujście Alaknandy do Bhagirathi, tutaj zaczyna swój bieg Ganga (Ganges), 71 km od Riszikesz.

Saptasindhu- siedem rzek Gangesu

Według tradycji Ganges powstaje z siedmiu strumieni, o czym pisze już Wergiliusz w Eneidzie. Oczywiście strumieni tych jest więcej, ale licząc tylko większe mamy: Bhagirathi, wypływająca w okolicach Gangotri Alaknanda, mająca swe źródło u podnóży przełęczy Mana, a następnie płynąca obok szczytu Kamet i przez świętą miejscowość Badrinath. W Wisznuprajag łączy się z Dhauligangą, a dalej w Nandaprajag wpada do niej Nandakini i następnie w Karanprajag znajduje się ujście Pinderu. Jeszcze tylko w Rudraprajag przyjmuje wody, płynącej z Kedarnath Mandakini i dopływa do Deoprajag, gdzie łączy się z Bhagirathi oraz przyjmuje już nazwę Gangi. Potem jeszcze przed Riszikeszem wpada do niej ostatni dopływ Nayar.

 W górnym biegu płynie na zachód w wąskiej dolinie przez góry Siwalik, w środkowym zaś i dolnym biegu płynie na południowy wschód w szerokiej, na około 10 km  dolinie przez Nizinę Gangesu. Miejscami wzdłuż koryta występują starorzecza i bagna. Długość jego wynosi 2700 km a powierzchnia dorzecza 125 tysięcy km kwadratowych. Przy ujściu tworzy największą na świecie deltę o powierzchni około 100 tysięcy km kwadratowych. Główne ramiona delty, Hughli na zachodzie i Padma na wschodzie. Najważniejsze miasta nad Gangesem to: święte miasto Haridwar, Alahabad, dawna nazwa to Prajag, gdzie znajduje się ujście Jamuny, Waranasi, najstarsze i najświętsze miasto Indii, Patna, dawna stolica imperium Maurjów Pataliputra i przy ujściu do Zatoki Bengalskiej Kalkuta.

Garhwal - narodziny Gangi

Punktem wyjścia na pielgrzymkę do Kedarnath lub do Badrinath, ewentualnie do Gangotri czy Yamunotri jest Haridwar, jedno z siedmiu świętych miast Indii, położony na początku biegu najświętszej rzeki Gangi czyli Gangesu.

Tworzy ją siedem dopływów, tak przynajmniej podaje tradycja, która nazywa ten kraj Sapta Sindhu, czyli siedmiorzecze, podobnie jak Panczab (Pendżab) oznacza pięciorzecze. Wergiliusz w Eneidzie używa metafory: “Poruszają się majestatycznie i milcząco jak siedem strumieni Gangesu”. Oczywiście strumienie te są ryczącymi, dzikimi, rwącymi i kłębiącymi się himalajskimi rzekami, ale skąd o tym miał wiedzieć poeta w starożytnym Rzymie, gdzie o Indiach były w obiegu niestworzone rzeczy. Aleksander Macedoński wierzył, że Indus jest górnym biegiem Nilu, na co dowodem miały być żyjące tam krokodyle. Grecy powszechnie mniemali, że jedynym lekarstwem na ukąszenie kobry było szybkie odbycie stosunku płciowego z kobietą. To ostatnie słowo ma istotne znaczenie, bowiem Grekom nie robiło różnicy, czy robią to z kobietą czy z mężczyzną. Sam Aleksander miał dwie żony, serdecznego przyjaciela Hefajstiona i eunucha Bagroasa. Najciekawszy jednak jest opis wielkich mrówek, większych od lisów. Wykorzystywane są one, wg Herodota, do kopania sztolni i wydobywania złota

Mówiąc o siedmiu świętych miastach Indii ma się na myśli Waranasi, Dwarkę w Gudżaracie, Ajodhę, gdzie urodził się Rama, Kanczipuram w Tamilnadu, Udżdżain, Mathurę, gdzie urodził się Kryszna i wspomniany już Haridwar. Trzeba jednak sobie uświadomić, że arytmetyka indyjska jest inna niż u nas uczą w szkole, chociaż cyfry, których używamy zostaly wynalezione przez Indusów a nie Arabów jak mniema się w Europie. Otóż w Indiach 7 nie równa się wcale 7, tzn. świętych miast jest dużo więcej a niektóre nawet są świętsze niż Waranasi, na przykład Puri w Orisie, gdzie bóg, stwórca wszechświata, Jagannath jest najważniejszym z bogów panteonu hinduskiego. Oczywiście dla swoich wyznawców, którzy w upojeniu religijnym rzucają się pod koła wozu, na którym spoczywa jego figura. W języku anglo-amerykańskim imię to stało się synonimem samobójstwa.

Tak samo strumieni Gangesu, jest więcej niż siedem. Oprócz wymienianych w literaturze wedyjskiej: Alaknandy, Dhauligangi, Nandakini, Pindaru spływającego ze stoków Nanda Devi, Mandakini wyplywajacej w Kedarnath, Bhagirathi tryskajacej w okolicach Gangotri i Nayaru z Gangesem łączą się wody Riszi Gangi, Birszi Gangi, Bhilangni czy też mitycznej rzeki Saraswati, która ujawnia się tylko w jednym miejscu, mianowicie w okolicy wsi Mana powyżej Badrinath. Później ten strumień zamienia się we wściekle grzmiącą Alaknandę.

W dolinie Alaknandy położony jest Srinagar niegdyś stolica księstwa Garhwalu, ale nie należy go mylić ze stolicą Kaszmiru. Otóż tu pod koniec 18. wieku rozegrał się ostatni akt tragedii wielkich Mogołów, walczących o sukcesję po Szahdżahanie, tym, który zbudował Tadż Mahal. Stary sułtan już był uwięziony w Agrze w odległości 4 km od grobu swej małżonki Mumtaz Mahal, jego syn Dara Szikoh przegrał decydującą bitwę i po krótkiej niewoli został ścięty. Głowa jego została wysłana do Agry, gdzie podczas obiadu Szahdżahana została mu dostarczona i rzucona przed jego obliczem, jak to obmyślił w swym okrucieństwie jego syn a obecnie sułtan Aurangzeb.

Tymczasem wnuk Szahdżahana Sulajman Szikoh uszedł w głąb Garhwalu na dwór radży Srinagaru Prithwi Singha, ale tylko o rok przedłużył sobie w ten sposób życie. Najemnik włoski na dworze mogolskim Manucci tak pisze w swych pamiętnikach:

"Książę Sulajman Szikoh dowiedział się o zdradzieckich knowaniach syna radży i postanowił opuścić Srinagar. Wybrał się na polowanie, jak to często czynił, z zamiarem przedostania się do Tybetu. [...] Gdy synowi radży doniesiono o odjeździe księcia, ruszył za nim z dostateczną siłą wojowników, nie informując o tym planie radży, swojego ojca. Doścignąwszy Sulajmana Szikoha ujął go i zakuł mu ręcę i nogi w kajdany..."

Dni jego zostały policzone.

Waranasi

Inne nazwy: Benares, Banares, dawna nazwa Kasi. Miasto położone nad Gangesem w stanie Uttar Pradeś. Liczba mieszkańców wynosi ok. 700 tysięcy. W XII wieku zostało zdobyte przez muzułmanów, którzy zniszczyli większość świątyń hinduskich i wszystkie klasztory buddyjskie. Uważane za najświętsze ze wszystkich siedmiu świętych miast Indii. Niedaleko Waranasi znajduje się miejscowość Sarnath, gdzie Budda doznał oświecenia. Miejsce licznych pielgrzymek i rytualnych kąpieli oraz kremacji zwłok.

Gangotri

Świątynia w Gangotri jest poświęcona bogini Gandze i została wzniesiona na świętym kamieniu, gdzie radża Bhagirath  często czcił Mahadewę (Śiwę) i gdzie zrodzona w niebiosach boska Ganga  zeszła na ziemię. Gangotri jest położone na wysokości 3140 m n.p.m. w rejonie Uttarkaszi. Podanie przekazuje, że Bhagirath uczynił wielki wysiłek sprowadzając Ganges w dól do miejsca Srikanth Parwat, około 5500 lat temu. Później Pandawowie przybyli tutaj by wykonać ofiarę Dewa Jagja, w celu odbycia pokuty za śmierć swych krewnych na polu bitwy Kurukszetra.

Bhagirathi płynie tutaj w kierunku północnym i dlatego miejsce to nosi nazwę Gangotri, co oznacza „Ganga zwraca się na północ”. Sanktuarium Bhagiratha zostało wzniesione przez Amara Singha Thapę, komendanta oddziałów Gurkhów. w XVIII stuleciu..

Z Gangotri prowadzi szlak pielgrzymkowy i turystyczny dalej wzdłuż Bhagirati do Gaumukh, co oznacza “pysk krowi”, gdzie znajdują sie prawdziwe źródła Gangesu. Idąc w dalszym ciągu szlakiem przez morenę dochodzi się do łąki zwanej Tabovan (4463 m), skąd roztacza się widok na Sziwling (6543 m) i Bhagirati (6856 m).

Haridwar

Według Wed  kraj zwany Saptasindhu był domem najstarszych Arjów, ludzi Rigwedy. „Sindhu” znaczy duża rzeka, kraj zaś „Sapta Sindhu” to kraj, przez płynie siedem wielkich rzek. Są to: Wisznu Ganga albo Alaknanda, Dhauli Ganga, Nandakini, Pinder, Mandakini, Bhagirati i Najar. Miejsce, gdzie wpada do głównego strumienia siódma rzeka, Najar, nazywane jest w Skandzie Puranie „Sapta Samudrik Tirth”(tirth- miejsce święte lub bród). To właśnie tu leży Haridwar, położony na prawym brzegu Gangi u stóp gór Siwalik. Dawniej było znane jako Majapur i jest miejscem pielgrzymek od niepamiętnych czasów. Występuje też pod nazwami, Gangadwar i Tapowan. Opowiada się, że niegdyś przodkowie  radży Bhagirathi zostali spaleni na popiół na skutek  przekleństwa mędrca Kapili. Aby ich ocalić, Bhagirathi sprowadził na ziemię Gangę z niebios.

Haridwar jest jednym z czterech miast, w których odbywa się święto kumbha mela, co każde dwanaście lat. Wierząc w przekazy mityczne miliony hindusów zanurza się wtedy w nurtach Gangi, szukając wyzwolenia od kary za grzechy.

Początki święta kumbha (dzban) są być może tak stare jak sam hinduizm. W czasie wojny między asurami a bogami o naczynie z amritą (amritakalasza), które zostało pochłonięte przez ocean. Po odzyskaniu naczynia zostało ono powierzone czterem bogom: Brahaspatiemu, Surji, Czandrze i Szani. Ci czterej bogowie uciekali z nią, by ukryć ją przed asurami a ci ostatni dowiedziawszy się o tym puścili się w pogoń. Pościg trwał 12 dni i nocy, podczas których bogowie złożyli naczynie kumbha w Haridwarze, Udżdżainie, Prajagu i Nasiku. Zgodnie z inną puraniczną tradycją podczas pościgu amritakalasza miała się rozbić a amrrita rozlać w czterech świętych miejscach. Kumbha jest czczona co 12 lat w każdym z tych miejsc.

Astrologiczna data kumbha mela w Haridwarze wypada, gdy Wenus i Jowisz  znajdują się w Wodniku a słońce i księżyc odpowiednio w Baranie i Strzelcu.

Wzdłuż Gangi ciągną się święte ghaty, gdzie odprawia się modły i dokonuję kremacji. Najświętszym z ghatów jest Har-ki-pauri, inaczej Brahma Kund. Podobno upadły tu krople boskiego nektaru, gdy syn Indry, Dżajant niósł ten napój i tu właśnie odbywa się uroczystość kumbha co 12 lat oraz ardhakumbha, co 6 lat. Tutaj radża Śweta złożył ofiarę „tapa”(post) i dzięki czemu otrzymał od boga Brahmy błogosławieństwo.

Kumaon

Obecnie istniejący od 2000 roku stan Uttaranaczal Pradeś składa się z dwóch części, Garhwalu i Kumaonu. Z ośmiu dystryktów całego stanu, ten drugi obejmuje trzy dystrykty: Pitoragarh, Almorę i Nainital. W sumie powierzchnia jego wynosi przeszło 21 tys. km kw. 

Kumaon podobnie jak Garhwal leży na głównej osi Wielkich Himalajów. Na wschód od Nanda Dewi i grupy Pancz Czuli oraz na zachód od nepalskiej grupy Api, wzdłuż wąwozu Mahakali

Munsjart czyli miejsce śniegu ma widok na Gorigangę, główny dopływ Kali i rzekę, która odwadnia lodowiec Milam oraz zbocza Nanda Dewi. Lewe dopływy Gorigangi wypływają z lodowca Balati i rozległego pola firnowego masywu Pancz Czuli.

Legenda mówi, że promienie zachodzącego słońca odbijające się od tego szczytu posłużyły do przygotowania ostatniego posiłku Pandawom, bohaterom Mahabharaty, przed ich wstąpieniem do nieba.

Pięć wierzchołków tego masywu przedstawia ich Czula czyli ogniska, stąd nazwa Pancz Czuli ( pięć ognisk).

Goriganga powstaje z lodowca Milam, na samym początku doliny, tej samej nazwy. Tutaj na wysokości 3200 m jest położona wieś Milam, która stanowiła niegdyś ważne miejsce na drodze handlowej do Tybetu.

Milam w tamtych dniach była wielką miejscowością, obecnie jednak jest raczej małą wsią, z której nadal emigrują młodzi mieszkańcy, ale Milam ma inną okazję do sławy. Tutaj mieszkali w 19. wieku bracia Panditowie, którzy byli nieustraszonymi badaczami.

Dolina Gori jest krainą wielkich treków, chociaż posiada niską infrastrukturę w każdym rodzaju. Droga kończy się w Munsjary i stąd do Milam pozostają 4 dni drogi pieszo. Ostatnie ustalenia na wewnętrznej linii ograniczeń wymagają zezwolenia na wejście do wielu dolin. Obcokrajowcy mogą spotkać się z jeszcze większymi restrykcjami, specjalnie w pobliżu granicy tybetańsko-indyjskiej.

Dalej w kierunku Almory krajobraz zmienia się w lasy sosnowe. Z Kasaumi godny polecenia jest widok na Trisuli, który wygląda stąd jak trójząb i dlatego nosi tę nazwę.

Inny piękny widok to Binsar oraz Nanda Dewi, dominujący w krajobrazie, zwłaszcza wschodnia ściana sanktuarium. Binsar jest także domem dla dzikiej przyrody, w tym dla bażantów i czarnych niedźwiedzi.

Od roku 1864 Himalaje Indyjskie były już pomierzone i naniesione na mapy, jednakże tereny na północ od granicy, to jest Tybet przedstawiał jeszcze mniej lub więcej jako białe plamy..

Nawet położenie Lhasy nie było jeszcze całkiem wyraźne na mapach. Tybet w tamtych dniach był całkowicie zamkniętym krajem. Bez prawa wstępu. Biali ludzie byli specjalnie uważani za tabu. Tak było, gdy Nain Singh i jego kuzyn. otworzyli kurtynę.

Będąc pochodzenia tybetańskiego i żyjąc niedaleko granicy tybetańskiej, mogli łatwo przekroczyć granicę. Byli oni uczeni przez Survey of India.w praktycznych rekonesansach i pomiarach rutynowych takich jak umiejętność korzystania z kompasu kieszonkowego i sekstansu, w celu obserwacji gwiazd, ustalenia wysokości poprzez pomiary temperatury wrzącej wody i dokładnego zapisywania pomiarów.

Podróże Nain Singha są jak fikcja. Przebrany za lamę albo kupca lub rozbójnika dokonał podróży na przestrzeni około 2 tys. km, przekraczając wysokie przełęcze i wykonując szczegółowe mapy południowych tras handlowych Tybetu jak również szczegółowo nanosząc na mapy bieg rzeki Brahmaputry o długości około tysiąca km z różnymi pozycjami dla Lhasy i wszystko ukrywając w swym młynku modlitewnym

Jego kuzyn i uczeń Kishen Singh, prześcignął swego mistrza i znikł w Tybecie na 4 lata. Jednym z jego głównych osiągnięć było ustalenie, że Yarlung Zangpo w Tybecie, to ta sama rzeka co Brahmaputra, co wcale nie było rzeczą oczywistą wtedy.

Rozwiązał to zagadnienie przez wrzucanie do wody Yarlung Zangpo znakowanych kawałków drewna i znalezieniu ich potem w Brahmaputrze w Assamie, w Indiach., co było udowodnieniem postawionej tezy, że jest to ta sama rzeka.

Obydwaj Singhowie zostali uhonorowani tytułami, obdarowani ziemią oraz odznaczono ich medalami Towarzystwa Geograficznego.

Historia. Ludzkość zamieszkiwała Kumaon od wielu lat. Znane są kamienie pochodzące z osiedli, znalezionych w Kumaonie, szczególnie schrony w Lakhu Udajar oraz malowidła pochodzące z okresu mezolityczno-chacolitycznego.

Wczesna historia średniowieczna Kumaonu jest historią dynastii Katjuri, której królowie rządzili od 7 go do 11 go wieku, w okresie szczytu swej potęgi na terenie Kumaonu, Garhwalu i Nepalu.

Miasto Badżnath blisko Almory było stolica dynastii i centrum sztuki. Budynki świątynne odznaczają się przepychem  a szczególną cechą było zastąpienie cegły w budownictwie kamieniem ciosanym.

Wielkie bloki były transportowane z kamieniołomów  przez spinanie klamrami i transportowanie razem.

Na szczycie góry, na wschód, naprzeciw Almory znajduje się świątynia Katarmal, która liczy 900 lat. Drzwi tej świątyni posiadają intrygujące rzeźby, co było powodem przeniesienia ich do Muzeum w Delhi.

Podczas bezkrólewia w ciągu kilku stuleci dynastia dominującą została rodzina Chand z Pithoragarhu. Zbudowali oni kompleks świątynny Dżageswar obejmujący 164 świątynie, poświęcone głównie Śiwie.

Dolny Kumaon posiada dużą liczbę jezior, przeważnie powstałych jako wynik ruchów tektonicznych w regionie. Nainital jest najsławniejszy jako żywy przykład degradacji środowiskowej. Inne jak Bhimtak i Sattal są w lepszym kształcie z powodu braku większych miast na ich peryferiach.

Kraina tygrysa i gawiala

Kumaon jest klasyczną krainą tygrysa. Od setek lat równowaga była utrzymywana, aż do wczesnych lat poprzedniego stulecia, gdy pierwsze ludojady ujawniły się, wskazując na załamanie w naturalnym porządku, spowodowanym nagłym wzrostem populacji ludzi i zwierząt domowych. Tygrysy ludojady zrobiły Kumaon sławnym. W pierwszej dekadzie XX wieku tygrys Champart i pantera Panar zabiły 830 ludzkich istot.

Jim Corbet opisuje polowanie na te dwie klęski w Świątyni Tygrysa, w sposób fascynujący.

W 30 tych latach XX wieku ten stosunek raptowanie spadł na niekorzyść tygrysa, a ich liczba zaczęła spadać gwałtownie, spowodowana polowaniem białych ludzi i indyjskich maharadżów. Te awantury były kontynuowane nawet z udziałem angielskiej rodziny królewskiej.

Na początku XX wieku szacowano liczbę tygrysów w Indiach na 40 000, natomiast w latach 60 tych spadła ona do 1800 sztuk. Pod koniec lat 80 tych ich ilość wzrosła do 4300 sztuk, jednakże w 90 latach spadła znowu do 3700. Przyczyną tego jest kłusownictwo i „zapotrzebowanie na kości tygrysie”. Chińska medycyna uważa je bowiem na panceum i płaci wysokie ceny w postaci wełny szahtusz, którą zdobywa się też nielegalnie poprzez kłusownictwo na terenie Tybetu. Tkanina ta zwana także paszm jest towarem poszukiwanym na rynkach amerykańskich. Źródłem jej są antylopy cziru, których liczba też gwałtownie spada..

Sytuacja stawała się krytyczna, aż w roku 1971 rząd indyjski zakazał polowania na tygrysy. O skali tego kłusownictwa świadczy ilość 100 kg, przechwyconych kości przez służby celne. Przypuszcza się, że to tempo spowoduje zniknięcie tygrysów w ciągu następnych 10 lat. 

Park narodowy Jima Corbeta powstał w 1936 roku, jednak dopiero w 1973 stworzono projekt ochrony tygrysa przy współudziale WWF (World Wildlife Fund). Ponieważ dalej liczba tygrysów malała ustalono nowy plan w 1995 przy udziale WWF i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Obecnie w Parku Corbeta znajduje się 128 tygrysów, co wskazuje na wzrost o 91 sztuk od roku 1989.

Oprócz tygrysów w Parku składającym się z drzew sal, znalazły schronienie słonie i ginące gawiale czyli krokodyle gangesowe.

Dolina Karnali 

Karnali jak wiadomo wypływa z wyżyny na zachód od jeziora Rakstal i jak tradycja podaje z dzioba pawia, przyjmując w Tybecie dźwięczną nazwę Mapcza Cangpo. Granicę Nepalu przekracza nieopodal miejscowości Szer, zmieniając nazwę na Humla Karnali. W Indiach nazywana także Dhagra lub Gigra, lub Sarda wpada do Gangesu w okolicach miasta Czapr. Długość jej wynosi około 1000 km.

W miejscu, w którym wpływa do Nepalu panuje na ogół duży ruch handlowy, polegający na eksporcie nepalskiego ryżu i drzewa, oraz tybetańskiej soli. Za jedną miarkę ryżu daje się dwie miarki soli. Towary transportuje się w tradycyjny sposób tzn. na plecach owiec, jaków i koni. Każda owca musi nieść po 1 kg ładunku.

Oprócz ruchu handlowego istnieje intensywny ruch pielgrzymkowy, w którym biorą udział zarówno buddyści ja i hindusi. Celem ich jest oczywiście dokonanie parikaramy, czyli okrążenia góry Kailaś i jeziora Manasarowar.

W ostatnich latach nasilił się taże ruch turystyczny, jednakże planując tutaj trek należy wziąć pod uwagę istnienie grup maoistycznych, wymuszających haracz od turystów zachodnich.

Humla

Historia. Humla była pewnego czasu częścią zachodniego Tybetu, znana pod nazwą Ngari. Obecnie Ngari obejmuje Purang, a przez Nepalczyków Taklakot, Googay i zagubioną wieś Toling (Zanda) oraz Caparang po lewej stronie Satledżu, ale był czas gdy sięgało ono do granic Mustangu. Duża część Ngari została zaanektowana przez dynastię Mallów, mającą swą stolicę w Sindza w pobliżu Dżumli. Od 1789 oddziały gurków króla Prithwi Narajan Szaha objęły kontrolę nad większością regionu Ngari wraz z Humlą. Tradycyjnym zajęciem mieszkańców Humli był handel solno-zbożowy, lecz od pewnego czasu zaczął zanikać, ze względu na ograniczenie punktów przejść granicznych przez Chińczyków. Handel przez Taklakot jest ważnym czynnikiem w gospodarce Humli. Wieś ta jest oddalona 15 dni marszu od najbliższej miejscowości nepalskiej Surkhet. Taklakot jest nadzwyczajnym tyglem, w którym zmieszani są muzułmanie z Kaszgaru, Chińczycy, Tybetańczycy, Nepalczycy i turyści zachodni.

Taklakot

Po stronie tybetańskiej znajduje się większa wieś, która kiedyś należała do Nepalu. Obecnie stanowi ona ruchliwe centrum handlowe z dwoma bazarami, chińskim i nepalskim zwanym Humla bazar. Poza tym znajduje się tam Simbling Gompa, ale raczej opustosała po działaniach rewolucji kulturalnej. Jadąc drogą można zauważyć dzikie osły kiangi oraz zające.

Dolina Kali (Mahakali)

Kali jest rzeką między Nepalem a Indiami. Jest to obecna granica między tymi państwami. W Nepalu nazywa się Kali a w Indiach Saraju. Nazwa pochodzi od Mahakali, hinduskiej bogini wściekłości i odwagi.. Główne dopływy to Limpija i Czamelia.. Nad jej zachodnim brzegiem są położone wsi Czadanii i Dodhara.. Przed wojną angielsko-nepalską była bazą wojsk nepalskich. Sama jest dopływem Karnali.

Tak zwana wojna Gurkhów (1814-1916), nazywana też angielsko-nepalską wojną była wojną między Królestwem Nepalu a Brytyjską Kompanią Wschodnio-Indyjska. Powodem wojny były napięcia graniczne oraz polityka ekspansjonistyczna, wynikająca z nadmiernych ambicji. Wojna zakończyła się podpisaniem traktatu z Sugauli w 1816 roku.

Dolpo

Region Dolpo położony jest między pasmem Dhaulagiri na wschodzie a rzeką Karnali na zachodzie. Region ten zachował jako jeden z ostatnich cechy kultury tybetańskiej. Legenda mówi, że jest to jedna z „ukrytych dolin”, stworzonych przez Guru Rimpocze jako ucieczka dla pobożnych buddystów w czasach prześladowań. Otoczony przez wysokie góry, w tym masyw Dhaulagiri od południowego wschodu i odcięty przez wysokie przełęcze, co powoduje, że zamkniety jest przez śniegi na pół roku. Najłatwiejszy dostęp do Dolpo jest z Tybetu, skąd jego ludność emigrowała, być może od tysiąca lat.

W Górnym Dolpo zamieszkuje około 5000 ludzi. którzy żyją buddyzmem, jęczmieniem i jakami. Ich osady, położone powyżej 4000 m należą do najwyżej położonych osiedli ludzkich na ziemi. Duża część Dolpo została ogłoszona parkiem narodowym jako Szej-Phosumdo, zajmując 3555 km kw powierzchni, co oznacza ochronę ekosystemu transhimalajskiego, w którym żyją: owce błękitne, himalajski czarny niedźwiedź, pantera, wilki i nadzwyczajna pantera śnieżna..

Dolpo należy do najlepiej poznanych północnych regionów Nepalu, a od roku 1989 udostępniony jest grupom trekerów, co przyczyniło się do przypływu emocji i podniecenia. Aby osiągnąć Dolpo musisz maszerować w towarzystwie grupy, która została zarejestrowana i otrzymała zezwolenie na wstęp. Najlepszym miejscem dostępu jest Nepalgańdż i lotnisko Dżuphal, a następnie marsz kilka godzin do stolicy dystryktu Dunai (2100 m n.p.m.), idąc wdłuż rzeki Suli Gad i przez gęste lasy szpilkowe oraz kilka wsi, należących do plemienia Thakuri i wyznających hinduizm. Po trzech dniach można dotrzeć do jeziora Phoksumdo, położonego na wysokości 3627 m, którego wody przybierają niezwykły turkusowy kolor, wsród wieńca skał pokrytych śniegami i lasami.

Legenda mówi, że demony uciekły tutaj, gdy Guru Rimpocze nawracał Tybet na buddyzm. Aby nie zdradzić miejsca pobytu duchów ofiarowały one miejscowej ludności olbrzymi turkus. Jednak Guru Rimpocze zamienił go w kawałek nawozu, co nie spodobało się ludności, która ujawniła miejsce pobytu demonów. W zemście spowodowały one powódź i zatopienie ich wiosek.

Legenda nawiązuje do walki między buddystami a wyznawcami bonpa, w której zwyciężyli buddyści, ale tutaj w Dolpo ci drudzy pozostali i mają swoje klasztory.

Na wschodnim końcu jeziora znajduje się wieś Ringmo, zwana także Co. Wejście do osiedla prowadzi przez czorten w kształcie bramy, która ma zespół 9 mandali, namalowanych na drewnianym suficie.

Ludność jest pochodzenia tybetańskiego, ale stopniowo przechodzi na hinduizm, biorąc pod uwagę że do swoich nazwiska, dodają nazwiska wywodzące się od nazwisk czetri (kszatrijów).

Klasztor Co Gompa wyznania bonpa znajduje się 2 km od wsi, położony nad jeziorem na lesistej skale, naprzeciw Kandziroby. Poniżej osiedla natomiast znajduje się olbrzymi kaskadowy wodospad odprowadzający wody do rzeki Suli Gad. Dwie godziny w górę znajduje się inna gompa bonpa w Pungmo.

Najlepsza część Dolpo leży poza jeziorem wzdłuż trudnego szlaku, który przekracza wysokie przełęcze i prowadzi, po kilku dniach marszu, do właściwego Dolpo, to jest do Szej Gompy, której nazwa wywodzi się od Góry Krystalicznej.

Inny szlak do Szej Gompy prowadzi przez dolinę Tarap i kilka wysokich przełęczy, wśród wspaniałych wsi jak Tarap-Dho, Saldang i Pidżorgaon

Dolina Kali Gandaki

Źródła rzeki, która w Nepalu nazywa się Kali Gandaki, w Indiach zaś po prostu Gandak, znajdują się w krainie Mustang, gdzie ta rzeka nosi też tę nazwę. Następnie opuszczając kraj swego narodzenia wdziera się w same najwyższe Himalaje, tworząc przełom między masywami Annapurny (8091 m) i Dhaulagiri (8167 m). Przed opuszczeniem Nepalu po około 320 km łączy się z Trisuli i wpływając na Nizinę Hindustanu kończy bieg w Gangesie.

 Dolina Kali Gandaki, ma kilka szczegółów charakterystycznych, na które musimy zwrócić uwagę.. Gdy dojdziemy do największej wsi Tukucze, niewątpliwie zwrócimy uwagę na strome i wysokie ściany wąwozu, w jakim się znajdujemy. Jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko dwa najbliżej leżące szczyty Tukucze Pik (6900m) i Nilgiri (7021m) oraz poziom wsi Tukucze (2560m) zdamy sobie sprawę, że znajdujemy się w najgłębszym wąwozie świata, którego ściany mają wysokość 4500 m. Niektórzy liczą wysokość tego kanionu od szczytu Annapurny (8091m) i Dhaulagiri (8167m) a wtedy wysokość jego wychodzi około 5500m, ale to już moim zdaniem przesada.

Wędrując doliną nie musimy zwracać uwagi na wiatry tam wiejące, bo one same uderzą w nas, a piasek i pył skutecznie zahamują nasze zapędy eksploracyjne. We wczesnych godzinach rannych wieją one z północy, a więc z Tybetu, by po południu zmienić kierunek na południe. Dolina Kali Gandaki stanowi jak gdyby otwarte okno w Himalajach między Indiami a Tybetem. Oknem tym płynie sobie rzeka  z Tybetu do Indii bez przeszkód i barier. Wytłumaczyć to można tym, że najpierw powstały rzeki a potem dopiero Himalaje. Nie jest to jedyny wypadek. Przykładem może być Indus, Satledż i Brahmaputra, która wprawdzie najpierw płynie na wschód, ale potem wykorzystując lukę w murze himalajskim skręca na południe do Zatoki Bengalskiej.

Jeżeli wędrowcze pokonasz wiatry i pył  oraz piasek wciskający się w oczy, może natrafisz nad brzegiem rzeki na czarny kamień, w którym możesz znaleźć amonit sprzed milionów lat. A jak nie znajdziesz go nad brzegiem rzeki, to znajdziesz go na kramach handlarzy, którzy sprzedają go pod nazwą saligram. Jest to czarny kamień, który po rozłupaniu ukazuje ślady skamieniałych pozostałości szczątków sprzed 140 milionów lat. Czasem na tych saligramach pojawia się złoty blask pirytu (złoto głupców). Ma on duże wzięcie wśród pobożnych pielgrzymów hinduskich, którzy uważają, że przedstawia on boga Wisznu oraz, że przynosi szczęście, zdrowie, bogactwo i odpuszczenie grzechów.

Kraina Mustang

U źródeł Kali Gandaki leży kraina, której właściwa nazwa brzmi Lo Manthang, a Mustang to zniekształcona nazwa nepalska. Urzędowo Mustang rozciąga się od Ghasy na południu do granic Tybetu na północy, a stolicą jego jest Dżomosom. W rzeczywistości jednak zaczyna się się dopiero za miejscowością Kagbeni a jego stolica historyczna i siedziba radży mieści się w miejscowości Lo Manthang. Jest to biedny kraj, pozbawiony wszelkich godnych uwagi zabytków, a któremu rozgłosu nadała partyzanka Khampów, działająca tu w latach sześćdziesiątych. Khampowie, plemię z Czamdo po wywołaniu powstania w Tybecie i po jego upadku przenieśli się do Nepalu, gdzie tu w Mustangu uwili swoją bazę wypadową. Popierani i szkoleni przez CIA wypuszczali swoje zagony do Tybetu, ale w końcu wszyscy mieli tego dość i wspólnymi siłami Nepalczycy, Chińczycy i przy biernej pomocy amerykańskiej na początku lat siedemdziesiątych unicestwili Khampów. Obecnie zaglądają tu niedobitki turystów i nieliczni handlarze.

Nazwa Mustang związana jest z pustynią, a sama ludność nazywa się Lho, co oznacza południe, stąd Lo Manthang to „południowa pustynia”. Taka, że nawet Chińczykom na niej nie zależy.

Historia. Przyjmuje się, że początek panującej obecnie dynastii radżów dał Ame Pal w roku 1380, a. potomkowie jego liczą 25 generacji. Prwdopodobnie to on zbudował i otoczył murami obecnie istniejący Lo Manthang. Jeszcze wcześniej Manthang był częścią królestwa Ngari, które rozciągało się od Guge do dzisiejszego Mustangu. Od 14 wieku władzę przejęła dynastia Mallów z Dżumli. W 18 wieku armia króla Prithwi Narajana uznała władzę radżów Mustangu i z małym wyjątkiem za czasów Ranów, uznawana jest do dzisiaj.

Dolina Langtang

Dolina Langtang leży na północ od Kathmandu, tuż przy granicy z Tybetem. Dzieli się on na Dolny Langtang i Górny. Ten pierwszy leży na wysokościach od 2000 m do 2500 m i jest podobny do górskich regionów Nepalu, gdzie znajdują się piekne szpilkowe lasy między Dhuncze, Thulo, Syabru i Sing Gompą.

Górny Langtang jest całkowicie różny. Jest to długa dolina na wysokości powyżej 4000 m, ukształtowana przez lodowiec. Na długości 10-20 km dolina jest całkowicie płaska. Otoczenie jej to pustynna kraina, wśród murków mani i chorągwi modlitewnych, gdzie wieją silne wicgry. Aż do 6000 m spotyka się wędrujące jaki, dzięki czemu można otrzymać sery jacze. Powyżej miejsowości Langtang znajduje się buddyjski klasztor Kiandżin Gompa a za nią znajduje ostatnie osiedle Langhisza.

Langtang stanowi bazę wypadową na okoliczne szczyty i przełęcze jak np. Gandzia La.

W dolinie Langtang obejmuje park narodowy o powierzchmi 1710 km kw., ze względu na ochronę żyjących tam zwierząt, jak: niedźwiedź czarny himalajski, antylopy, tahr, goral, panda czerwona jeleń piżmowy.

Gosainkund 

Każdego lata w sierpniowej pełni księżyca pielgrzymi hinduscy z całego Nepalu oraz Indii idą na trek do Gosainkund, świętego, wysoko położonego jeziora. Legendy mówią, że to jezioro utworzyło się, gdy bóg Śiwa przebił lodowiec trójzębem. Miejscowe podanie przekazuje, że woda z głównego jeziora Gosainkund płynie pod ziemią i wyłania się ze źródła w świątyni Kumbeśwar w Patanie. Jest tam biały kamień w samym środku jeziora Gosainkund, który to kamień ma być pozostałością dawnej świątyni Śiwy, zawierającej duży kamień przedstawiający lingę.

Do jezior Gosainkund można dotrzeć, idąc z Dhunche, gdzie dojeżdża autobus przez Singh Gompę. Tu znajduje się fabryka sera i są hoteliki dla trekerów. Ja spałem na werandzie, gdzie świeże powietrze i bez opłaty. Inni wariant dojściowy prowadzi z Syabru, gdzie też dojeżdża autobus.

Z Gosainkund na przełęcz Laurebina Pass już tylko trzysta metrów przewyższenia, a stąd dalej do Helambu przez Tarepati z hotelikami.

Uwaga na marginesie

Gaurisankar

W połowie XIX wieku zdarzyła się w tej okolicy zabawna historia. Podróżnik niemiecki Hermann von Schlagintweit obserwował stąd widok Himalajów, gdzie obok wyniosłego Gaurisankaru widać niepozorny szczyt Ewerestu i zmylony tym widokiem przyjął, że to Gaurisankar jest najwyższym szczytem na Ziemi, po czym niezwłocznie ogłosił to całemu światu. Anglicy nigdy nie aprobowali tej rewelacji, a Niemcy po kilku latach też wycofali z tego, jedynie Przybyszewski jeszcze w XX wieku seryjnie używał zwrotu np. "Gaurisankar rozkoszy" jako największego superlatywu.

 

 

Dolina Bagmati

Dolina, w której leżą trzy duże miasta i liczne mniejsze miasteczka, stanowiła niegdyś jezioro, lecz mądry bodhisattwa Mańdziuśri  przerąbał swym płomienistym mieczem „mądrości” wąwóz Czobhar, zamykający dolinę od południa i wypuścił wody. Legendę tę potwierdzają geologowie, którzy znaleźli wiele śladów po dawnym jeziorze. Dzisiaj więc z okolicznych wzgórz możemy podziwiać tu bajeczne Kathmandu i buddyjski Patan oraz sielankowy nastrój w Bhaktapur tudzież maleńką Banepę, jak również Kirtipur, Thimi czy Bodnath.

Bagmati jest świętą rzeką przepływającą przez Kathmandu, stolicę Nepalu, niestety bardzo zanieczyszczoną obecnie, chociaż jeszcze przed wojną żyły w niej krokodyle gawiale. Wypływa ona z Bagdwar (tygrysie wrota) na północ od wzgórza Sziwpuri i płynie przez centrum Kathmandu. Najświętsza świątynia doliny, Pasiupatinath, leży nad brzegami Bagmati. Wszystkie rzeki w dolinie kończą swój bieg w Bagmati, która płynąc na południe przełamuje się przez wspomniany wąwóz Czobhar.

Kathmandu

Chodząc ulicami tego miasta możemy nie zauważyć żadnego zabytku buddyjskiego ani więc nie zobaczymy żadnej stupy, ani czajtii, ani nawet posągu Buddy czy bodhisattwy, ale przecież one tam są. Musimy pamiętać, że Kathmandu jest stolicą jedynego na świecie kraju, w którym hinduizm jest religią państwową, natomiast buddyzm stanowi religię drugorzędną, wyznawaną przez ludność niższych kast. Więc gdzie ukryte są święte zabytki Kathmandu? Otóż, gdy spojrzymy na to miasto np. ze wzgórza Swajambhu, zauważymy regularne czworoboki tworzące czasem rozległe dziedzińce lub małe podwórza, zwane bahal, gdy są duże lub bahil, gdy są małe. Właśnie na jednyn z tych dziedzińców znajduje się największa świętość buddyjskiego Kathmandu świątynia Sweta Maczhendranath, czyli Białego „Pana Ryby”, co inaczej oznacza przepełnionego współczuciem Awalokiteśwarę lub, jak nieraz nazywa się go tutaj Lokeśwara tj. „Pan świata”. Podobnie na takim dziedzińcu stoi stupa Kathesimbhu, będąca repliką stupy Swajambhu, o czym świadczy też sama nazwa powstała przez skrócenia i połączenie dwóch słów Kathmandu i Swajambhu.

Asan Tole

W świętych sadzawkach jest tylko woda.

Wiem, bo kąpałem się w nich.

Bogowie rzeźbieni w drzewie i kości słoniowej nie odzywają się.

Wiem, bo błagałem ich

............................................................

To, czego nie przeżyłeś, nie jest prawdziwe   (Kabir)

 

W Kathmandu jest jedna ulica, która nie pasuje do innych, nie jest ani do nich równoległa, ani prostopadła tylko ukośna i biegnie od Machan Tole do Kel Tole, ale przez Asan Tole, duży  plac z trzema świątyniami i jednym pomnikiem ryby. Niektórzy uważają, że jest on miniaturą całego Nepalu. Pierwsza świątynia o potrójnym dachu pagodowym to świątynia Annapurny, bogini urodzaju, druga to świątynia boga Ganeśa, o podwójnym dachu i wreszcie trzecia to przybytek boga Narayana o dachu pojedynczym. Plac jest zawsze zapełniony przekupniami, sprzedającymi owoce i jarzyny, które są wystawiane w koszach, jak  również można widzieć tam kramy z przyprawami, takimi jak: kurkuma, kardamon i masala czyli ostre przyprawy.

Uwaga na marginesie

Pomnik ryby

Jeżeli zaś chodzi o pomnik ryby, to wymaga on dłuższego wyjaśnienia i wrócić się trzeba do 3. wieku przed Chr., gdy w Indiach panował król Asioka, a w Kathmandu żył astrolog Barami, który właśnie co nadsłuchiwał dźwięku dzwonu, oznajmiającego  mu urodzenie dziecka. Gdy usłyszał pojedyncze uderzenie, było to oznaką, że urodził się syn i natychmiast pogrążył się w obliczeniach, chcąc otrzymać horoskop, ale pierwsze obliczenie go nie zadowoliło, więc policzył jeszcze drugi raz i trzeci raz i  zawsze wychodziło to samo: to nie był jego syn.

Barami pogrążył się w smutku i rozpaczy, postanawiając opuścić rodzinę i udać się do Pataliputry na dwór władcy Asioki, gdzie miał zamiar oddać się astrologii. Po upływie 20 lat król ogłosił konkurs na wyznaczenie najbardziej sprzyjającego dnia do wyjazdu ze stolicy. Wszyscy astrolodzy rozpoczęli żmudne obliczenia, w których najlepszym okazał się młody astrolog Dak. Barami mimo, że był starszy uznał wyższość młodszego i postanowił zostać jego uczniem. Gdy dwór Asioki przybył do Kathmandu, Dak postanowił poddać egzaminowi Baramiego i zadał mu trzy pytania: 

- co spadnie z nieba?

- kiedy to spadnie?

- gdzie to spadnie?

Barami sprawnie obliczył, że to co spadnie to będzie  ryba, również podał dokładnie czas i wyznaczył odległość na 12 łokci od rogu świątyni Annapurny. Dak jednak zakwestionował obliczoną odległość i stwierdził, że Barami nie uwzględnił prędkości wiatru i dlatego odległość była za duża. Wtedy Barami poprosił Daka aby sprawdził horoskop sprzed 20 lat. Okazało się, że starszy astrolog popełnił błąd, nie uwzględniając prędkości głosu, gdy usłyszał dźwięk dzwonu . W efekcie tego okazało się, że to jednak był jego syn, a tym synem okazał się  młody astrolog Dak.

 

Bhaktapur (Bhadgaon)

Według legendy miasto powstało w latach 1147-1166, za czasów króla Anandadewy Malli, po którym rządy objął jego starszy brat Narendradewa Malla, jednąc wszystkie trzy królewstwa Kantipur (Kathmandu), Lalitpur (Patan) i Bhaktapur. W 1769 roku utraciło niepodległość na rzecz Prithwi Narajana Szaha, który podbił wszystkie państewka i położył podwaliny pod współczesny Nepal.

Ze wszystkich miast doliny Kathmandu Bhaktapur najmniej uległ wpływom modernizacyjnym a zwłaszcza motoryzacji. W rzeczywistości więc miasto to ma w sobie najwięcej uroku średniowiecza. Żyje w nim około 50 tysięcy Newarów, wyznających hinduizm, ale mocno synkretyczny z silnymi właściwościami buddyzmu.

Najciekawszym obiektem jest pałac królewski, zbudowany przez króla  Jaksę Mallę w latach 1428-1482, jednak znajdują się tam obiekty znacznie starsze. Należy do nich świątynia bogini Taledźu, która ma swą siedzibę na dziedzińcu Mul Czouk, gdzie wznosi się również posąg króla Dźitamitry z lat 1708-1709.

Obok Pałacu znajduje się najwyższa w Bhaktapurze świątynia Njatapola, co oznacza świątynię o pięciu piętrach. Prowadzą do niej schody pieciostopniowe, gdzie na każdym stoją pary figur, mianowiciw: zapaśnicy, lwy, słonie, gryfy i boginie tantryczne.

W dzielnicy Tacapal stoi świątynia Dattatraja, której nazwa oznacza trójcę, czyli bogów: Wisznu, Brahmę i Śiwę Mahadewę, które znajdują się wewnątrz świątyni. Prawdopodobnie pochodzi z wieku XV, kiedy wzniósł ją król Jaksa Malla.

Swajambhunath

dosłownie oznacza w sanskrycie „powstały sam z siebie” i stanowi synonim Brahmy lub Pradżapatiego. Tradycja przekazuje, że stupa ta powstała dwa tysiące lat temu, a może nawet dwa i pół tysiąca lat, jednakże ostrożne przymiarki wskazują, że zbudowana została raczej w okresie panowania rodu Liczczhawi, tzn. w V wieku po Chr. o czym świadczy inskrypcja mówiąca, że król Mahadewa  rozkazał rozpocząć prace na tym wzgórzu w roku 460. Położona na szczycie wzgórza i w odległości siedmiu kilometrów od Kathmandu może być widoczna prawie z każdego miejsca w Dolinie. Stanowi bardzo ważne i święte miejsce pielgrzymek buddystów a nawet hinduistów. Centralną jej budową jest duża stupa, zwieńczona wieżą z trzynastoma pierścieniami, które uważane są za symbol trzynastu trudności, stojących na drodze do wyzwolenia. Każdy szczegół architektoniczny ma swoje znaczenie symboliczne, i tak kwadratowa podstawa to ziemia, kopuła przedstawia wodę, wieża ogień a parasol powietrze, z kolei pinakiel symbolizuje eter. Obok stupy zlokalizowana jest gompa szkoły ningma-pa  oraz kilka czajtii.

Bodnath 

stanowi małą tybetańską osadę, w której środku wznosi się najwyższa w Nepalu stupa, zaliczająca się również do najwyższych stup na świecie. Dla Tybetańczyków zamieszkujących Nepal przedstawia ona dużą wartość sakralną i jest licznie odwiedzana przez pielgrzymów buddyjskich. Pochodzi z VII wieku i prawdopodobnie budowa jej zainicjowana została przez króla Tybetu Songcen Gompę, który po nawróceniu na buddyzm stał się gorącym jego propagatorem, popierającym także budownictwo klasztorów i świątyń buddyjskich. Stupa w Bodnath posiada dwa tarasy obejściowe (pradhiszthana ), jeden na samej ziemi ograniczony przez murek mieszczący młynki modlitewne, drugi zaś na poziomie, gdzie zaczyna wyrastać kopuła stupy. Z tarasu tego można podziwiać wspaniałą panoramę Himalajów, „których widok zmywa wszystkie grzechy”. W otoczeniu jej położonych jest kilka klasztorów lamaistycznych, należących do wszystkich czterech głównych szkół wadżrajany.

Niegdyś, gdy trwał ożywiony ruch handlowy z Tybetem, tu właśnie istniał punkt etapowy dla karawan zmierzających i przychodzących z kraju leżącego za Himalajami. Dzisiaj wprawdzie handel już nie odgrywa takiej roli, ale jego miejsce zajął ruch emigracyjny i osadnictwo uciekinierów z Tybetu.

Patan

należy do miast posiadających bardzo liczną populację buddyjską, rekrutującą się z rodzimej ludności Doliny Kathmandu Newarów i z emigrantów tybetańskich, uważany jest dlatego za największe miasto buddyjskie na subkontynencie indyjskim. I tu również jak w Kathmandu trzeba się mocno natrudzić, by znaleźć świątynię buddyjską. Największa świętość buddyjska Patanu, tzw. złota świątynia, której nepalska nazwa brzmi Kwa Bahal  lub Hiranja Mahawihar, jest właściwie klasztorem lamaistycznym. Legenda mówi, że pochodzi ona z XII wieku, ale najstarszy zapis o jej istnieniu jest dopiero z roku 1409.

Drugim wybitnym zabytkiem buddyjskim Patanu jest świątynia Mahabuddha, zbudowana przez mnicha Abhaja Raszę  na wzór świątyni stojącej w Bodhgaja, tam, gdzie Budda doznał oświecenia. Styl, w jakim została wzniesiona określa się mianem sikhara, czyli wysokiej strzelistej wieży, co na ogół nie jest zbyt częste w wypadku świątyń buddyjskich, które raczej budowane są w stylu pagody. Inaczej zwana jest też świątynią tysiąca buddów, gdyż ściany jej pokrywają liczne płytki terakotowe, zawierające wizerunki Buddy.

Innym wspaniałym przykładem sztuki nepalskiej jest świątynia Rato Maczhendranth (Macjendranath ), co dosłownie znaczy „Czerwony pan ryba”, w nawiązaniu do świątyni Sweta (Biały) Maczhendranath, znajdującej się w Kathmandu.

Pan Ryba” jest synonimem Awalokiteśwary  i nawiązuje do legendy, że niegdyś bóg Śiwa  pobierał nauki u tego bodhisattwy, a działo się to nad brzegiem morza, gdzie po lekcji Śiwa spotykał się ze swoją małżonką Parwati  i przekazywał jej dopiero co uzyskaną wiedzę. Ale uczennica dość często zasypiała, tak więc, by sprawdzić jej uwagę, Sinogardły od czasu do czasu rzucał jakieś pytanie. Tymczasem Awalokiteśwara, chcąc zakpić sobie z Śiwy przeobraził się w rybę pływającą wzdłuż brzegu i gdy boska żona sobie smacznie drzemała, odpowiadał na stawiane pytania. Oczywiście, prędzej czy później sprawa się cała musiała wydać, co skończyło się krew mrożącą awanturą, gdyż Śiwa jak wiadomo z natury swej jest bardzo porywczy. Na pamiątkę tego zdarzenia jednak Awalokiteśwara otrzymał imię Maczhendranath, czyli „Pan Ryba”.

Stupy Asioki

Wśród zabytków buddyjskich Patanu do najstarszych należą usypane z ziemi stupy, których zbudowanie przypisuje się królowi Asioce, a więc pochodzące być może z III wieku przed Chr. Z wyglądu przypominają kopce, jakich jest pełno na stepach azjatyckich, a dwa przykłady ich stoją nad Wisłą w postaci kopca Krakusa i Wandy. Taki prawdopodobnie jest rodowód buddyjskiej stupy, będącej kurhanem nad spopielonymi zwłokami wodza. W Patanie znajdziemy cztery takie kopce, z których każdy wyznacza stronę świata, położone są zatem na południu i północy oraz na wschodzie i zachodzie tego najstarszego miasta buddyjskiego na świecie, jak uważają jego mieszkańcy.

Pasiupatinath

Najbardziej czczona świątynia hinduska poświęcona bogu Śiwie, opiekunowi zwierząt Pasiupatinathowi. Tu na brzegami Bagmati, dopływem Gangesu, odbywają się uroczyste kremacje zwłok a następnie popioły są rzucane do wody, by mogły popłynąć do świętej Gangi.

Sapta Kosi i jej dorzecze

Rzeka Kosi odwadnia wschodnią część Nepalu i część Tybetu, włączając w to tereny leżące wokół Mt. Ewereatu. Niektóre z tych dopływów mają źródła poza granicami Nepalu w Tybecie. Około 48 km na północ od granicy Nepalsko- Indyjskiej, Kosi łączy się z większymi rzekami, przełamując się na południe przez pasmo Mahabharat i jako Sapta Kosi wpada do Gangesu.

Kosi jest jedną z trzech większych rzek, które płyną przez królestwo Nepalu. W Nepalu płynie ona w tzw. strefie Kosi, nazwanej tak od nazwy rzeki. Położona jest na południe od Kangczendzongi i tworzy ją siedem większych dopływów: Sunkosi, Tamakosi, Dudhkosi, Indrawati, Likkhu, Arun i Tamor. Natężenie przepływu wody wynosi przeciętnie 1564 metrów sześciennych na sekundę.

Helambu – poliandria

Na północ od Kathmandu, tuż przy granicy z Tybetem położona jest kraina Helambu, zamieszkana przez Szerpów, wśród których powszechne są tak zwane małżeństwa braterskie.

Podobne małżeństwa spotyka się w całych Himalajach, a więc w Ladakhu, Zanskarze, Lahoul, Spiti a nawet w Garhwalu. Także plemię Nairów, żyjące na wzgórzach Malabarskich hołduje temu obyczajowi. Wprawdzie w 1941 wydane zostało prawo zakazujące takich małżeństw, ale prawo to nigdy nie weszło w życie, zwłaszcza za kilkoma łańcuchami himalajskimi.

Przez poliandrię uznaje się  taki związek, gdy zachodzą następujące zjawiska: 

1. Dzieci w takim związku mają więcej ojców niż jednego. 2. Kobieta posiada legalne dzieci, należące do kilku mężczyzn.   3. Legalnie poślubiona kobieta utrzymuje stosunki seksualne z innymi mężczyznami. 4. Legalnie poślubiony mężczyzna pozwala żonie na utrzymywanie stosunków płciowych z innymi mężczyznami.

Związki poliandryczne znane są od bardzo dawna na subkontynencie Indyjskim. Wspomina o nich Mahabharata, stary i największy epos na świecie. Gdy Ardżuna wywalczył w turnieju rycerskim piękną córkę króla Drupady i po przybyciu do rodzinnego domu ogłosił matce Kunti, że zdobył wspaniałą nagrodę. Kunti odpowiedziała mu: " Będziesz musiał podzielić się nią ze swoimi braćmi". Później gdy dowiedziała się, że jest to Draupadi, żałowała swych słów, ale wycofać się nie mogła. Widzimy tutaj, że autor tej części epopei nie pochwalał poliandrii i jak gdyby  ją usprawiedliwiał niewygodnym przypadkiem. Ale kilka akapitów dalej stwierdza się, że Ardżuna wiedział, że walczy o żonę dla wszystkich braci, a tradycyjny autor Mahabharaty, święty mąż Wjasadewa też to pochwalał. Tak więc poprzednia uwaga jest niepotrzebną późniejszą interpolacją.

 Jeżeli chodzi o poliandrię współczesną wydaje się, że ten rodzaj małżeństwa stosowany wśród Nairów na wybrzeżu Malabarskim ma podłoże religijne natomiast w Himalajach ma raczej podłoże ekonomiczne, ponieważ wszyscy bracia mają tę sama żonę. Jest to tzw. poliandria braterska. Wg socjologów-ekonomistów wynika ona z potrzeby trzymania się wszystkich braci razem z wyjątkiem najmłodszego, który przeznaczony jest do klasztoru. Ten sposób pozwala na utrzymanie socjalnego  zabezpieczenia dla kobiety i dzieci oraz jedności społeczeństwa i zabezpieczenia majątku, jak również przyrost naturalny jest dość niski. Problemem może być także swoboda wyboru przez kobietę następnego partnera, ale niestety kobieta raczej nie ma takiego wyboru.

Rozwój edukacji obecnie raczej zmniejsza tendencję do zawierania małżeństw poliandrycznych na korzyść monogamicznych, jednakże jak na razie spotyka się ją jeszcze w takich regionach jak: Ladakh, Lahul, Spiti, Kangra i Sirmaur w zachodnich Himalajach oraz w Dżaunsar-Bawar w Centralnych Himalajach, jak również w Siyang we wschodnich Himalajach.

 Trzeba zwrócić uwagę, że poliandria nie jest praktykowana wyłącznie pośród narodowości pochodzenia tybetańskiego i wyznania buddyjskiego. Dżausanriowie, którzy zamieszkują północną część dystryktu Dehradun w Himalajach Garhwalu, są prawdopodobnie pochodzenia czysto aryjskiego. Tereny te mają powiązania ze starożytną kulturą, która istniasła w północnych Indiach, zwłaszcza  w okresie wedyjskim i podczas panowania dynastii Kuszanów oraz Guptów. Ludność kontynuuje stare obyczaje do dziś, odróżniając się od innych współmieszkańców Garhwalu, Kumaonu i Himaczal Pradeś. Nawet ich architektura i sztuka ma swoje właściwości, głównie w rzeźbach drewnianych. Dżaunsariowie dotąd praktykują poliandrię, która jest konsekwencją ich powiązań z legendarnymi braćmi Pandawami z Mahabharaty, mającymi wspólną żonę, Draupadi

San Kosi (Sun Kosi)

Znaczy po nepalsku Złota Rzeka. W górnym swym biegu po stronie chińskiej nosi nazwę Bhote Kosi. Wypływa po południowej stronie Sziszapangmy (8016  m) i płynie na wschód przez pasmo Mahabharat Lekh, które tworzy dział wodny dla całego Nepalu wschodniego. Po drodze zbiera dopływy Indrawati z Malemczi, Likkhu Kholę i Tamba Kosi. Zanim opuści Nepal łączy się jeszcze  z rzekami Arun i Tamar Kosi, tworząc potężną rzekę zwaną w Indiach Sapta Kosi lub Sapt Kosi, (porównaj Saptasindhu w Garhwalu). Ta ostatnia łączy się później z Gangesem.

Arniko Highway

Wzdłuż San Kosi biegnie droga do Tybetu, zbudowana przy pomocy finansowej i technicznej Chin. Nosi ona nazwę Arniko, ale za granicą na terenie Tybetu zmienia nazwę na „drogę przyjaźni”. Zaczyna się w pobliżu lotniska w Kathmandu i pozwala ominąć Bhaktapur, biegnąc obok wsi Banepa, za którą zaczyna się piąć w górę aż do rozgałęzienia do Dulikhel i do mostu nad Indrawati. Jest to prawdopodobnie najbardziej widowiskowa część całej drogi. Dalej dochodzi do miejscowości Lamosangu, skąd odgałęzia się droga do Dżiri w kierunku Solukhumbu.  Dalej mijamy Barabise i hydroelektrownię, też zbudowaną przy pomocy chińskiej. Stąd droga towarzyszy już aż do granicy rzece San Kosi, osiągając kres na wysokości 1798 m.

Arun Kosi

Arun, (chiń Alun), też Arun Nadi jest to rzeka w południowym Tybecie.i wschodnim Nepalu. Długość około 530 km. Wypływa jako Phung-czu w pobliżu miasta Tingri z północnych stoków Sziszapangma (Gosainthan). W okolicy miasta Dharan łączy się z rzekami Sun Kosi i Tamur Kosi tworząc Sapta Kosi.

Niezwykle widowiskowa rzeka, jednak dostępna jest tylko w ramach ekspedycji. Sceneria zarówno treku jak i samej rzeki jest niezrównana i niezniszczona cywilizacją. Górna Dolina Arun przecina Himalaje w głębokim wąwozie, wzbudzającym podziw i lęk.

Arun jest wspaniałą rzeką dla długiej wyprawy dla tych, którzy szukają rzeczywistych przygód i pełnych dreszczu wycieczek w idylicznej scenerii. Jest to jedyna możliwość dla szukających wypraw w niecywilizowanych warunkach.

 Idąc wzdłuż rzeki Arun można dotrzeć  do obozu bazowego pod Makalu, piątego pod względem wysokości szczytem na Ziemi. Miejscowością wyjściową jest Hile, do której dociera autobus. Stąd można w ciągu 13 dni osiągnąć wieś Langhale Kharka, skąd już tylko jeden dzień do obozu. Trasę tę można skrócić o 3 dni lecąc samolotem do Tumlingkar w dolinie rzeki Arun Kosi.

Makalu (8481 m n.p.m.) zdobyty został przez francuską wyprawę w roku 1954. Na szczycie stanęli J. Couzy i L. Terray, którzy nie kryli rozczarowania z łatwego wejścia. Terray miał się wówczas wyrazić: „Zwycięstwo musi być okupione cierpieniem i wysiłkiem.”.

W roku 1981 samotnie Makalu zdobył J. Kukuczka. Był to trzeci jego ośmiotysięcznik, po zdobyciu w  1979 roku Lhotse i Mt. Ewerestu w 1980 roku, jak napisał dziennik „Rising Nepal” w artykule „Solo Ascent  on Makalu” w dniu 6 listopada 1981 roku.

 

Dudh Kosi

Czyli (Rzeka Mleczna) jest rzeką płynącą we wschodnim Nepalu. Zaczyna się na wschód od jeziora Gokjo i płynie do Namcze Bazar, gdzie łączy się z Bhote Kosi. W dalszym ciągu płynąc na południe, opuszcza Park Narodowy Sagarmatha i mija od zachodu lotnisko Lukla. Na południowy zachód od Surkja łączy się z Lamdung Kholą i w dalszym ciągu płynie na południe do Harkapur, gdzie łączy się z rzeką Sun Kosi.

Są dwie rzeki w Azji, które są znane jako rzeki kłopotów. Huang Ho w Chinach,znana też pod nazwą Rzeki Żółtej w Chinach i Dudh Kosi (rzeka mleczna0, która płynie z Nepalu do Indii, nazywana „Kłopot Biharu”. Obydwie te rzeki zasługują na miano rzeka kłopotu ponieważ spowodowały one w przeszłości wiele cierpień ludzkich.

Solu Khumbu

Solu Khumbu jest regionem w Himalajach, położonym u stóp Mt. Ewerestu, głównie zamieszkanym przez Szerpów. Oficjalnie nazywa się ten region Sagarmatha Anczal (strefa). W tej strefie leży sześć dystryktów, przy czym Solu Khumbu jest najbardziej na północ położonym. Dystrykt ten składa się z trzech części, z których Hinku leży na wschodzie, Solu na południu a Khumbu na północ.

Solu

Najbardziej południowa część nazywana jest często także „Szorong”, gdzie leży stolica dystryktu Salleri. Na peryferjach jego znajduje się lotnisko Phaplu.

Od sąsiedniego południowego dystryktu Okhaldunga jest budowana powoli droga, która osiągnie Salleri w najbliższych latach.

Jak dotąd cały ten dystrykt nie ma drogi, a klasyczny trek prowadzi od Dżiri głównie przez Solu, przecinając rzekę Likhu Khola i miejscowości Dżanbesi, Ringmo, Nunthala i Kharikhola.

W Solu mieszkają nie tylko Szerpowie ale także Rai i inne grupy etniczne. Górna część rzeki Dudh Kosi na północ od Lukli jest prawie całkowicie zamieszkana przez Szerpów. To słynne Khumbu leży na pierwszej linii trekingowej i wypraw wysokogórskich. Przez lotnisko w Lukli przybywa przeszło 90% turystów. Na północ leży rodzinne miasto Szerpów, Namcze Bazar, gdzie prowadzą wszystkie drogi. Tu w Khumbu znajdują się trzy z 14 ośmiotysięczników: Czo-oju, Lhotse i Mt. Ewerest.

Solu Khumbu jest regionem w Himalajach, położonym u stóp Mt. Ewerestu, głównie zamieszkanym przez Szerpów.

Khumbu 

Khumbu leży poniżej Mt. Ewerestu, zwanego też Czomolungmą przez Szerpów lub Sagarmathą przez Nepalczyków. Z lodowca Khumbu wypływa Imdża Khola, która poniżej lodowca nazywa się Dudh Khola i płynie na południe w kierunku Namcze Bazar. Nazwa Dudh pochodzi od mleka, gdyż taki mają kolor jej wody. Imdża Khola także ma kolor mleczny, ale posiada również zielony odcień, pochodzący od topiącego się lodowca Khumbu.

Te potoki górskie wyrzeźbiły ogromne doliny, których stoki są pokryte lasami sosnowymi, świerkowymi i brzozowymi, aż do granicy lasu, czyli do około 4100 m n.p.m., a nad nimi pietrzą się szczyty przekraczjące 6000 m. Na wschód, nad klasztorem Tjangbocze wznoszą się, Thamserku i Kangteiga. Na zachód nad Namcze Bazar są Numbur, Katjolung, Teng Kangpocze i Kongde Ri, podczas gdy dalej na północ znajdują się Tawecze i piękny Ama Dablam, po każdej stronie Imdża Kholi. Na północ zaś wznosi się olbrzymi masyw Ewerestu, z Lhoce i Nupce po obu stronach.

Głęboka dolina Dudh Kholi towarzyszy wędrowcowi do samego Khumbu, przedtem jednak trzeba się wspinać po stromym zboczu do Namcze Bazar, skąd prowdzi droga do wsi Khumdżung, Tame, Phorca i Pangbocze oraz do klasztoru Tjangbocze, które wszystkie leżą powyżej górnej granicy lasu.. Cały region położony jest na wysokości od 3800 m do 4500 m i znany jako Khumbu. Z boku wąwozu Dudh Kosi leży na wysokości 2400 m region Pharak a na południe dużo niżej znajduje się region Solu.

Główne cechy Khumbu to wysokie szczyty z lodowcami, lodospadami i polami śnieżnymi, poniżej których są strome skały i, lodowcowe moreny pokryte roślinnością alpejską oraz głębokie lasy. Powyżej 4100 m znajduje się tylko kilka miejscowości zamieszkanych wyłącznie w okresie letnim.

Tamur Kosi

Rzeka  we wschodnim Nepalu. Długość około 100 km. Źródła w Himalajach Wysokich, z lodowca po południowo wschodniej strony Kangczendzongi. Łącząc się z rzekami San Kosi i Arun tworzy rzekę Sapta Kosi, która płynie do Gangesu.

Kangczendzonga

 Masyw górski położony w bocznej grani na granicy Nepalu i Sikkimu.

Trek do obozów bazowych. Są dwa obozy, północny i południowy. Wychodząc z Basantpur, gdzie można dojechać autobusem, trek do obozu północnego wymaga 20 dni, zakładając, że powrót nastąpi do Tapledżung, gdzie znajduje się lotnisko. Drugi trek do obozu południowego, zakładając początek i koniec wędrówki w Tapledżung,  zabiera 14 dni.

Kangczendzonga posiada cztery wierzchołki, wszystkie wznoszące się powyżej 8000 metrów n.p.m. Są to Yalung Kang  (8505m), Kangczendzonga Główna (8586 m), Kangczendzonga Środkowa (8482m) i Kangczendzonga Południowa (8476m). Cały masyw jest silnie zaśnieżony .i spływa z niego sześć lodowców, z których najdłuższy liczy około 27 km..

Nazwę szczytu tłumaczy się jako „Pięć skarbnic wielkiego śniegu. Poniżej krótka historia niektórych wejść.

Pierwsze wejście:wyprawa angielska,  G.Band i J. Brown, 25.05.1955.

Pierwsze wejście zimowe  J. Kukuczka i K. Wielicki, 11.01.1986,

K. Południowa, 8500 m. - E. Chrobak, W. Wróż, 19.05.1978.

K. Środkowa, 8490 m. - W. Brański, Z. Heinrich, K. Olech, 22.05.1978.

K. Zachodnia (Yalung Kang), 8505 m, T. Karolczak, W. Wróż, 7.10.1984; L. Cichy, P. Piasecki, 10.10.1984.

Kangbaczen (7903 m ), właściwa nazwa Khang-pa-czhen, co oznacza wielki dom.

W. Brański, W. Kłaput, M. Malatyński, K. W. Olech Z. Rubinowski, 26.05.1974

Jak widać z powyższych zestawień polskie wyprawy zapisały się w historii zdobywania Kangczendzongi dokonując trzech pierwszych wejść na dwa ośmiotysięczniki i jeden wysoki siedmiotysięcznik Kangbaczen o kocie 7902 m. Jest jednak pewien słaby punkt mianowicie, że w sporcie powinno się przestrzegać reguły fair play. Niestety obydwa ośmiotysięczniki zostały zdobyte bez zezwolenia, co popsuło nam opinię wśród Nepalczyków..

W 1992 roku zdarzyła się tragiczna przygoda, mianowicie najwybitniejsza polska himalaistka W. Rutkiewicz  która miała na swym koncie już 8 zdobytych ośmiotysięczników, postanowiła wtedy dołączyć następny sukces, to jest wejście na Kangczendzongę, na którą wyruszyła w towarzystwie Meksykanina Carlosa Carsolio. Towarzysz jej wspinał się jednak szybciej i osiągnął pierwszy szczyt, a w zejściu spotkał Wandę i prosił ją o zaniechanie dalszej wspinaczki, ze względu na brak perspektyw osiągnięcia sukcesu. Ambicja jej na to nie pozwoliła. Przed rozstaniem prosiła tylko Carlosa o pożyczenie jej spodni puchowych, potrzebnych do biwakowania, na co on nie mógł się zgodzić, gdyż to równało się zamarznięciu na biwaku, który mu groził.

Parki narodowe w Himalajach

W Himalajach istnieje około 30 parków narodowych lub obszarów chronionych (coservation area).

Najstarszym parkiem narodowym jest “Jim Corbett National Park”, który powstał w roku 1936 i ma na celu ochronę tygrysów.

Parki narodowe w Indiach

 Znany jest raczej pod nazwą Corbett Tiger Reserve.  Powierzchnia jego liczy 1318 km kw. a ilość tygrysów na 1 km kw. wynosi 5. Ponadto spotkać tam można: szczekające jelenie, gawiale i dużą ilość ptactwa.

Great Himalajan National Park znajduje się w stanie Himaczal Pradeś i obejmuje 1700 km kw. powierzchni na południowy wschód od Kulu i jest znany z bogactwa  ptaków oraz żyje tam wiele gatunków zwierząt jak: jelen pizmowy, bażant himalajski (catreus wallichi) i zachodni tragopan (tragopan satyra).

Kangczengdzonga Conservation Area połozony jest w Sikkimie między lodowcem Zemu, Kangczendzongą i stokami Nepal Pik, a od połudnoa ograniczają go rzeki Czhudrong i Bokto. Spotyka się tam śnieżną panterę, muntjaka czyli szczekającego jelenia, czerwoną pandę i niedźwiedzia himalajskiego.

Hemis National Park znajduje się w Ladakhu i polożony jest w dolinie Markhi, w dolinie Rumbak oraz w okolicy miejscowości Hemis. Spotkać tam można rzadkie gatunki zwierząt jak: ibeksy, owcę argali, kiangi i śnieżną panterę ( 9-krotnie zaobserwowaną).

Nanda Devi National Park leży się w stanie Uttaranaczal Pradeś i zajmuje powierzchnię 630 km kw. dystrykcie Czamoli Garhwal w górnym dorzeczu Alaknandy. Od 1982 pozostaje zamknięty dla turystów z powodu szkód wyrządzonych przez trekerów. Zamieszkują w nim antylopy serou, gorale, owce bharal i szczekający jeleń.

Pin Valley National Park znajduje się w stanie Himaczal Pradeś, w dolinie Spiti i graniczy z  Wielkim Himalajskim Parkiem Narodowym oraz z Sanktuarium Rupi Bahaba. Zamieszkują w nim śnieżne pantery, ibeksy i owce błękitne.

Valley of Flowers National Park (park narodowy doliny kwiatów) położony jest w stanie Uttarnaczal Pradeś i zajmuje 90 km kw. powierzchni. Łatwo dostępny z miejscowości Gowind Ghat, leżącej przy drodze z Dżoszimath do Badrinath.

Poza wymienionymi parkami w Indiach są jeszcze następujące obszary chronione: Famboglo Wildlife Sanctuary, Kalatope Wildlifr Sanctuary w dolinie Czamby, Kedarnath Sanctuary oraz Rajaji (Radżadzi) National Park w stanie Utaranczal, słynący z dzikich słoni.

Parki narodowe w Nepalu

W Nepalu istnieje obecnie osiem parków narodowych, pięć rezerwatów dzikich zwierząt i cztery obszary ochronne. Najstarszym parkiem narodowym w Nepalu jest Royal Chitwan National Park, który został  założony w 1973 roku.

Langtang National Park, usytuowany w Himalajach Cemtralnych  jest najbliższym parkiem narodowym w rejonie Kathmandu. Powierzchnia jego rozciąga się od 32 km na północ od Kathmandu granicy z Chinami. Langtang został wybrany jako pierwszy park narodowy w Himalajach roku 1971 i ogłoszony parkiem w marcu 1976 roku. Celem jego jest ochrona naturalnego środowiska i zapewnieniu ludności warunków pracy zgodnych z regułami ochrony.

Sagarmatha National Park zajmuje powierzchnię 1148 km kw. w rejonie Khumbu. W parku znajduje się najwyższy szczyt ziemi Mt. Everest (8848 m)i kilka innych dobrze znanych szczytów jak: Lhoce, Czo Oju, Pumori, Ama dablam, Thamerku, Kwangde, Kangtaiga i Dźjaczung Kang.

Annapurna Conservation Area

W roku 1986 król Nepalu otworzył  park narodowy Annapurna, największy obszar chroniony w Nepalu i obejmujący 7629 km kw. powierzchni jako nową koncepcję zarządzania krajem. ACA rozciąga się na pięć dystryktów w zachodnim regionie Nepalu. Obszar chroniony obejmuje 55 wsi i podzielony jest na siedem jednostek: Dżomosom, Manang, Lho Mantang, w północnej części oraz Bhudżumg, Lwang, Sikles i Ghandruk w południowej części.

Makalu Barun Conservation Area. Otworzony w roku 1991 park narodowy rozciąga się na powierzchni 1500 km kw.oraz ponadto obejmuje strefę buforową o wielkości 830 km kw., w której to strefie zamieszkuje 32 tysiące mieszkańców. Na długości 40 km różnica wysokości zmienia się od 435 m w miejscu połączenia rzek Arun i Szankhuwa do 8463 m n.p.m na szczycie Makalu.

Park narodowy Makalu graniczy od zachodu z Sagarmatha National Park i z Qomolangma Nature Preserve of China od północy.

W parku Makalu są obecne wszystkie strefy ekologiczne od tropikalnej do alpejskiej i należy zaznaczyć, że jest to najwilgotniejszy obszar w Nepalu, gdzie roczny opad wynosi 1200-4000 mm. Znajduje się tam 27 rodzajów lasu i 3128 gatunków roślin kwiatowych, z których 56 należy do rzadkich lub zagrożonych wyginięciem. Ponadto spotyka się tam 88 gatunków ssaków, jak: jeleń piżmowy, czerwona panda, śnieżna pantera, czarny niedźwiedź, himalajski thar (tar), serou i goral, nie wymieniając powszechnie spotykanych gatunków. Z ptaków spotyka się 421 gatunków, 78 gatunków ryb, 43 gatunków gadów, 16 gatunków płazów i 315 gatunków motyli.

Oprócz wymienionych parków istnieją jeszcze Szej Phoksumdo N. Park,  Rara Lake N. Park i Manaslu Conservation A.

 

 Bibliografia

Basham A. L., Indie, Warszawa 1978.

Buddyzm, Kraków 1987.

Cybikow G., Buddyjski pielgrzym w świątyniach Tybetu, Warszawa 1975.

Dalaj Lama XIV, Otwieranie oka mądrości, Kraków 1998.

David-Neel A., Mistycy i cudotwórcy Tybetu, Warszawa 1990.

Dorawski J.K. ., Człowiek zdobywa Himalaje, Kraków 1957

Eliade M., Historia wierzeń i idei religijnych, Warszawa 1994.

Eliade M., Joga: Nieśmiertelność i wolność, Warszawa 1984.

Encyklopedia mądrości wschodu, Warszawa 1997.

Encyklopedia geografii świata, Warszawa 1995.

Frederic L. Słownik cywilizacji indyjskiej, Katowice 1998

Godziński S., W kręgu lamajskich legend i mitów, Warszawa 1981.

Gowinda L. A., Droga białych obłoków, Poznań 1998.

Hall J., Leksykon symboli i sztuki wschodu i zachodu, Kraków 1997.

Hansen W., Pawi tron, Warszawa 1980

Hirschberg H., Ladakh das andere Tibet, Muenchen 1980.

Bradley M. I inni, Indian Himalaya, Melbourne 2000

Jakimowicz A., Sztuka Indii, Warszawa 1967.

Jakimowicz-Szach M., Jakimowicz A., Mitologia indyjska, Warszawa 1982.

Kalmus M., Tybet, Kraków 1999.

Keown D., Buddyzm, Warszawa 1997.

Kiełkowski J. i M., Wielka encyklopedia gór i alpinizmu, Góry Azji, Katowice 2005

Kippling R., Plain Tales from the Hills, London 1888.

Kowalewski Z, i Kurczab J., Na szczytach Himalajów, Warszawa 1983

Kryg J., Siła symboli i talizmanów wschodu, Poznań 1997.

Miejsca święte, Kraków 1997.

Rerich  M., Ałtaj i Himalaje, Warszawa, 1980.

Rhys Davids T. W., Buddyzm, Warszawa–Kraków 1912.

Riefel R., Nepal Namaste, Kathmandu 1978

Snellgrove D., Richardson H., Tybet, Zarys historii kultury, Warszawa 1978.

Uhlig H., Tybet, Warszawa 1999

 

 

 Spis uwag na marginesie

Źródła 5

Prędkość wypiętrzania Himalajów 8

Co to jest treking? 10

Język szina 13

Być albo nie być Dardistanu. 14

Zwyczaje newarskie 16

Śiuniawada 20

Jest taka dziedzina 23

Wyrób złota 46

Lasy 58

Teleskop Hitlera 63

Szczyt tysiąca imion 64

Farmakopea himalajska 69

Rumbak Kangri 70

Sarada 75

Amulet 76

Siaczen 77

szahtusz  84

Teozofia 92

Sutra Buddy Uzdrowienia 97

lakszana 103

Gaurisankar 118

Pomnik ryby 120